Jakiś debil, żeby nie użyć mocniejszego określenia, wymyślił, że te zabrane psy uśpiłyśmy!A Marzena uśpiła zabrane kociaki. Facet u którego jest sunia z guzem, był w stosunku do Krysi bardzo niegrzeczny nawet wulgarny i wykrzyczał, że on żadnego psa nam więcej nie da, bo my je zabijamy!!!!!!! Krysia się bardzo zdenerwowała. Żałowała, że to był 11listopada, bo chciała faceta wsadzić do samochodu i pojechać do weterynarza u którego rzekomo uśpiłyśmy te wszystkie psy, żeby mu rozjaśnić w tej łepetynie. Do nich nic nie trafia! Żadne argumenty, oni nie mogą zrozumieć, że ktoś chce bezinteresownie pomagać! A to jest sensacja Na miarę budki z piwem! Krysia chce zgrać na tablet wszystkie zdjęcia i filmiki z psami, żeby im pokazać w jakich warunkach obecnie są suczki i kociaki. Ręce opadają i nóż się w kieszeni otwiera!!!!! :pissed: