W tym tygodniu miałam chyba z 5 telefonów od osób zainteresowanych i chcących adoptować Albę.....niestety nikt nie przyjechał:(
Mam cały czas kontakt z Greven-w szczecinie tez sa 2 osoby zainteresowane, tylko ta odległość:(Zawsze jak jade do schronu to mam stracha ,ze jej tam nie będzie i,ze ktos ja wziął nie wiadomo w jakie warunki...u nas nie ma rezerwowania psiaków(chyba ,ze jakby mi ktos zadzwonił ze jutro przyjezdza to tyle moge poprosic aby przetrzymali)-brakuje juz boksów i adopcje sa bardzo potrzebne:(