Jump to content
Dogomania

Ania+Milva i Ulver

Members
  • Posts

    13030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania+Milva i Ulver

  1. Sunia ostatnie 3 tyg. była na allegro wystawiana przeze mnie-nie było ani jednego zapytania w jej sprawie....:( Moze akurat ktos przyjdzie do schronu i sie w niej zakocha, bo na takie adopcje z daleka ja juz w ogóle nie licze-to co działo sie w załatwianiu domu dla suni Alby zniecheciło mnie całkowicie- a sunia nadal w schronie:(
  2. Peter czy mógłbys przekopiowac nowe zdjęcia Ludwika na owczarka.pl, ja nie moge tam wejść od wczoraj-znowu mi komp nawala chyba:(
  3. No trudno:(czekamy dalej, mam nadzieje ,że nie bedzie to trwało strasznie długo.....ale w takim razie nie mogę trzymać Czarusi tylko dla tej pani skoro nie wiadomo kiedy będzie adopcja, jeśli zgłosi sie ktos szybciej, to sunia zostanie wydana..... Ale na razie nie ma nia zainteresowania i tak...
  4. :(niestety nie mam aparatu i tylko jak czasem mam mozliwośc pozyczenia to wtedy sa.....Jak TZ wróci to go będe meczyc żeby kupił, ale to dopiero w czerwcu, a mam nadzieje,ze do tego czasu to Alby w schronie nie będzie:)
  5. [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=177915101[/url] Roki na allegro....mam nadzieję,ze cos sie ruszy:)
  6. Spróbuje cos załatwić- mój znajomy zrobił jej takie zdjęcie, ale nie moge sie doprosic przesłania zdjęć.....:mad:
  7. Alba jak tylko mnie wypatrzy ,ze jestem w schronie, to tak długo szczeka i piszczy az z nia nie wyjde na spacer:)Ma teraz kolezanke w boksie...W sumie ładnie sie dogadują , tylko czasem jest starcie o jedzenie-jak to w schronie. Alba ma duzy apetyt:)
  8. Brodnica-60 km. od torunia (woj.kujawsko-pomorskie) U suni bez zmian...nadal w schronie. Ma teraz kolege w boksie -innego czarnulka, któremu zmarł właściciel:( Dogaduja sie ładnie......
  9. Nadia - moje gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:):):)Ciesze sie,ze chociaż komuś sie udało:)
  10. Dzis dowiedziałam sie,ze bokser jest już drugi raz w schronie:(Pierwszy raz został znaleziony, był wychudzony-pewnie ktos go wyrzucił. Potem został adoptowany i teraz oddany:( Jest słodki , byłam z nim na spacerze-skacze jak sie cieszy, ale jest posłuszny i przychodzi jak sie go woła....
  11. Tak....ja tez bałam sie iść do schronu-te biedne psy i ich wzrok z prośbą aby je zabrać.... Ale z czasem w pewien sposób człowiek sie uodparnia i teraz nie moge przezyc jak tam 2 razy w tygodniu nie jestem:)
  12. Bardzo sie ciesze,ze sie dogadałyscie!!!! Uważam,ze pani jest bardzo w pożądku-bardzo sie cieszy z adopcji i jutro bedzie juz kupowac smycz i obrożę:)
  13. Justin podam jej twój numer tel....jak tylko sie dodzwonię:)
  14. Dziś miałam tel o Albę- z Gdańska-pani bardzo ja chce i moze w sobote przyjedzie. Ale jeśli nie zobaczę samochodu to na razie sie nie cieszę....
  15. Wieczorem wystawie go na allegro, może coś sie ruszy.....
  16. Cioteczki, gdzie jesteście??? jest szansa na dom i to duża!!!!!!
  17. Ojej, czy to oznacza ,ze psiak ma dom na 100%??????Ale wspaniała wiadomość na początek dnia!!!!:)
  18. Ja jadę teraz do schroniska , będę po 5 na necie...jakby co to to jest mój numer tel. - jakbyście miały jakieś pytania: 505 720 937
  19. Miałam już telefon!!!!!! Pani jest z okolic szczecina i bardzo go chce:). Niedługo przechodzi na emeryture i miałaby dla niego duzo czasu-mieszka w miaszkaniu, jej córka ma sunie i czasem Kokos miałby towarzystwo(pytała czy jest agresywny do innych psów-powiedziałam,ze nie).Miała zawsze psiaki, którym trzeba było pomóc-a teraz jak zobaczyła Kokosa to sie zakochała. Jak dzwoniła do schronu to jej powiedzieli,ze go nie ma już!!!!!!!!!!!! [B]Cioteczki ze szczecina-to jest numer tel. do tej pani: 508 170 904,[/B] niech któras do niej zadzwoni lub poda mi swój numer a ja jej przekaże- bo najlepiej by było aby któras z was była przy adopcji, zeby znowu w schronie jakis bzdur jej nie nagadali!!!!Ta pani chciałaby go zabrac jak najszybciej....
×
×
  • Create New...