Śnieg powoli topnieje i na spacerze zaczyna łazikować za świństwami :shake:
Wogóle, to po ostatnim sajgonie w domu, coś jej dolega ... nie wiem czy nie nachapała się, folii z opakowania po karmie :roll:
Poczekamy jak się skończy kwarantanna - jak się nikt nie zgłosi, to pomyślimy :p
Biedna sunia - ale musi być wystraszona :shake:
Może się zgodzą :razz: