Jump to content
Dogomania

ruda76

Members
  • Posts

    3089
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ruda76

  1. Nie zapomij o Kisiu w piatek ,ktory pędzi do Ciebie na weekend:eviltong:Gdzie będzie miał wspaniałe łozeczko do dyspozycjii ( moj syn nigdzie indziej nie sypia:cool3:) i duuuuuużo Twojej miłosci , mam nadzieję:loveu:
  2. [quote name='doddy']A grzeje ;) Wlasnie spi. Ogolnie od wczoraj jest bardzo grzeczna w domu. Nie bylo starcia pomiedzy nia a Brena albo Alterkiem. Ma apetyt - bo przez pierwsze dni po zabiegu nie chciala jesc. Rana na brzuszku wogole sie nie interesuje, wiec nie musi nosic kolnierza. Na spacerach ciagnie jak maly ciagnik :evil_lol: W domu sie nie zalatwia i zostaje w ciszy jak wychodzimy z Brena i Alterkiem. Dzis jesli niebedzie padac Nana pojedzie ze mna na szkolenie PT. Bo boje sie ja zostawic z psami na 3h.[/quote] Jednym słowem to jest mała zadymiara:cool3: Dobrze ,ze Twoja reszta psow jest bardziej wyrozumiała bo juz czuje co by się działo. Mam teraz podobną sytuacje z chłopakami w domu;)
  3. Nanka pewnie grzeje dupkę u Doddy?
  4. najlepiej w pól drogi abysmy pól dnia w samochodach nie spędziły a widziały się godzinę:evil_lol:
  5. wczoraj wieczorkiem był fajny telefon w sprawie Tangi. Dzwonił pan z ok. Wałbrzycha. Zrobil na Oldze pozytywne wrazenie ;)
  6. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Ciebie Ruda, tak samo jak mnie nawet zapalenie płuc z przerzutami by nie wzruszyło.[/quote] Bo my twarde dziewuchy jestesmy:evil_lol:
  7. [quote name='olgaj']Prawidlowo socjalizowany pies nie jest agresywny, kochana cioteczko. Chyba musialas popełnic jakis błąd :eviltong: :diabloti:[/quote] Tak , bład polega na tym ,ze ja jestem tylko jego:evil_lol:
  8. [quote name='olgaj'] P.S w aucie kisio oczywiscie darł sie w nieboglosy. Ten pies jest naprawde nieszczesliwy. Pomóżmy mu!!!!:wallbash:[/quote] Chętnie oddam Kisia w czyjes dobre ręcę :evil_lol:i stawiam jeszcze dobrą kolację jak wytrzyma z nim przez weekend chociaz. A poniewaz to ciotka Olga tak się o niego martwii i chce biedakowi pomoc to ma jak w banku ,ze w w piatkowy wieczor przywożę moje dziecko do niej :evil_lol: i niech mu zapewni lepsze szczesliwsze chociaz te kilka dni. P,S. Kubusia swojego musisz podwieźć swojej mamie niestety bo moj Kiso waleczny się zrobił:eviltong:
  9. [quote name='doddy']Zrzucaj. Ja moge byc nawet na tyle mila, ze moge je wstawic na forum ;) W koncu i tak siedze caly czas w domu bo zoo pilnuje to mam czas na te zabawe [IMG]http://emoty.blox.pl/resource/tease.gif[/IMG] A co u Piracika?[/quote] zrzuta jutro:evil_lol:
  10. Ja Cię chyba normalnie uduszę:mad::mad::diabloti:
  11. [quote name='doddy']Rodzinka z Lodzi na razie chora i nie udalo im sie przyjechac w ten weekend zobaczyc Jacusia. ;) Jacus na razie dalej na DT u Asi i Cezarego.[/quote] Oni byli juz chorzy jak ja byłam u nich w domu. Ale chyba to nic powaznego skoro mnie nawet nie ruszyło;)
  12. [quote name='doddy']Dziekuje za pomoc ;) Pinio mam nadzieje, ze ich nie zjadl... Bo oni juz maja niezle "akcje" ze swoim boksiem...[/quote] Nie chciał go chyba nawet pogłaskac:cool3:
  13. Pinio (teraz po domowemu) ma swoje zagrania. Tak naprawde nie znamy momentu kiedy chce nas uchlac. Dobrze ,ze najpierw ostrzeze zanim walnie:evil_lol: W sobotę był ze mną na miescie:razz: na Piotrkowskiej i wogole a takze na zakupach. Kupilismy sliczny , skorzany kaganiec chlopakowi:evil_lol: Odwiedzilismy znajomą hurtownie zoologiczną i tam dali mu prezent ( zabawka peedegree) Wszystko było fajnie jak dali do zabawy ale o wspolnej zabawie nie było mowy. Zrobił te swoje wsciekłe oczka i nikt juz nie miał ochoty na jego towarzystwo:crazyeye: Potem była jeszcze jazda po sklepach ( wszedzie go zabierałam i prosilam aby głaskac:evil_lol:) i powrot do domu. W domu poleciał do Tz pochwalic się zabawką i .........gdy ten chciał wziąc znow ta sama sytuacja. Potem cały dzien trenowalismy zabieranie , oddawanie i jest już trochę lepiej Ten pies jest ogolnie bardzo zestresowany. Ustal;ilismy ,ze jesli bedzie bez powodu warczał, robił dzikie oczka i startował do rąk -ma wtedy kare. Musi isc na swoje miejsce tzn teraz to jest ten transporter kupiony dla niego i koniec zabawy;) Jesli chodzi o kontakt z psami to jest podobnie nieobliczalny. Zauwazyłamm ,ze nie lubi aby jakis pies ( nawet suka) warkneła na niego. Miał scięcie u mnie ze suką na terenie a jak poszlismy razem do lasu było oki. Wczoraj widziałm ,ze pozytywnie reagował na młodego azjate. Cieszył się, piszczał i latał koło kojca. Na dniach wezmę Pinia i Chupiego do lasu . Zobacze moze się dogadają -Chupi na szczescie nie warczy
  14. wczoraj nareszcie udało mi się zrobic parę fotek:multi: teraz tylko zrzuta i..............:evil_lol:
  15. czy domek nadal czeka na Jacusia?
  16. Doddy ksiązeczka zdrowia dotrała do tych ludzi tzn zawiozłam im do księgarni na Piotrkowską w ktorej pracuje ten facet. Przy okazji zabrałam Pinia aby zrobił się trochę bardziej adopcyjny :evil_lol:
  17. Ale się narobiło z tą sunią:roll:
  18. zajeładne;) nikt nawet by nie pomyślał,że to schroniskowa bida:cool3:
  19. [quote name='doddy']U mnie odpada ;) Wlasnie dostalam sms od Kasi, ze oddala swoje psy na noc do znajomej... Zastrzele sie z ta Nana. Czy my zawsze musimy miec wpisane w zyciorys rzezbienie sie z psami?[/quote] Doddy strasznie mi przykro ,ze macie tyle problemow z Nanką :roll:w koncu to sunia ode mnie :oops:
  20. [quote name='kiddy']Jaki amstaf w katowicach bo mamy wolne miejsce w hoteliku na dobrych warunkach:)[/quote] kiddy mozesz wyjasnic co to za hotelik ktory cały czas proponujesz i dlaczego? czy to jest ten za 600-700 zł ktory rowniez oferuje szkolenie?
  21. no sądzę ,ze bez przeswietlenia nie dostanie ktoś suni;)
  22. Olga mi przekazałam ,ze jest dom chetny na sunieczkę. Nie znam szczegołow ale ponoc to ktoś z ogłoszenia w necie. Resztę dokładniejszych informacji pewnie poda Olga juz w poniedz;)
  23. dostałam wiadomosc od Olgi ,ze sunia jest w schronie bo chyba dzis miała sterylkę ( lub wczoraj)
  24. Mam nadzieję ,ze szybciutko uśmiechnie się do niej szczescie;)
  25. To fajnie ,ze wreszcie dotarł:razz: Ksiązeczkę napewno dostarcze im rano bo jade do Łodzi z Piniem ( czytaj Pirat) po kaganiec( tak na wszelki wypadeczek;)) wiec skontaktuje się i podwioze.
×
×
  • Create New...