-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
[QUOTE]oj, a łańcuch ile ma metrów??????:mad::mad:[/QUOTE] Przepisowe 3 metry.... Budy nie zdążyłam dzisiaj sprzątnąć i wymienić słomę , ale jutro się poprawię....
-
Żeby ktoś nie myślał; to nie jest szantaż emocjonalny tylko... samo życie. Nie ma na pieluchy, nie ma kanapy.Trudno, kryzys... .[IMG]http://img40.imageshack.us/img40/8186/sam1043w.jpg[/IMG] .[IMG]http://img823.imageshack.us/img823/5443/sam1042g.jpg[/IMG]
-
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
togaa replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, pamiętacie historię Dumki u Biafry? Sunia 11 lat w boksie i nawiała na spacerze.(post 871) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/203567-Dumka-odeszła-13-01-2012r-Czekał-na-nią-DS-Śmierć-była-pierwsza/page35[/URL] Akcja poszukiwawcza i starania Biafry były godne podziwu. Na dogo jest mnóstwo psów które zaginęły i dzięki determinacji opiekunów wracały do domu. Przytoczyłam historie Dumki, bo też była dzikusem wyciagnietym prosto ze schronu. Są na dogo dziewczyny z Opola, może uda sie zmontować ekipę? Jest inf. o zaginieciu[B] Ingi[/B] na FB ? -
Nie ma ogłoszeń. Szukamy tu na miejscu, pocztą pantoflową. Pani raz mówi o znalezieniu mu domu na stałe, a innym razem prosi o tymczasowy. Wszystko w Jej życiu jest płynne, sytuacja wciąż się zmienia. Żeby kogoś ubezwłasnowolnić, sąd musi mu wyznaczyć prawnego opiekuna. Nikt z rodziny tej Pani nie chce się tego podjąć. To samo opieka społeczna odmówiła( czasem to pracownicy opieki zgadzają się na bycie prawnym opiekunem). Co do poczytalności, to sąd i tak wyznaczył by własnego biegłego psychiatrę. To wszystko nie jest takie proste... Kiedys czyniłam starania by ubezwłasnowolnić moją dobrą znajomą ( dla jej dobra). Na skutek choroby psychicznej , robiła straszne i niezrozumiałe rzeczy. Zaprzepaściła cały majątek, okaleczała się, nie leczyła. Nic nie zwojowałam. Obecnie jest pensjonariuszką Domu Opieki dla Psychicznie Chorych.:-(
-
No co Wy, takie czarne scenariusze... Ja miałam cichą nadzieję że Ludzie u których sunia sie tymczasowała do zabiegu (pilnując posesji na zewnątrz), zatrzymają Ją po sterylce i usunięciu guzów. Niestety, przeliczyłam się... Proszą o jak najszybsze znalezienie jej domu. Nawet nie podjęli się opieki pooperacyjnej, mimo że podobno mają ku temu warunki.
-
[B]aktualnie trwające bazarki na SBM: (wystarczy kliknąc na napis) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236037"]Lili8522 : 150 fantów[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236090"]kado - cegiełkowy /miseczkowy[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236185"]pamela555 - kartki i bileciki świąteczne[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/235740"]Nikaragua : Kobiety dyktatorów[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236017"]Nikaragua: majtkowy[/URL][/B]
-
[B]aktualnie trwające bazarki na SBM: (wystarczy kliknąc na napis) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236037"]Lili8522 : 150 fantów[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236090"]kado - cegiełkowy /miseczkowy[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236185"]pamela555 - kartki i bileciki świąteczne[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/235740"]Nikaragua : Kobiety dyktatorów[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236017"]Nikaragua: majtkowy[/URL][/B]
-
Kochani , zaglądajcie proszę na bazarek [B]Lili8522[/B]. Jak nie uciułamy na długi, to chyba z[B] Lolkiem[/B] pod mostem skończymy....Zlicytują nas lecznice, jak nic.
-
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
togaa replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
A u mnie maleńki Pepi nie w formie. W nocy było rigoletto i przez cały dzień zjadł tylko łyżkę Lolusiowego jedzonka. Inne wypluwał... Mąż się przyznał, że dał mu wczoraj kości z kurzych skrzydełek:mad::mad: -
Dzięki kochane dziewczyny. Jestem niesamowicie zaskoczona Waszą reakcją. Nie liczyłam na aż tyle... Zadzwoniłam wieczorem do Lecznicy wypytując o wiek Fortuny. Ponoć jej pierwszy właściciel dbał o nią i regularnie szczepił. Sunia ma w kartotece osiem corocznych szczepień.... Wklejam zdjęcie niezapłaconej faktury z 15.XI.br za zabieg. (Środkowa pozycja to Fortuna- 450 zł ). Do tego dojdą koszty hospitalizacji. Sunia nadal jest w Lecznicy... .
-
A niech to..... A tak się dobrze zapowiadało... Szkoda... Pani miała 10 letniego owczarka niem., którego przez ostatnie półtora roku znosiła kilka razy dziennie po schodach do ogrodu, bo nie chodził tak jak Leoś. Staruszek odszedł i pani chciała pomóc innej bidzie. Myślała o jakimś ślepaczku albo Leonku. Zaskakujące zachowanie... [QUOTE], bo gdzie mu będzie tak dobrze jak u babi2. [/QUOTE] [B]Leonkow[/B]i na pewno jest dobrze u [B]babi2[/B]. Tylko czy babi jest dobrze z Leonkiem?:razz:
-
[quote name='Nikaragua']O mateńko :( jaka historia :( a starszej pani na przymusowe leczenie nie da rady wysłać?? tzn czy córka, mąż lub pomoc społeczna nie ma takich prawnych możliwości?[/QUOTE] Nie ma szans. Psychiatra określił to 'stylem życia" , który nie zagraża ani Pani, ani otoczeniu. Pani nie gromadzi żywności, więc SANEPID też tam niczego nie stwierdził. Nagłośnienie sprawy spowodowało tylko to , że zainteresowanie 'władz" przeniosło się z Pani Zbieraczki na dziecko .
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
togaa replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
A ja z ogromną prośbą o pomoc w ogłaszaniu tej cudownej ONECZKI . Nie wyrabiamy ani czasowo ani z kasą.... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236140-Dom-sprzedany-razem-z-psem-!-FORTUNA-stara-porzucona-ONKA…"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236140-Dom-sprzedany-razem-z-psem-!-FORTUNA-stara-porzucona-ONKA… .[IMG]http://img827.imageshack.us/img827/1323/pb160015.jpg[/IMG][/URL] -
Może ktoś dojrzy tego starego psa?
-
[quote name='krakowianka.fr']juz sie zameldowalam ;) mam pytanko - no bo Lolus na polu czasem bez pieluszki, czasem z pieluszka... czy on jest moze wyciskany, czy tylko w pieluszki 'robi numerki 1 i 2' ?[/QUOTE] Witamy!:lol: [B]Lol[/B] nigdy nie był wyciskany, bo jest z tych niedotykalskich . No, może w pierwszych dniach,godzinach po wypadku. Ja tego nigdy nie robiłam. A z pieluchą to jest tak, że gdy jest dłużej w ogrodzie czy na spacerze to pieluchę ściągam. Obsikuje sobie wtedy niestety brzucho, ale i też trochę wietrzy.... Gdy wychodzi na krótko, albo drzwi do ogrodu są otwarte i on sobie wchodzi i wychodzi, to pieluchę zakładam. Odkrycie że[B] Lol[/B] wpadł do domu bez gatek, stawia domowników na równe nogi ...;). Ja tam już macham ręką, no bo co się może stać? Najwyżej nasiura...:roll: