-
Posts
16492 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by weszka
-
[quote name='maxxel']Na stronach zagranicznych jest tego sporo.Znalazlem miedzy innymi cos takiego.. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=UEs3w9qcnIY&NR=1[/URL][/quote] Nie no litości :mad: Chodzi mi o grooming a nie jechanie maszynką. Ja wiem co i jak ale zawsze można wiedzieć wiecej i przygotować lepiej. Dlatego lubię oglądać dzieła profesjonalistów groomowania.
-
jo_ann ja nie piszę tego z książek tylko z życia, a sznaucery mam od 8 roku życia czyli będzie ponad 20 lat. Nie ma że waruj nie da się. Zapewniam że się da. Tylko cierpliwie i konsekwentnie i do znudzenia i do skutku. Sznaucery są cwaniakami i będa próbować rżnąć głupa ale nie dawaj się! To cholernie inteligentne bestie tylko trzeba je sposobem wziąć. Metodą prób i błędów. Jak nie dławik to inna zaciskowa obroża albo kantarek - bardzo skuteczny do okiełznania potworka.
-
A ja znów jestem samiuteńka :roll: Pieprzaków jak na lekarstwo.
-
Z tego co patrzyłam jest tylko jeden park miejski, właśnie ten przy Parkowej (niedaleko rynku).
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
weszka replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Święte słowa Bianka :) Na wet zawsze mam czas ale na własnego lekarza nigdy... ;) -
A znacie linki do DOBRYCH stron o groomowaniu olbrzymów? Lubię się dokształcać. Zawsze coś można podpatrzeć, nawet detal :)
-
Napisze parę uwag z mojego doświadczenia. [quote name='jo_ann'] bo jak wpadnie w taki amok, wydziera sie, to nie reaguje zupelnie na nic. Ciagnie na smyczy wtedy, nie da sie go zachecic jedzeniem,wiesze sie na smyczy, ludzie nas wyzywaja...:( [/quote] Szarpnij krótko i zdecydowanie smyczą, daj jakąś komendę. Może spróbuj odwrócić jego uwagę od psa np. smakołykiem albo piszczącą zabawką. [quote name='jo_ann'] w domu tez dostaje czasem takiej glupawki-zaczyna wydzieram buzka-szczeka na mnie i merda ogonem. Chyba mu sie nudzi wtedy, ale niekoniecznie chce sie bawic w moje zabawy ;) zdaje sobie sprawe ze jest poki co niewybiegany, niewyzyty, ale nie bardzo mam pomysl co wtedy robic. cwiczymy wtedy siad /za cholere nie wiem, jak go polozyc na waruj:D / czasem chce mu sie aportowac -jesli ma chce to ladnie przynosi sznur i sie nim chce przeciagac, niestety na dworze on go nie intreresuje.[/quote] Zabawy w przeciąganie nie są zbyt wskazane. Można chwilę ale pies na komendę musi zabawkę oddać. Lepiej ucz go aportu - rzuć, niech przyniesie i dostanie nagrodę. Jeśli na dworze zabawka go nie interesuje spróbuj go zachęcić, uciekaj z nią, podskakuj, możesz przyczepić do niej sznurek i ciągnąć za sobą. To że zaczyna szczekać na ciebie to pewien rodzaj wymuszania zainteresowania. Jest pewnie niewyżyty i pewnie dlatego. Ogromna dawka ruchu powinna pomóc, w domu będzie smacznie spał. Innego sposobu na młodego, energicznego i sznaucera nie wynaleziono :eviltong: Co do waruj - zaczynasz od siad, dajesz smakołyk pod nos, a następnie ręka ze smakołykiem odjeżdża w przód po podłodze i psiak sam się powinien połozyć. Asekuruj drugą ręką gdyby chciał wstawać, możesz też delikatnie drugą ręką naciskać na kar żeby go naprowadzić. Smakołyk dostaje tylko jeśli się położy tak jak należy choćby na chwilkę. Jak dupsko w powietrzu to nagroda się nie należy ;) I najważniejsze KONSEKWENCJA. Musi wykonać KAŻDĄ komendę, nie możesz się zniechęcić a Forest triumfalnie wygrać. [quote name='jo_ann'] W niedziele idziemy na konsultacje szkoleniowa. [/quote] Szkoleniowiec z pewnością pomoże. Byle nie za ostro i nie za szybko wszystko chcieć osiągać. Każdy pies po przejściach potrzebuje czasu na oswojenie nowej sytuacji. Powodzenia!!!
