-
Posts
3089 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ruda76
-
Vectra nigdy nie jest łatwo jak się wprowadza dorosłego psa do stada. Ja jestem w ciągłym treningu bo stale coś przywożę. Dzis byłam po raz pierwszy na spacerze z Chupi ( Cao) i Killerem ( staffik) w lesie i puściłam psy luzem .Obyło się bez najmniejszej awantury a nawet Cao lizał Kisia. Dodam tylko ,że zapoznanie psow trwa juz ok miesiac a przez ten czas psy widywały się zawsze kiedy Chupi był zamknięty w kojcu. Dzis było fajnie i jestem zadowolona ale takie zapoznawanie zawsze kosztuje mnie duzo nerwów. Dajcie sobie czas i pokazujcie psy sobie wzajemnie a przyjdzie czas na wzajemne zabawy i skoki. Poki co aby nie powodowc niepotrzebnych konfliktow poprostu je rozdzielcie. Trzymam za Was kciuku ;);)
-
Ruda Śląska- 8 miesięczny OWCZAREK ŚRODKOWOAZJATYCKI!!!MA DOM :)
ruda76 replied to eria's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gonitwa']Super! Mały to mądry chłopak;)[/quote] no bardzo jestem z niego dumna. Jest koffany:loveu::loveu: i oczywiscie Killer tez bo nie wszczynał awantury;) -
Ruda Śląska- 8 miesięczny OWCZAREK ŚRODKOWOAZJATYCKI!!!MA DOM :)
ruda76 replied to eria's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj było nowe wydarzenie w życiu Chupiego. Po raz pierwszy poszedł na spacer do lasu z Killerem.:multi: Kisio na poczatku był w kagancu ale skoro nie zaczepiał Chupiego to pusciłam wolno chłopakow.:cool3: Byłam z nich dumna bo ani jeden ani drugi nie miał ochoty na awantury a wrecz przeciwnie Chupi pokazywał Killerowi ,że go nawet lubi. Lizał go po uszach i zaczepiał do zabawy.:evil_lol: Chupi ma bardzo fajny charakter muszę tylko pilnowac aby jakis awanturnik nie dawał mu złego przykładu;) -
Kasia ja myślę ,że się uda .Ta sunia naprawdę w mieszkaniu zachowywała się poprawnie;) Teraz jest zdezorientowana:roll: Musi byc dobrze a Beata mnie:mad: i tak chyba zabije za Alfę
-
Dominika fajnie ,że wzięłas się za tą sunieczkę.;)
-
[quote name='Apbt_sól']mam nr - znalazłam .... zadzwonie po tym jak sie z Casią umówie . Ale czy oni beda chcieli się spotkać :roll: i omówić sytuacje , no nic bede zdwoniła[/quote] a do kogo masz ten nr? bo jesli dobrze kojarzę to tutaj nigdzie nie był podany?
-
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
ruda76 replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='katya']Uluś, on podobno jest wielkości ON'ka, więc to może airdale terrier. Możliwe, że będzie dla niego dom, tylko musimy mieć więcej szczegółów. W niedziele wybieram się z Tosią do przytuliska.[/quote] Katya on napewno nie jest wielkosci ON -
chcesz nr do nich tak?
-
[quote name='Vectra']Bo ja z ukrycia oglądywuje losy niektórych piesków , zwłaszcza jak bliskie memu sercu "rasy" to fajnie ,ze ta sunieczka trafi do Was.:multi: Ja mam w razie czegoś dom w Warszawie dla staffika więc jak kiedys Ci coś wpadnie w oko lub ucho to daj znac. Planowałam tam wsadzic Piracika ale....z nim jest bardzo rożnie [COLOR=white]sirius to być może kuzyn mojego Francy , bo frania tata jest sirius[/COLOR]
-
[quote name='Vectra']piękny jest :loveu: i normalnie zazdroszcze w taki pozytywny sposób oczywiście :lol: a staffiki Twoje ? to wiem że jeden piratek z siriusa :roll: jeden z jakies interwencji ,a reszta :razz: :diabloti:[/quote] no moje ukochane oczywiście:loveu: 12 i 3 lata. Vectra jak Ty duzo o mnie wiesz;)
-
Suka w przeciagu miesiaca od zabrania ze schronu mieszkała w dwoch patologicznych domach. Kto tam miał czas i ochotę na poznanie psychiki tego psa i obserwowanie jego zachowania
-
[quote name='doddy']A co Tanga znowu szuka domu? Co sie stalo?[/quote] Kasia juz mi się nawet nie chce pisac co się stało bo juz ręcę i nie tylko opadają. Teoretycznie nic złego się nie wydarzyło poza tym ,ze Pani czegoś innego oczekiwała od psa ,ze to bedzie jej pies bo to ona chciała bardzo psa a sunia poki co nie jest wylewna w stosunku do Pani. tzn ponoc nie cieszy się tak jak by Pani oczekiwała kiedy wraca z pracy , raczej ją Tanga ignoruje itd. Nie wiem czego ludzie po tygodniu czy dwoch od psa oczekują ? Moze powinnam ją zaprosic na weekend do mnie i zobaczyc jak wyglada życie z zakochanym w człowieku do obłedu psem :kiedy nie mozna na 5 minut zamknąc drzwi od kibla, od kuchni czy jechac autem nie mając głowy lub całego psa na kolanach. ja nie mam z nimi kontaktu ale wiem ,ze dzwonili do Olgi i tak przedstawili sytuację. Olga mowiła Beacie jak byłysmy w Warszawie
-
Moje Cao sa rozne tzn. suka jest indywidualistką i z sukami stafficzkami wogole nie gada a jak juz gada to najchętniej by je zlikwidowała. One wogole nie chodzą razem a jak ona jest w kojcu i je widzi to dostaje szału. Z nią jest bardzo trudno popracowac nad tym bo jest głucha i wszelkie komendy wydajemy recznie.Ale jak pies jest w szale to nie ma z nami kontaku wzrokowego a skupia się na innym psie. I dlatego mamy z nią niezłe jazdy. ( dodam ,że wyciągnelismy ją ze schronu jako 2 latkę wiec nie mielismy wpływu na jej wychowanie) Pies ma teraz 10 miesiecy i jest wspaniałym, strozem. Był przywieziony dla Lolki ( tez adoptowany) ale niesety suka go wogole nie toleruje. Z nim nie mamy poki co kłopotów wychowawczych.
-
[quote name='Apbt_sól']Sie odwiedzi za jkiś czas Tange :razz:[/quote] no nie wiem czy nadal tam będzie:shake:
-
A gdzie jej będzie lepiej?:evil_lol: Spanie w łozku, trening wysiłkowy to to co te psy uwielbiają;)
-
Doddy jak tak pomyslałam ,że ona teraz atakuje chyba ze strachu i tej całej desperacji ,ze została zamnknieta w kojcu. Przedywając przed wyjazdem w mieszkaniu nie zachowywała się w ten sposob jedynie powarkiwała na drugiego asta. Lezała na łozku , przytulała się , zero agresji w stosunku do ludzi. Podczas drogi siedziała w bagazniku i tez nie była agresywna jedynie popiskiwała ale gdy się ją głaskało to odpusczała i grzecznie siedziała dalej. Dodam ,że przecież jechał z nami jeszcze pies ktorego ona czuła ale bez większej ochoty na zaczepianie lub jakąkolwiek awanturę. Informacje ,że nie lubi dzieci mamy od tego faceta natomiast to ,że reagowała agresywnie broniąc kobitki to da się jakoś wytłumaczyc. Dziwię się ze wogole miała odwagę postawic się temu ...."panu". Mam nadzieję ,że teraz działa wyłacznie ze strachu .
-
DRAMAT JACUSIA - Jacus zamieszkal w nowym domu w Warszawie
ruda76 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Andzia a czy dobrze gdzies juz dzisiaj staffika widziałam? P,.S. Ciotki czy w sklepie tez tak przebieracie?:cool3: -
Dlatego ja mam staffiki a tam nic kompletnie się nie ucina , skaraca , ciacha , poprawia itd:eviltong:
-
Sunia była 11 wrzesnia ( tak wynika z kwitków) zabrana ze schroniska w Łodzi przez jakąs panią mieszkająca na tej samej ulicy z ktorej ją zabierałysmy tylko pod innym mr domu. Tam ponoc były dzieci a sunia ich nie toleruje;) Ten facet opowiada bajki ,ze znalazł ją przywiazaną do drzewa :evil_lol:to ciekawe skąd miał kwitki ze schronu z danymi kobity ktora sukę adoptowała? ( chyba że te kwitki były też przy drzewie:evil_lol:) Bardziej brawdopodobne ,ze suka przechodziła z rąk do rąk. Ta ulica jest bardzo patologiczna i nie żyje się tam ciekawie. Sunia ma ponoc na imię TINA - my kiedy już jechała z nami bezpieczna nazwałyśmy ją TINKA-MELINKA;) ( żart oczywiście). Drogę zniosła dość dobrze biorąc pod uwagę ,ze z przodu jechał Killer to trochę piszczała i wierciła się ale oki ( wiozłam większych oszołomów) Oczywiscie trochę za nami szczekała pozostawiona u nowej cioci :loveu:ale z tego całego zamieszania i stresu jaki przezywała w tym cholernym mieszkaniu wxcale jej się nie dziwię.
-
raczej nie:shake: