Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. Ja Frygę po prostu uwielbiam. To jest madra, łagodna psinka choć kiedy poczuje się u siebie , będzie dawała czadu :) Krysia znalazła ją w opłakanym stanie. Zadredzoną, brudną, zakleszczoną i bardzo słabą. Na ciałku pełno było śladów po ukąszeniach różnego kalibru robali i rany po zadrapaniach. Weterynarz nie chciał przeprowadzić żadnych zabiegow ponieważ mała musiała odzyskać siły. Nie ma czipa. U Ani, która zgodziła się przyjąć ją na krótki tymczas doszła do siebie. Błyskawicznie nauczyła się albo przypomniała jak się chodzi na smyczy. Jest bardzo grzeczna. w samochodzie. Teraz Frygę przejęła niezawodna Mazowszankai i przygotuje małą do adopcji :)
  2. Tak, z równoległej wsi.W sumie to nawet bliżej niż te wszystkie psiaki które wyciągałyśmy od pijaczków. Tam czeka 7mc. sunia u pijaka od którego wyciągnęłyśmy już Sabę, Gabi, Sarę i Teodora. Nie pamiętam czy coś jeszcze. Te których nie zabrałyśmy nie żyją. Zginęły w tajemniczych okolicznościach :(
  3. Sunia miała szczęście w nieszczęściu. Tam na wsi na adopcję czekają jeszcze dwie sunie.
  4. Sunia śliczna :) Ja już nic nie rozumiem, na naszej działkowej wsi też znalazłyśmy prześliczną sunie w typie westa. Co się z tymi ludźmi dzieje?
  5. Dzięki Madie, że się odezwałaś. Do 12 sierpnia czas szybko zleci. Skontaktuję się z paniami i przekażę, że jest ktoś z dogomanii, kto chce się z nimi spotkać. Myślę, że uda się pokonać wszystkie strachy Amorka :)
  6. Amor pokonał lęk separacyjny. Jednak spotkanie z psami stanowi wyzwanie! Amor bardzo się denerwuje. Bardzo potrzebuje kontaktu z psami ale na widok psa szczeka a nawet warczy. Nic dziwnego, że ludzie nie chcą żeby podchodził do ich pupili. Jemu potrzebny jest kontakt ze spokojnym, zrównoważonym psem. Czy jest na dogo ktoś z tamtych okolic? Amorek w nowym domu.
  7. Śliczny psiak ale ja na wsi mam jeszcze ładniejszą sunię w typie westa i dwa szczeniaki od innych suczek .Już nic nie rozumiem :(
  8. I ja, bardzo współczuję :(
  9. Patrzę na niego i powstrzymuję łzy. Tak bym chciała, żeby było dobrze...
  10. Chyba w umowie musi być zgodą na przetwarzanie danych.
  11. Starzy dogomaniacy (oczywiście stażem) dają poczucie bezpieczeństwa. Ja tak to odczuwam...:) sunia superowa!!!
  12. Przepraszam, ale nie mogę pomóc. 9 maja po ciężkiej walce z chorobą odszedł mój kochany Fredzio [*] Po nim zachorowała Kropeczka. Nie było wiadomo co jej dolega. W niedzielę miała operację ratującą życie. W tym miesiącu na moje własne psy wydałam całą swoją pensję . Na szczęście Kropka dochodzi do zdrowia. Nie wiem jak bym zniosła utratę drugiego psa...:(
  13. Mi też brak słów :( Ta pani potrafiła świetnie się kamuflować. Rozmawiałam z nią kilka razy przez telefon. Bardzo miły głos, niezwykle elokwentna z teoretycznie dużą wiedzą na temat psów. Pełna empatii do zwierząt.! Teraz wiem, ze jej opowieści o pracy z Amorem to bajka. Amor był u niej krótko. Nie zawoziłam go ani nie odbierałam z tego miejsca. Jednak p. Ania, która go stamtąd odbierała, stwierdziła, że zawiozła ładnego psa a odebrała (oczywiście przy furtce) brzydkiego. Nie spodobało mi się to i stwierdziłyśmy, że jeśli Amor będzie musiał wrócić to na pewno nie do tego hotelu. Rozmawiałam z dziewczynami z dogo, które miały tam psy i i powiedziałam, że jeśli będą chciały w jakiś sposób interweniować w sprawie swoich psów i zachowania tej Pani ja się przyłączę. Wcześniej jednak trzeba znaleźć inne miejsca. Nie jest to jednak takie proste. Zanim Amor tam trafił, obdzwoniłam wszystkie znane hotele i nigdzie nie było nawet nadziei na wolne miejsce. Co miały zrobić pozostałe osoby? Gdzie zabrać swoje psy? Fajnie się pisze i czyta o sprawdzonych hotelach, tylko one nie są z gumy a kolejka jest długa. Psy błąkające się po drogach między samochodami lub będące w innej sytuacji zagrażającej życiu nie mogą czekać. Wydaje mi się, że sytuacja w tym hotelu pogorszyła się drastycznie w tym roku. Wcześniej ponoć tak nie było. Dziewczyny były zadowolone z opieki dlatego poleciły mi to miejsce. Niestety alkohol wciąga i niszczy ludzi i wszystko co ich otacza...Zwróćcie uwagę na pełną kuwetę na panelach. Zwłaszcza kobiety bardzo szybko ulegają wpływom alkoholu a on niszczy ich psychikę. Dobrze, że to się już skończyło!
  14. A teraz sa na fb jakieś informacje?
  15. pod tym linkiem treść jest niedostepna
  16. nie mam pojęcia. Przed chwilą dowiedziałam się o tym od Zagrodowego psa polskiego
×
×
  • Create New...