Ewelina22
Members-
Posts
243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewelina22
-
A u nas na kursie mowia, ze karmienie z reki jest super. Wzmacnia wiez miedzy nami a psem, pies lubi "zdobywac" pozywienie i dajemy mu taka szanse kiedy musi wykonac komende aby zasluzyc na zarelko.
-
A jakie efekty? Mozesz sprecyzowac? lepsze kupki, lepszy apetyt czy cos innego?
-
Tak tez robimy, wolamy, nagradzamy... Ale zaczelismy tez prace z gwizdkiem na zasadach warunkowania klasycznego. Dluga droga przed nami...
-
A no jest. Ale u goldena ponoc nigdy zawiele;) Wet i hodowca odradzaja jednak te wszystkie "arthrofleksy" itp wlasnie dlatego, ze w Acanie sa juz takie dodatki. Polecaja za to te kurze lapki (raczej wywar z nich). A ze mala (pisalam o tym juz) ciezko gryzie suche granulki to namaczam. I mam 2 w jednym, karma namoczona i profilaktyka na stawy:)
-
Oj, wiem o czym mowicie... Ten dreszczyk strachu gdy biegnie pies bez smyczy w strone mojej 3 miesiecznej suni... I wolanie pana/pani; "nic nie zrobi". Moja mala czesciej jest na smyczy, bawi sie z dwoma znajomymi psami, podobnych gabarytow (choc troche starszymi) i z innymi szczeniakami w psim przedszkolu. Juz cwiczymy przywolanie, ale jeszcze troche czasu potrzeba. Na razie nie ma "zlych nawykow" wiec chetnie przyjme rady jak zrobic to na prawde dobrze, zeby ZAWSZE przyszla.
-
Ale u nas nawet "ludzkie" kosze (takie male na papierki, nie smietniki) to zadkosc:( Jak mam z ta kupa chodzic przez pol osiedla?
-
Ja na razie z NIEKTORYMI pozwalam. Sunia ma 3 miesiace, wiec sie socjalizujemy;)
-
Ja tez mam dosc czarna wizje co do noszenia tych kup (na razie byly 2, jak pisalam wczesniej:)) U nas smietniki okratowane a koszy malutko...
-
A trzeba bylo kopac kolesia nie psa;)
-
I tu sie nie zgodze. ja czesciej widze jak mlodzi sprzataja, niz tacy kolo 40 i starsi...
-
A ja Acane polewam wywarem z kurzych lapek/nozek. Tak na stawy, profilaktycznie, zamiast preparatow chemicznych. Ale wcina;)
-
Ja wlasnie patrze z pozycji matki... Wczoraj na spacerku posprzatalam po psie a za 5 minut moj syn wlazl w "cudza kupke". Myslalam, ze mnie trafi!!!
-
ja tez blondynka...
-
"wyciupciany" znaczy chyba "seksualnie uzyty";)
-
Ja nowicjuszka w tym temacie (sunia dopiero sie uczy, ze trzeba na trawke a nie na gazetke w domu;)). Ale mialam zaszczyt juz dwie kupki zebrac:) I ciekawa jestem czy czesciej ludzie sa mili czy zlosliwi, ze sie sprzata? Mysle jednak, ze ci na poziomie to nie rzuca glupim tekstem. A jak ktos rzuci, to ja rzuce w niego kupka;)
-
[quote name='Marta i Wika']Ależ skąd. To bardzo piękne i inteligentne psy. Ale niestety, to właśnie z goldenami i labkami najczęściej mam problem taki jak opisałam wyżej. Może dlatego, że są zwykle przyjacielskie i właściciele nie boją się ich puszczać luzem, przekonani że pies nic nie zrobi.[/quote] Ufff... To dobrze, bo myslalam, ze juz calkiem zle ze mna. Nie dosc, ze "rasowiec za grube pieniadze" to jeszcze golden...;)
-
Teraz zapachnialo dyskryminacja goldenow i labradorow (albo ich wlascicieli)...
-
Normalni inaczej, czyli cos jest w nich innego, czyli normie nie odpowiadaja;)
-
[quote name='Chefrenek']Ich wielkość nie jest tragiczna. One są mniejsze niź proplan l&r, z którymi mój "chłop" nie miał problemu. EDIT: Buldożer oszalał na punkcie acany. ;)[/quote] Proponuje zmienic karme a Acane zostawic jako nagrody w szkoleniu;)
-
Nie ma ludzi normalnych...ponoc...
-
O! To samo mam. Nie sygnalizuje checi wyjscia. Zalatwia sie na zewnatrz jak nam sie uda odgadnac kiedy trzeba wyjsc...
-
Ja tylko slowko do Agnieszki... Mam "rasowca za grube pieniadze" i Boze bron go nie izoluje (zwlaszcza, ze to szczeniak sie socjalizujacy obecnie). Podziwiam ludzi pracujacych w schroniskach, ludzi szukajacych domow dla tych "sierotek", ludzi adpotujacych psy. Ale ja, majac dzieci nie pozwolilabym sobie na ryzyko wziecia psa z niewiadoma przeszloscia) ze schroniska. Musze byc pewna jego psychiki i wychowania, ktore sama mu dam. A jesli kupowac to nie w typie a z metryka. I tak wydalam "grube pieniadze" ale nie czuje sie winna, ze nie pomoglam jakiemus psu w schronie...
-
[quote name='Chefrenek']Dostałam dziś acanę l&r. Buldożer wciągnął ją nosem. Jeszcze żadnej karmy tak szybko nie pochłonął. :multi::multi::multi: Zobaczymy jak kupki będę się prezentować? [SIZE=1] ps. talarki faktycznie duże.[/SIZE][/quote] Czyli radzi sobie z wielkoscia "chrupek"? To dobrze:)
-
Ale odjazd! A jak psinka? Sciaga, dlugo sie przyzwyczajala?
-
[url]http://www.krakvet.pl/chaba-czapka-daszkiem-rozmiar-p-8389.html[/url] A co myslicie o tym??? Mona4 polecam ubranko moro zamiast baletowych sukienek;)