Mój pies kiedyś wrócił po 6 tygodniach Mimo ogłoszeń nikt się nie zgłosił. Któregoś dnia Brutus stanął pod moją furtką. Było to dawno, w stanie wojennym. Mój mąż siedział w areszcie i został mi tylko ratlerkowaty pies, który też zniknął. Kiedy wrócil, wiedziałam, że wszystko będzie dobrze. Wspomnienia.....