No więc napiszę co u Zuli ( to dla tych wszystkich co tu wchodzą, tylko nic nie piszą ) ;-)
Miała oficjalnie chodzić w kagańcu, ale jednak nie chodzi :shake:
Na spacerach ciągle wariuje :diabloti:
Raz słucha, raz nie ;-)
Będą obiecane zdjęcia, tylko nie wiem kiedy :eviltong: ( tzn jak kupię w końcu ładowarkę ) Ale pewnie wybaczycie mi spóźnienie ;-)