Jump to content
Dogomania

truskawa144

Members
  • Posts

    3445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by truskawa144

  1. [LEFT]Mam wspaniała wiadomość,obie dziewczynki są już w domach. Kilka dni temu pojechała mama a dziś,godzinę temu córka. Obie zostały wypatrzone w internecie:loveu: Dziękujemy! [/LEFT]
  2. MartynaP pisała chyba kiedyś do mnie maila ale więcej się nie odezwała. Piesek 776 został wyrzucony na pola z samochodu. Z tego co wiem dogaduje się z innymi psami. O to czy sunia jest muszę zapytać kierownika,wydaje mi się,że tak ale głowy nie dam.
  3. Krzywdy nie zrobi oczywiście. Po prostu widać,że woli dorosłych. Nie jest takim pieskiem-przytulanką dla dzieci.
  4. [LEFT]Zapraszamy,zapraszamy. Mam nadzieję,że w weekend się uda. Poproszę kierownika żeby zostawił na widoku naszą maszynkę,może coś nią zdziałasz. Ja tam mogę asystować przy operacjach i cokolwiek ale obcinać nie umiem i bym się chyba bała:evil_lol: [/LEFT]
  5. [LEFT]Super :) Bardzo się cieszę i dziękuje wszystkim z owczarka. Zawsze najlepsze rzeczy się dzieją jak wyjdę z domu:evil_lol: [/LEFT]
  6. [LEFT]Teraz będzie miał ok 1,5 roku. Do dzieci nic nie ma ale zdecydowanie woli dorosłych. Dzieci go nie interesują więc raczej nie jest psem do zabawy z dziećmi. [/LEFT]
  7. Tak to jest z tymi zwierzakami,zawsze coś. Przy okazji zapraszam wszystkich przyjaciół naszego schroniska: http://nasza-klasa.pl/profile/18526633 Prosimy o dodawanie nas.
  8. A przy zabiegach to notorycznie uczestniczę ale raczej bardziej z ciekawości i chęci dokształcania się. Jeszcze kilka razy a np. sterylizację będę w stanie sama przeprowadzić:evil_lol: Zastrzyki,uszy,podawanie tabletek itd. mam od lat opanowane,nie raz byłam "wzywana" do kotów i psów znajomych. W domu mam cała szafkę leków i akcesoriów. Można by powiedzieć,ze nielegalną praktykę prowadzę:lol:
  9. [LEFT]Wątek mi się zgubił:roll: Dziewczyny nadal bez domów! [/LEFT]
  10. [LEFT]O kurcze,dobrze,że już po wszystkim. Moja wetka twierdzi,że na "przypadkach" które ja dostarczam dużo się nauczyła i książkę by mogła o tym napisać:evil_lol: [/LEFT]
  11. Było by miło bo obecna pogoda jest okropna.
  12. [LEFT]Właśnie rozmawiałam z kierownikiem ale się nie dopytałam o Szamana. Jedynie prosiłam żeby mu jak najwięcej zrobić przy tych oczach. Weekend mam wolny i mogę jechać w każdej chwili do schroniska. Możemy się umówić w Częstochowie i pojechać razem (Mieszkam w Częstochowie a Ty i tak musisz dojechać tu bo inaczej się nie da do schroniska trafić, no i będzie prościej dla Ciebie bo nie znasz drogi.) [/LEFT]
  13. [LEFT]Mała sunia właśnie jedzie do domu z tego co wiem,tamci państwo się zdecydowali,nawet chcieli adoptować obie - córkę i mamę ale... Niestety mama umarła dziś w nocy:-( [/LEFT]
  14. [LEFT]Dokładnie ale wiesz z dziennikarzami nigdy nic nie wiadomo. U nas nie ma problemu jeśli ktoś chce o nas napisać,zawsze może przyjechać. Już było kilka gazet,był TVN i jakaś lokalna telewizja i zawsze bardzo pozytywnie ale dziennikarz tez człowiek i może mu się nie spodobać cokolwiek,nawet coś bez znaczenia i potem artykuł nie będzie obiektywny. Zawsze mamy lekką obawę czy napiszą o nas dobrze, jak do tej pory piszą dobrze,oby tak dalej. [/LEFT]
  15. Na pewno cieszy,to że dobrze o nas piszą. Wcześniej pojawiały sie głównie artykuły o częstochowskim schronisku,które delikatnie mówiąc nie były zbyt pochlebne (co mnie nie dziwi). Mam gdzieś więcej artykułów o nas,mogę wkleić ale są stare.
  16. [LEFT]Jak zawsze do zdjęcia:evil_lol: Na codzień ubiera się na sportowo bo jego praca nie polega na siedzeniu za biurkiem (mimo,że powinna). Kierownik jeździ na interwencje,zajmuje się chorymi zwierzakami (jest technikiem weterynarii) itd. [/LEFT]
  17. To wszystko prawda,już nie raz o tej historii słyszałam. Z tego co pamiętam to to jest właśnie Nero znany też jako Ringo który uratował tamtą rodzinę: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/7145/dscf3302wl9.jpg[/IMG][/URL] Ten piesek miał iść do całkiem innego domu ale osoby które go zarezerwowały w końcu się rozmyśliły i wtedy pojawiła się jego obecna rodzina. A ten pan na fotce to nasz kierownik wystrojony:evil_lol: I 2 sunie SZCZEKACZKI z pierwszego boksu.
  18. [LEFT]Fiziu dopisz,że jest zaszczepiona na wściekliznę i wirusówki. [/LEFT]
  19. [LEFT]Nie wiem czy będę bo mam trochę zabawy z moimi tymczasowymi kotami i nie wiem czy jutro dłuższa wizyta u weta sie nie szykuje. Do tego pada a w taką pogodę nie ma co w ogóle jechać do schroniska. Gdybyś się wybierała to jakoś pokombinuje i możemy jechać. Jeszcze muszę z kierownikiem pogadać także nie wiem czy jadę. [/LEFT]
  20. [LEFT]Dziękujemy :) W Gazecie wyborczej pojawiły się artykułu na temat naszego schroniska: [url]http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1%2c35271%2c5761945%2cPsy_i_koty_czekaja_na_domy__Dobre_domy.html[/url] [url]http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,5771422,Ogolnopolski_Dzien_Adopcji_Zwierzat__czyli_puchate.html[/url] [/LEFT]
  21. [LEFT]Pedro jest sławny,mimo,że nie został wymieniony z imienia pojawił się w Gazecie Wyborczej: "Bywają też adopcje wirtualne. Polegają na opłacaniu kosztów utrzymania zwierzaka w schronisku. - Dwa miesiące temu sympatyczna pani z Gdańska nawiązała ze mną kontakt telefoniczny - opowiada kierownik Asa. - Uzgodniliśmy, że będzie wpłacać po 150 zł ze wskazaniem na konkretnego psa. Nie wyklucza, że kiedyś zabierze go do swojego domu. " Cały artykuł: [url]http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,5771422,Ogolnopolski_Dzien_Adopcji_Zwierzat__czyli_puchate.html[/url] [/LEFT]
  22. Z tego co wiem to nie paraliż,raczej wygląda to jak gwałtowne,poważne osłabienie całego organizmu. Wiem,że po podaniu leków jest lepiej (bo na początku wyglądało fatalnie).
  23. [LEFT]Szczerze mówiąc nie wiem za bardzo bo miałam tylko 5 min żeby porozmawiać z kierownikiem. [/LEFT]
  24. [LEFT]Mała sunią jest zainteresowane starsze małżeństwo. Niedawno umarł im ze starości jamnik i nie potrafią żyć bez psa ale z drugiej strony nie pogodzili się jeszcze ze śmiercią poprzedniej suni i muszą się z tym przespać. Mamusia niestety nie czuje się dobrze,dostała nie wiadomo czemu porażenia nerwowego. Jest na lekach i czuje się już lepiej czy z tego wyjdzie:-( Prawdopodobnie stres związany z pobytem w schronisku do tego doprowadził ale nie mamy 100% pewności. [/LEFT]
×
×
  • Create New...