Wczoraj wieczorem dostała zastrzyk i stoczyliśmy walkę o wyjęcie wenflonu. Tak się szarpała, że az się bałam że zrobi sobie krzywdę. Dziś rano oglądałam ranę i wydaje się, że wszystko jest w porządku. Jednak nie wiem, czy nie ma podwyższonej temperatury. Ma ciepły i suchy nos.