To niech wezmą państwo choć jedną suńkę... :placz:
A ja tam nie obawiam się dwóch psów w domu. Sama mam taki zestaw.
Drugi trafił do nas jak miał właśnie półtora roku i łatwo na początku nie było :mad:
Nie kochają się, nie bawią razem, wydaje się, że nawet się nie lubią, ale... gdy jakiś obcy pies zaatakuje któregoś z nich, to wtedy ten drugi jest pierwszy do pomocy :cool3: