Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. Smieszna jest Wpakowała się na poduszkę Kropki. Kropka jest obrażona i siedzi u mnie na kolanach. Ciekawa jestem jak ją przepędzi. Nutkę bardzo interesuje zepsuty suwak na posłaniu Kropeczki. Lolusia też interesował:)
  2. Mała dziś spala z nami w sypialni.Nie chcala być w klatce a że załatwia się tylko na podkłady więc zaryzykowalam ze zostaje z nami.Siki są na podkladach a kupa niestety na podłodze ale też nie chce robić w klatce. Do klatki zamykamy ja tylko wtedy gdy wychodzimy z domu. ŻEBY NIC SIĘ NIE WYDARZYŁO. OGÓLNIE TO WYJĄTKOWO CZYSTA SUNIA. W czoraj kupiłam w TESCO za ok. 15 zł paczkę podkładów .Przetne je na pół i będę miec20. Jej jedyna wadą jest to ze jest głośna. Nazywamy ja piszczalka Ale oficjalnie zostaje Nutką. Nie napiszemy w ogłoszeniach , że Piszczalka szuka domu, bo nikt nie zadzwoni!:) Pierwszy raz mam w domu tak czystego szczeniaka więc nie musi siedzieć Ani w klatce Ani w łazience. Jest najmniejsza z miotu więc może dlatego tak piszczy?
  3. o ile zrozumiałam to tak..
  4. Maluchy sa wstępnie ogarnięte. Pani Jola nadal działa choć ze względu na bardzo poważną chorobę nie ma siły brać zwierzaków do przytuliska. Tam nie ma wolontariuszy a jeśli są to przyjeżdżają bardzo rzadko. Jeśli możesz pomóc to pieniążki bardzo się przydadzą na karmę i podkłady. Po tym co jadły dobra karma dla szczeniąt jest bardzo potrzebna. Mała bardzo dziś piszczała. Doszliśmy jednak z mężem do wniosku, że dotychczas trafiały do nas szczeniaki ze schronów i tam swoje wypłakały. Pewno jednak nikt nie zwracał na to uwagi :((
  5. Ano nie :) Mała ma wpisaną datę urodzin 20. 09.br To ostatni moment żeby się nimi zająć, mała już zaczyna bać się człowieka. Dowiedziałam się, że maluchy trafiły do bardzo awaryjnego dt. żeby nie zamarzły w tej stodole ale nie wiem jak długo mogą tam zostać. Może tydzień? 5szczeniaków ma mniejszą klatkę niż moja jedna.
  6. Dlatego maluszki z których jednego zabrałam poszukują tymczasów :( Bardzo potrzebują człowieka bo za chwilę będą dzikusami.
  7. Są trzy dziewczynki i trzech chłopców. Mała ma braciszka o tym samym umaszczeniu, który waży 20dkg więcej. Pozostałe szczeniaki czarne podpalane są ciut większe, ok.2kg i są tam dwaj chłopcy i dwie dziewczynki.
  8. Mała to prawdziwa baba. Pół nocy przepiszczała ale nie ma się co dziwić. Kup było kilka i jestem przerażona ich zawartością. Co prawda nie widziałam robali ale to co ona wydalała to jedzą chyba kury albo świnie. Były w nich niestrawione ziarna zboża i słoma. Kupy są uformowane ale z żywą krwią. Zaparzę jej siemienia lnianego.
  9. Muszę zapytać. Na tych zdjęciach jeszcze nie było wiadomo, które jest które.
  10. mała strasznie rozpacza :(
  11. Maleństwo waży 1.50 kg. Póki co jest smutna i popiskuje. Zrobiła straszną kupę. Jadła chyba jakieś plewy. Namoczyłam jej chrupki z wodą i zaczęła jeść. Ja już się chyba do tego nie nadaję. Kiedy trzymam tą malutką na ręku to aż mi łzy w oczach stają Tu w samochodzie
  12. Czy ktoś znajdzie kawałek miejsca dla maluszka. ?
  13. nie wiem. Na razie trzeba ratowac szczeniaki żeby nie zostaly takimi suczkami. Dlatego potrzebne tymczasy. Na razie tylko ja biorę jednego Co będzie z resztą?
  14. Dziękuję :) Szkoda maluchów nic dobrego w życiu ich nie czeka ...
  15. Dzięki za chęć pomocy. Jutro będzie łapany szczeniak, który trafi do mnie do dt.
  16. psiaki trafia do schronu i wtedy bedziemy je wyciagac.?
  17. Nie mogę tego zrobić, nie wiem co się dzieje ?
  18. Nie wiem co mi się zrobiło z tekstem ! Jak to poprawić? P. Jola wielokrotnie pomagała "moim" psom z działek. Teraz jej poważna choroba spowodowała, że sama potrzebuje pomocy. Właściwie to te maluchy, które niepotrzebnie przyszły na świat. Uprzedzając pytania- suka będzie wysterylizowana. Ja wezmę na tymczas jednego szczeniaka a co z resztą? Nie trzeba patrzeć na sprzęt pod którym siedza maluszki. Tu chodzi o świadomość ludzi. W ubiegłym miesiącu p. Jola pomogła mi znaleźć tymczas dla szczeniaka, drugi którego nie zdążyłyśmy zabrać wegetuje w oborze u pijaka od którego zabrałyśmy już kilka psów. Mamy związane ręce...……:( Nie pozwólmy żeby te maluchy sterczały przy budach lub roznażały się na potęgę. Kto może pomóc?
  19. Taką informację skopiowałam z FB. Nikt maluchami się nie zainteresował :) Rozmawiałam z P. Jolą i one naprawdę nie są bezpieczne. W najlepszym przypadku czekają na nie budy i łańcuchy. Potem kolejne szczeniaki :( 6 maluchów, rozmnożonej suczki widocznej na zdjęciu potrzebuje POMOCY!!!! Sytuacja jest absolutnie przykra. Osoba u które mieszkają i która doprowadziła do rozmnożenia suczki chciała je uśpić jak miały już otwarte oczy. Lekarz odmówił i wtedy zwróciła się do pani Joli...Nawet nie wiem co pisać o emocjach jakie temu towarzyszyły.Stan zdrowia Pani Joli jest na tyle poważny,że ABSOLUTNIE!!!! nie może zabrać do przytuliska tych maluchów.Rozumiem ,że 6 nikt nie weżmie ale chociaż po jednym????? Tam gdzie mieszkają ,za chwilę wpadną pod samochód lub stanie się coś równie powaznego!!! Suczka też nie ma tam lekko!!!! Wieś niedaleko Warszawy.... Ja już po prostu sił nie mam aby z tym walczyć. Ludzie, proszę...ile się uratuje, tyle będzie żyło!!!! Dzwońcie do Pani Joli lub piszcie na priv-nie ma czasu!!!! Znajdki przytulisko k/Radzymina tel 664 821 160
×
×
  • Create New...