-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
Konkurencja w osobie Karmelka postawiła [B]Lolka [/B]na nogi. Po południu i apetyt mu wrócił (ale tylko na gotowaną pierś z kurczaka) i odstawił cyrk w Lecznicy z kłapaniem włącznie (wczoraj był cichutki jak trusia). Idzie ku dobremu... Jutro czeka nas długa przejażdżka aż pod Częstochowę. Pomachamy tam Karmelkowi na nowej drodze życia.... [B]Dzisiajsza migawka z Lecznicy; sierotka Karmelek i Lolo... [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1839/zmm8.jpg[/IMG][/B]
-
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Smyku']Basieńko pewnie już zameldowałaś Izie ale na wszelki wypadek też złożyłam raport sms-wy . Karmelek jak to karmelek do zacałowania . A moja popierdółka jaka zbolała stoi , ukochaj Go mocno , ale tak żeby nie bolało .[/QUOTE] Wysłałam Izie dzisiejszą fotencję Karmelka.:-) Będe Jej zdawać relacje na bieżąco. W końcu gdyby nie Ona, to chłopak nadal byłby bez domu. -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Na dzisiaj plan wykonany...Uff.... Mały rano jakby na nas czekał . Na kiełbaskę się nie rzucił, ale podszedł na mizianko i ...już był nasz. Miodzio nie pies. Zrównoważony, opanowany, bezproblemowy pod każdym względem. W Lecznicy zaliczył odrobaczenie i odpchlenie. Szczepić za 2 tyg. muszą nowi Państwo. Tak jak myślałyśmy. To młodziak. Ma nie więcej niż 2 latka. Zapomniałyśmy z emocji rano o czipie i musiałam wieczorem z Lolkiem drugi raz odstać kolejkę. Przeprowadzka do nowego domku jutro. Jesteśmy z Państwem umówieni w połowie drogi.. [B]Ostatnie chwile na wolności[/B]...;-) [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/1120/e093.jpg[/IMG] [B]Już jest nasz...[/B] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/4456/bbev.jpg[/IMG] [B]Przed Lecznicą...[/B] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/5148/3dn4.jpg[/IMG] [B]Właściwy pies na właściwym miejscu...[/B] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/5987/6kn0.jpg[/IMG] [B]Kolejna wizyta w Lecznicy. Czipowanie...[/B] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/756/3qkk.jpg[/IMG] -
[quote name='Hope2']toguniu kochana-ja jutro rano pośle dla Lola pieniazki z bazarku-jeszcze nie podliczałam dokładnie...ale powinno być ok 120 zł-może choć troche podreperuje to budżet chłopaka... a jakby potrzebował grosika, a ja bym nie zajrzała, to Energy będzie mi krzyczeć na fb-Zocha zmajstruje dla niego szybciorkiem bazarro[/QUOTE] [B]Hope2[/B] kochana ! Dziękuję po wielokroć , bo to dla Lola wielki zatrzyk finansowy, ale jego choróbka nie będzie wymagać jakiegoś kosztownego leczenia. Prawdę mówiąc wolałabym zapłacić i odjąć mu cierpienia... Jutro będziemy znów w Lecznicy i na spokojnie popytam jak chłopaka zabezpieczyc przed ew. nawrotem infekcji?
