Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. Trzymam kciuki za cała rodzinkę Miluni a Melunia jest przesłodka, choć troche smutna a może zaspana?
  2. cały czas się nad tym wszystkim zastanawiam
  3. Dlatego mam wątpliwości...
  4. Dlatego mam wątpliwości...
  5. OJ JAK SIE CIESZĘ! HELCIA SIEDZIAŁABY PRZED BRAMĄ ALBO SIEDZIAŁA W BUDZIE DLA WILKA, BO PAN MA CIEKAWSZE SPRAWY DO ZROBIENIA NIŻ ZAJMOWANIE SIĘ PSEM. ZDJĘCIA SUPER!!!!!!! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!!!!!!
  6. I O TO CHODZI. NIE OGARNIAM TEJ DOGOMANII
  7. Bo nie poznałaś Meluni ! Jest przesłodka, bardzo cichutka, mądra i zaniedbana......Taka mała myszka, która z radością i wielka ufnością biegnie do każdego. W samochodzie idealny pies! Jeśli ktos słyszał o najlepszym domku dla yoreczki,to Krysia z płaczem ją odda. Państwo z Ursynowa zrezygnowali bo na działce maja konia i boją się, żeby mała nie weszła mu pod nogi. Moje drogie, dziś byłyśmy w Skierniewicach , sama już nie wiem co myśleć i co robić. Państwu bardzo zależy aby Bezik do nich wrócił. Twierdzą, że odkąd go nie ma w mieszkaniu zrobiło się pusto, cały czas o nim rozmawiają. Pan twierdzi, ze spacery z psem pomogły mu w rehabilitacji nogi po wypadku. Obowiązek opieki nad psem spoczywał na Panu. Decyzja o oddaniu psa jest wynikiem awantur z sąsiadem. Teraz jednak już potrafią mu sie postawić. Mąż Pani Kasi to bardzo spokojny człowiek, kiedyś jednak nie wytrzymał i się ostro postawił. Teraz ponoć jest spokojniej. Będą pisac skargę o brak interwencji do komendanta policji i strazy miejskiej.To bloki przejściowe i mieszka tam różny element. Pani Kasia jednak wykupiła tam swoje mieszkanie. Rozmawiała z prezydentem o zamianie mieszkania jednak wiemy, że to nie takie proste. Nie wiem czy wie jak to właściwie załatwić. obiecanki cacanki nic nie znaczą.. Naszym zdaniem Państwo potrzebują pomocy. Wyobraźcie sobie, że wózek osoby niepełnosprawnej stoi na śniegu i deszczu przed klatką (co prawda duży, taki z korbką na ręce) bo w korytarzu przeszkadzał sąsiadom. Korytarz ciągnie sie przez całą długość klatki schodowej i ma 2,5 m szerokości. Można tam urządzić niezłą zabawę . Nie ma żadnego podjazdu a stan p. Kasi jest gorszy niż myślałam. Państwo chca współpracowac jeśli chodzi o szkolenie psa a syn się popłakał bo chyba myślał, że pies zaraz do nich wróci. Nie o wszystkim powinnam pisać , myślę co robić . Decyzja nie jest łatwa. Chcę jednak zobaczyć konkretne działania, czy je podejmą ? Jest to dom, w którym Bezik miał dużo miłości ale w około mnóstwo problemów.
  8. tylko co ona tam robiła? Na działkach w tym czasie mogą przebywać ze trzy osoby!
  9. Z psich powodów wyjazd do Skierniewic został przełożony na jutro. A powód był taki, ze dzień przed sylwestrem będąc już prawie na działce a więc w lesie Maciek rozjechałby yorka. Było juz po 22.00 a więc ciemno i mroźno. York okazał się maleńką 2kg , bardzo zziębniętą i wygłodniałą sunią, która po otwarciu drzwi samochodu dosłownie wskoczyła Krysi na kolana. Wg opowiadań Krysi mała jest zaniedbana :ma pól kg. niedowagi, jest zadredzona i ma zęby w fatalnym stanie. Jednocześnie wie jak zachować sie w samochodzie i nie boi się miasta. Oczywiście zostały ozesłane wici o znalezieniu suni ale nikt sie nie zgłosił. W okolicznych wsiach a ni w gminie tez nikt jej nie szukał. Jednak wyjazd z działki został przesunięty w razie gdyby ktoś sobie o niej przypomniał . Z jednej strony widać, że suczka była rozpieszczona, z drugiej jednak była zaniedbana. Nie wiemy co o tym myśleć. Krysia chetnie zostawia by małą bo już sie w niej zakochała ale rozsądek sprawił ze ma dla niej potencjalny dom. Lekarz ocenił ja na 5-6 lat, oczywiście nie ma czipa. Przed świetami składałyśmy sobie życzenia aby w tym roku nie zjawił sie tam żaden nowy pies ale zyczenia sobie a życie sobie. Jak widzicie na tej wsi wszystko się moze zdarzyć. Nawet york w nocy o północy!
  10. Ja też zaciskam bardzo mocno! Mam nadzieję, że po sterylce wszystko w porządku ?
  11. Wszystkiego najlepszego wszystkim ciociom i wujkom w Nowym Roku! Konto Bezika wzrosło o 200zł od P.Zosi,która w ten sposób odwdzięczyła się za pomoc w znalezieniu DT dla suni z Gocławia o której wcześniej już pisałam. Sunia już w nowym domu a jej dotychczasowa Pani, niestety w domu opieki. Starość, zwłaszcza bez wsparcia i opieki bliskich jest straszna...
  12. Życzę nam wszystkim w nowym roku spokoju i dużo radości takiej od środka! A psiakom mądrych ciepłych ludzi i pełnych misek
  13. sesja Bezika!!!
  14. Im bardzo zależy na tym żeby Bezik wrócił do domu. Dla nas to jest dużo za mało. W grę whodzi również niepełnosprawność p. Kasi. Z powodu choroby czuje się lekceważona przez otoczenie. Głównym powodem oddania psa jest wg nich agresja sąsiada. W tej chwili chcą zawalczyć o psa i siebie. Jednak słowa to trochę za mało.Muszą zacząć działać , złożyć wniosek do sądu czy podjąć inne działania. Czekają również na odpowiedź w sprawie znalezionego pustostanu, do którego chcieli by się przeprowadzić w zamian za mieszkanie, które jest własnością p. Kasi. Bezik wymaga pracy ale czy oni są w stanie pracować z psem? Chcemy pojechać, żeby mieć czyste sumienie. Niczego z góry nie zakładamy ale ja jestem nastawiona bardzo sceptycznie. Krysia zresztą też....
  15. Trzeba czekać ale panny rosną...
  16. w pierwszym poście uzupełniłam rozliczenie. Niestety brakuje 242,29 zł. Proszę o pomoc! Rozmawiałam z Sylwią na temat zachowania Bezika. Chłopak zaczął ustawiać inne psy więc może być wypuszczany tylko z suczkami. Kiedy widzi smycz zaczyna szczekać więc trzeba nad tym pracować. Na spacerze się uspokaja. Już się przyzwyczaił. W sobotę lub niedzielę planujemy pojechać do Skierniewic, spotkać się z p. Kasią.
  17. Świętq, Święta i zaraz będzie po Świętach. Ciekawe czy udało sie podsłuchać o czym w wigilię rozmawiała psia rodzinka? :)
  18. Poker dziękuję bardzo za pomoc.Ostatni miesiąc mam bardzo cięzki w pracy i w domu. Najgorsze jest to, ze nie wiem czy będzie lepiej. Muszę sie wziąć w garść i uzupełnić wszystkie zaległości..
  19. Zgadzam się z Wami dlatego pojedziemy tam przeprowadzic poważną rozmowę. Pani ma kłopoty ze zdrowiem a Bezik nie ułatwia sprawy.
  20. Niestety to prawda.!
  21. Wiem że jest, tylko ja jestem nieobecna. Mam nowiny. Dzwoniła była pani Bezika spłakana i załamana. Bardzo za nim tęsknią i nie mogą zapomnieć. Ma przelać Sylwi na konto 100zł. Chcą założyć sąsiadowi sprawę o nękanie i chcą odzyzkać psa. Nie wiem co o tym myśleć. Uzgodniłyśmy z Krysią, że po świętach pojedziemy do Skierniewic, żeby zbadać sytuację na miejscu. Bezik za nimi tęskni, jednak mam bardzo mieszane odczucia.Nie budzi to zachwytu ani mojego ani Krysi . Pani Kasia rozmawiała z Sylwią i ta rozmowa zrobiła na Sylwi duże wrażenie, jednak to my musimy podjąć właściwą decyzję. Wkurzaja mnie takie akcje....
×
×
  • Create New...