-
Po 6 latach, adoptowany jako szczeniak, WRACA Z ADOPCJI!!!
weszka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Jaki piękny puchaty szczenior! Powklejałam go na kilka wątków gdzie takowych poszukują. -
[quote name='aleb'][B]Weszka[/B] ale muszę jechać przez Oświęcim czy przez Kraków? Jak jest lepiej?[/quote] Oj to aż tak to nie wiem :oops: jak jest lepiej, szybciej, bliżej. Jeśli będziesz jechała przez Kraków (autostradą) to weź pod uwagę że jest remont południowej obwodnicy i robią się korki.
-
Sznaucerek Elmo juz w domku!..najwspanialszym domku:-)))
weszka replied to elfrida's topic in Już w nowym domu
He he super Elmowa historyjka obrazkowa :D -
[quote name='aleb']O właśnie, mapki nie dają :( I za bardzo nie wiem jak jechać z Katowic? :cool1:[/quote] Z Katowic musisz jechać jak na Zakopane. W N. Targu jest fragment dwupasmówki z której trzeba zjechać na dół, do centrum ale potem to ja też już nie wiem bo mapki nie ma :oops: :roll: Jeśli to na Parkowej jak pisał Toller-Fox to taki jest plan dojazdu z viamichelin [B]Arrive in Nowy Targ [/B]4km [COLOR=#739dc5][/COLOR] Continue along: [B]47 / Krakowska[/B](2km) Turn right: [B]Klikuszówka[/B](0.3km) Turn left: [B]Grel[/B](0.4km) Turn right: [B]Swietej Anny[/B](0.6km) Turn right: [B]Tadeusza Kosciuszki[/B](0.3km) Continue along: [B]Rynek[/B](0.1km) Turn right: [B]Szkolna[/B](<0.1km) Turn left: [B]Plac Juliusza Slowackiego[/B](0.1km) Turn left: [B]Parkowa[/B](0.2km)
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
weszka replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hmmm... jak mogła mnie ominąć taka impreza...??? No tak zbieramy, zbieramy!!! -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
weszka replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Suczki w czasie cieczki rzeczywiście częściej sikają. Ale zdarza się też, że wtedy przypląta się jakaś infekcja dróg moczowych :shake: Moja Sympa dość częto tak ma. Wtedy konieczne badanie moczu i jeśli okaże się że coś tam wyjdzie to kuracja antybiotykowa. -
Sara dodana na adopcje na [URL]http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&if=11146[/URL]
-
Maleńka CZARNA - pocieszna sunieczka szorstkowłosa. MA JUŻ DOMECZEK! :)
weszka replied to Asia_M's topic in Już w nowym domu
Mam już Czarną w podpisie :) Dodałam też ogłoszenie [URL]http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&sort=0&AS=&R=&if=11145[/URL] -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
weszka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Śliczności :) -
Napisłam maila do lupe. Może jak znajdzie chwilkę to zrobi Saruni piękny banerek :roll:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
weszka replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak sądziłam :oops: ... no ale jakoś musiałam się upewnić. No to czemu wątek nie przeniesiony tylko na adopcjach siedzi :cool3: :cool3: :cool3: ???? Ja się pytam :eviltong: ???? -
Super :D:D:D
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
weszka replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zakochana Mordzianka :iloveyou:musi nadrobić zaległości za całe życie :wink: Dorothy w tej sytuacji tylko humor i spokój może Cię uratować :calus: PS. Ja wiem że to głupie pytanie ale jakoś chyba umnknęła mi ta wiadomość :oops: - czy Mordzian zostaje u Ciebie na stałe :roll: ...? -
Witamy i dziękujemy za życzenia :) Wczoraj wieczorem wyprawiłyśmy się obie do knajpki na Kazimierzu. Ja popijałam pysznego drinka Caipirinhę a Dirki pod stolikiem wcinała wędzone kurze łapki, które dostała w prezencie. Strasznie jej smakowały :D I taką oto sobie sprawiłyśmy przyjemność :p Mam raport od Amigi, cytuję z smsa: "Amory powoli przygasają. Amiga powoli wraca do roli pielęgniarki - wylizuje Bonusiokowi siuraka i miejsce dostał zastrzyk. Za to Bono codziennie musi zrobić parę kałuż."