-
[B]Lolcio[/B] miał się w Wigilię pięknie pokazać w Mikołajowym ubranku, a tymczasem wszystko wyszło nie tak... Już przed kolacją był jakiś markotny ,senny i wypijał hektolitry wody. A potem było tylko gorzej. Wymioty, biegunka, wymioty, biegunka.. W normalny dzień w te pędy pognałabym do weta, ale to Wigilia !!!! Na szczęście po północy wszystko się uspokoiło.[B] Lolo [/B]był b.słaby, ale pił. W pierwszy dzień Swiat wciśnęłam w Niego małymi porcjami puszeczkę Hillsa, która mi została po [B]Tonim i j[/B]ako tako dzień przeszedł bez sensacji. Tyle że [B]Lolo[/B] cały czas bez życia. Dzisiaj też słaby. Apetyt żaden. Ugotowałam zamrożony plaster piersi z indyka.Zjadł ciupinę i koniec... Nie było już na co czekać. Kochany dr.Wątroba przyją nas mimo Święta i...co się okazało?? [B]Lolo[/B] ma wysoką goraczkę i zapalenie dróg moczowych. Niestety, drugi raz go to dopadło i to w Święta.... To i tak dobry wynik po blisko 5-ciu latach w pieluszce, ale serce się kraje na myśl ile się wycierpiał...Zresztą nadal nie jest w formie. Przed Nim 3 tyg. kuracja. Byleby ten ostry stan minął jak najszybciej. [B]I takie to były te nasze Święta...[/B].:-( [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/4130/3h8g.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/7353/unl0.jpg[/IMG]
-
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[B]Iza[/B] Słońce , ogromnie Ci dziękuję. :loveu: Twoja perfekcja mnie powaliła... To najpiękniejszy, Świąteczny prezent jaki mi mogłaś zrobić.:multi: Rozmawiałam już wstępnie z potencjalną Panią. Spotkamy się gdzieś w połowie drogi. W najbliższy weekend ma być niezła pogoda. Byłby to dobry czas na transport. Jutro przed południem jedziemy z [B]Irenką[/B] szukać gagatka. Jak dorwiemy, trzeba go będzie pokazać wetowi i gdzieś na dzień, dwa przechować do wyjazdu...:hmmmm: [QUOTE]jak coś już drgnie w kierunku finalizacji (ooops, ależ mi słowo się wdarło) daj mi znać smskiem[/QUOTE] komórka mi wczoraj padła ze starości....ale będę robić co w mojej mocy byś miała info na bieżąco ...;) -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[B]Nika[/B], jesteś niezastąpiona ... Kolejny raz ! Bardzo dziękuję. :lol: -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[QUOTE][QUOTE]chciałabym się przed... zapoznać z ankietą,[/QUOTE][/QUOTE] To oczywista oczywistość...:razz: Wypełnioną ankietę już mam. Do jutra,pa,pa... -
[SIZE=3][B]Ojej...ile tu życzeń i dobrych myśli....! Bardzo jesteście kochani ....:loveu:[/B] [/SIZE] [B]Hope2[/B] Słoneczko! dziękujemy [B]Zośce i Tobie[/B]. Niesamowite z Was kobity :iloveyou: W pierwszym poście jest nr.konta i dane adresowe.:lol: Zmykamy po 3 dniowym, kuchennym maratonie .Ale wszystko już gotowe.:razz: Uff...
-
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Czy Państwo dopuszczają możliwość wizyty w drugi dzień świąt, z dostosowaniem się do nich w porę dni? Wtedy mogę podjechać, jeśli okaże się, że im to pasuje. Napiszę to już żartem ale nie tak bardzo odległym od rzeczywistości, jeśli więc... to równie dobrze mogę za ich zgodą zapukać do ich drzwi a bodaj i w godzinach wczesnorannych. ;-) Kwestia uzgodnienia. Togoo, jesteś przeeedobry ludź więc postaram się nagiąć świąteczną rzeczywistość/ przymknąć na nią oko i iść tropem dobra psa i Twojego spokoju. Zatem... w razie, gdyby... podaję mój nr 664 279 913. W przypadku przegapienia tel. oddzwonię. Zmierzam do tego, że jeśli padnie na mnie to muszę w dwóch słowach dostać od Ciebie zarys psa i Twój pułap wymogów. Na mój własny ledwo ja się łapię. ;-)[/QUOTE] Kochana jesteś...bardzo,bardzo.:oops: Zadzwonię jutro do Państwa, do Ciebie i zobaczymy co się urodzi ....??? Wysłałam wczoraj potencjalnej Pani ankietę p.a , ale nie dostałam jeszcze odpowiedzi. Zmykam, bo trochę mało żyję po upichceniu 12-stej, wigilijnej strawy..:razz: -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Na FB są na razie 2 nazwiska z okolicy, Zapytałam też o pomoc Kama202[/QUOTE] Zobaczymy...? Chodzi mi po głowie "Zośka ze Rzgowa" albo coś poplatałam..? Był zdaje się kiedyś taki wątek... -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Dzięki Nika. Oby nie zgłosił sie ktoś , kto ; cytuję; "nigdy jeszcze nie robiłam wizyty, ale mogę spróbować..." Niestety, na fb dużo jest osób amatorsko podchodzących do tematu . Raz skorzystałam i więcej sie dowiedziałam o wystroju domu ,niż o tym co mnie interesowało.. Rozmawiałam też z Ciapuś. Będzie kogoś szukała z tych okolic. -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Dzwoniła, rozmawiałam. Wszystko brzmi dobrze. Okolice Rzgowa ( Gmnina Gospodarz) , na południe od Łodzi. Nie wiem tylko czy znajdę kogoś chętnego do wizyty...????:placz: -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elaja']Zapisuję sobie wątek . Karmelek jest bardzo podobny do naszego Buraska , ich historia jest taka sama :-( Burasek dom znalazł błyskawicznie . Było o niego mnóstwo telefonów , do jednej z zainteresowanych osób wysłałam nawet innego psiaka ale okazało się , że kandydatka nie lubi innych psów . Karmelek podobnie jak Burasek kocha wszystkich ludzi , dogaduje się z dziećmi - a jak wygląda sprawa jego relacji z innymi psami ? Nie wiem czy sprawa jeszcze aktualna ale ewentualnie mogę wysłać namiary na ten domek . O ile będziecie zainteresowani bo pani mieszka w okolicach Łodzi , a to dość daleko .[/QUOTE] Sprawa aktualna. Z innymi psami z pewnością się dogaduje. To pies ulicy. Gdyby było inaczej, już by został zagryziony lub w sposób zauważalny pogryziony. Odległość nie ma znaczenia jeśli domek wart zachodu. . Zawsze można sie spotkać np. w połowie drogi. -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='mama_Alfika']A wzbudza takie ciepłe uczucia ... Aż się go chce przytulić ...[/QUOTE] Dokładnie ! Zna go cała dzielnica. Mnóstwo ludzi tam pracuje, spotykają go codziennie. Parę ulic dalej jest sporo domów z ogródkami. Ich mieszkańcy też muszą Karmelka znać, choćby spod sklepu. I nikt się nie ulituje.:-( Co za ludzie...:shake: -
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Podrzucam Karmelka. Są jakieś widoki na domek (nawet tymczasowy)?[/QUOTE] Zero, nic... -
FILUTEK , psi podrostek. Zwrot ze schroniskowej adopcji...
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[B]Filutkowi k[/B]roi sie domek! Z ogródkiem , towarzystwem kilkumiesięcznej spanielki i Państwem którzy mieli pinczera i mają do tej rasy sympatię. Odwiedzą Filutka po Świętach i...zobaczymy. -
Jesteśmy, jesteśmy... Byliśmy na wojnie. Dzisiaj chyba się zakończyła. :angryy: Jak co roku o tej porze, nasza dzielna armia urządza sobie strzelankę na poligonie pięknie wpasowanym w dzielnicę jednorodzinnych domków . Cały dzień terkotanie maszynowych karabinów , albo głuche bum…z armatnich dział. Jak na wojnie.. Pół biedy, gdyby to lokalna jednostka się zabawiała, ale popukać zjeżdżają się chłopcy z całej polski połudn. Ludzie piszą skargi, pomstują na osiedl. zebraniach , ale kto armii podskoczy? Generały mają wszystko i wszystkich w d…
-
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
I jeszcze tu jest... [url]http://www.radiobielsko.pl/przygarnij-zwierzaka/pies-karmelek4[/url] -
Anulko, bardzo mi smutno z powodu choroby Mikiusia. Człowiek w sumie czuje sie taki bezradny...
-
Karmelek po zmarłej Pani już nie mieszka na ulicy. Ma dom pod Łodzią !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kabaja']cudny Karmelek :) a piesio ma jakieś ogłoszenia ,internet ,gazeta lokalna ? Burasek ,który miał bardzo podobną historie szybko znalazł domek .[/QUOTE] Ile mogłam to własnie dzisiaj porobiłam. Tablica, gumtree,morusek,Przygarnij zwierzaka... Wysłałam też do lokalnej gazety, dziewczyny maja wstawić na fb i naszą Stronę. [URL]http://tablica.pl/oferta/pani-karmelka-zmarla-a-on-wciaz-czeka-na-nia-na-ulicy-ID4qZfz.html[/URL] -
MARCELEK , zmartwychwstały dziadeczek... Za Tęczowym Mostem.
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Odwiedziłam [B]Marcelka[/B]. To takie kochane psiątko. Tyle że nie słyszy i trochę spowolniony. Wzrok ma dobry. Częstowany ciasteczkami, delikatnie wybierał je z palców. (Moje, to by mi rękę odgryzły) Nie wyglada na starego , a to jego spowolnienie należy raczej przypisać wypadkowi jakiemu niewątpliwie uległ. W końcu nie bez powodu leżał bez życia kilka godzin na poboczu drogi. Poszło kilka ogłoszeń. Może skradnie komuś serce ? [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8928/bheq.jpg[/IMG]