wczoraj byłam na wsi. Widziałam jedyną koteczkę, która ocalała z młodszego miotu. Została w stanie krytycznym odebrana od pijaka, któremu ją oddali, Koteczka jest wyleczona i jest prześliczna. Kochana mała pyza z reklamy Whiskasa. Jestem strasznie zła, że pozostałe zginęły.:shake:
[IMG]http://img380.imageshack.us/img380/1001/dsc00315on1.jpg[/IMG]
mój przytulak Czaruś krótko cieszył się samotnością na moich kolanach. maluch po minucie już był z nami:lol: