-
Posts
1575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by despera
-
Ojejka naprawdę okropny dzień... Nieszczęście za nieszczęściem:/ Pisz pisma, nie dawaj ludziom spokoju, ważnej sprawy nie załatwiłaś a kasę na bilety wydałaś... Nie ma to jak polski kraj:shake: A pani doktor na pewno zrozumie, jak wytłumaczysz... Trzymaj się ciepło!
-
Jaki śliczny kwiatek:loveu: Widzę że do łask wróciła kreosiowa kolia;) świetnie w niej wygląda:loveu: Koda miała szczęście że trafiła do rodziny dogomaniaków:D Uściski dla kudłaczy!!
-
Witajcie, wybaczcie przerwę ale troche chorowałam. Jeśli chodzi o sunię- dzieciaki się zbuntowały że psa nie oddadzą, nastąpiła wzmożona opieka nad sunią, mam nadzieję, że nie chwilowa. Narazie to tyle... Witaj Paulinaaa :) Nes często jest mylony z CTR-em, na pierwszej wizycie u fryzjera (miał chyba z pół roku i był strasznie zarośnięty) fryzjerka zapytała czy jestem pewna że to sznaucer a nie terier:evil_lol:
-
śmieszne lub straszne sytuacje z czworonogami
despera replied to Paulina14's topic in Wszystko o psach
Zaraz wścibska... Uczy się dziewczyna życia, zapał do nauki się chwali:evil_lol: -
eria, daj znać jak się Kreosiowi śpi na nowym łóżeczku, może Nesowi też zafunduję;) Kupiłam mu "wypasione" w zeszłym roku, ale po długim bojkotowaniu musiałam wyrzucić środek(worek wypełniony styropianem-na fotkach wyglądało na miękkie-nie było...) i do pokrowca włożyłam właśnie starą kołdrę;) akceptacja natychmiastowa:D Psiska jakie grzeczne, aż miło popatrzeć:loveu: Nestor odbiegłby jak tylko bym się odwróciła...:shake: I pobiegłby do policyjnych żeby się przywitać:evil_lol:
-
Pianka, też o tym myślałam, ale dzisiaj przyjeżdża ciotka-zagorzała dogomaniaczka, może uda mi się ją przekonać... Ma teraz wprawdzie 1,5-letniego wnuka, ale sunia jest naprawdę wspaniała i lubi dzieci. Jeśli to nie pomoże, chyba rzeczywiście zostanie mi odzew na PWP. Trzymajcie kciuki!
-
Posrebrzana Morka i podpalaniec Hasan:) Azuś [*] Negruś [*]
despera replied to Dobcia's topic in Foto Blogi
Sto lat dla Negrusia!!!! Najlepsze życzonka i urodzinowe mizianko dla pieszczocha:loveu: :new-bday: -
Cześć Pianka :) Odwiedzać i miziać czarnucha:evil_lol: Mój czarnuch był ze mną nad morzem i dla odmiany był super grzeczny, nie zwracał uwagi na tłumy i szedł przy nodze:D Chociaż raz... ;) Aaa i poznaliśmy śliczną 2-miesięczną sunię sznaucerkę mini cudo po prostu schrupać:loveu: Miałam zakładać osobny temat, ale poczekam na rozwój wydarzeń i póki co zapytam o zdanie was. Moja koleżanka ma sunię, kupiła ją jako pieska-goldena "bez rodowodu bo siódmy w miocie"... Teraz psica wygląda jak skundlony podhalańczyk z domieszką goldena, ma chyba 3 czy 4 lata. Oprócz tego, niestety, jest zaniedbana-brudna, niewyczesana-koleżanka nie zajmuje się nią, rodzice nie maja czasu, młodsze siostry ewentualnie zainteresowane psem są za małe na spacery więc czasem tylko sie z nią bawią. Sunia jest naprawdę mądra, posłuszna i niezwykle przyjacielska. Ostatnio na moje "trucie" o wychodzenie z psiną na spacery koleżanka odpowiedziała, że nie wychodzi bo ją pies pobrudzi, a nie będzie się przebierać w jakieś stare rzeczy bo ją jeszcze ktoś zobaczy:angryy: Powiedziałam jej co myślę o takim podejściu ale się nie przejęła:shake: Nie wtrącałam się, ale dzisiaj przegięli- wczoraj widziałam suńkę biegającą po osiedlu jakieś 300m od domu, wołałam ale nie słyszała, było za dużo ludzi. Dzisiaj rano przejeżdżałam tamtędy rowerem z Nesem-ona dalej tam była, a pewien facet powiedział, że kręciła się tu całą noc. Odprowadziłam ją do domu, choć nie wiem czy ktoś się ucieszył:angryy: Moja mama rozmawiała z mamą koleżanki, sunia podobała się jej znajomej i pytała o możliwość oddania jej tejże znajomej, która by sie nią zajęła o niebo lepiej. Odpowiedź? "A bierzcie ją, ja jej nawet nie lubię..." niestety okazało się, że znajoma mamy nie może wziąć psa. Szukam jeszcze kogoś, ale jeśli nie znajdę to będzie mnie to męczyć:/ Może wy znacie kogoś kto zaadoptował by psinę? A może w ogóle nie powinnam się wtrącać? Sama już nie wiem:placz: I wybaczcie że się rozpisałam...
-
Nes też duuużo gada... A właściwie pyszczy do panci swojej ukochanej jak mu coś nie podpasuje:placz: Aach miałam już sobie iść a tu ruch się zrobił jak nigdy:lol: Ale bardzo mi miło z tego powodu:D Idę podręczyć Szczeniaka bo się nudzi na balkonie:painting: Więc pozdrawiam serdecznie:bye:
-
W sumie z charakteru chyba podobny do miniaturki:razz: Tylko więcej do głaskania i nie rzuca się do zbyt wielu psów... Bo nie ma zbyt wielu większych:evil_lol: Ważne żeby sznaucerek:D Chociaż teraz marzy mi się jakaś sierotka ze schroniska, ale przynajmniej narazie to nierealne marzenie... Przynajmniej zdaniem moich rodziców:shake:
-
Ja w sumie też mogę się zgodzić z tym fragmentem... Na ostatnim spacerze Nes został zaatakowany przez 3 jamniki i był nieco zdezorientowany;) W stosunku do dużych psów zachowuje się tak, jak one do niego-albo chce się bawić, albo warczy... Chyba że jest za płotem, to zgrywa groźnego olbrzyma, ale jak coś to ogon pod siebie i w nogi:diabloti: Ale ogólnie to nieźle dogaduje się z psami, na szczęście :)
-
A kangal/karabash? Nie wiem czy są już zatwierdzone przez FCI, mam nieco przestarzałe źródła...:oops: Ale moim skromnym zdaniem są piękne:)
-
Asiaczek-witaj w naszej galerii :) Ja generalnie nie narzekam na Nesa, chociaż kiedy odbiega 300 m ode mnie, ja go wołam a on zero reakcji to nerwy naprawdę mogą puścić... Zwłaszcza jak biegnie w stronę ulicy. Ale jako że w domu jest super grzeczny(pod warunkiem że się porządnie wybiega:diabloti:) to ogólnie zawsze wychodzi na plus:D Kicia dziękuje za mizianko:loveu: eria, ja czasami mam wrażenie, że Nes pod kilkoma względami jest wyjątkiem potwierdzającym regułę... Przynajmniej według książki "Sznaucery" p. Szczerbickiej i Kossowskiej;) Zwłaszcza jeśli chodzi o zdanie "Jego cechami są: wyjątkowa odwaga, której towarzyszy spokój i przezorność, wrodzona dobroć i niewzruszona wierność wobec pana" Odważny... Zza płotu ;), dobry i przyjacielski-owszem, pod warunkiem że człowiek robi to co on chce:mad:, wierny-kto ma żarcie ten ma psa:evil_lol: Ale i tak nie da się go nie kochać... Matko ale się rozpisałam, a tam mnie książki wołają ;) Pozdrawiamy!:hand:
-
Nes się zaprzyjaźnia ze wczasowiczami, kocica przepędza gości... Całe życie z wariatami:shake: ;) Co 4 miesiące-też bym tak chciała... Na tych zdjęciach jest 2 miesiące po, a już zarośnięty:angryy: Przy okazji-Kreosiowe fotki śliczne, ale o tym już pisałam u Ciebie ;)
-
Pękny i widać wykształcony kotek:loveu: Ale coś w tym jest, moje koty też zawsze lubiły wylegiwać się na książkach czy gazetach... Oczywiście głównie wtedy kiedy ktoś je czytał:evil_lol:
-
:loveu:Cudna przemiana kudłacza w golaska:loveu: Patrząc na Kreona na tych fotkach, przypomina mi się pierwszy sznaucer, którego zobaczyłam... Miałam chyba z 8 lat, zobaczyłam wprawdzie tylko rysunek w książce, ale pies miał kopiowane uszy i ogon, i w ogóle podobny do Kreona:lol: Od razu powiedziałam rodzicom, że kiedyś będę miała takiego pieska... I spełniło się Wprawdzie niekopiowany, ale zawsze sznaucer:D Pozdrawiamy Czarnego Księcia i Małą Księżniczkę:loveu: i przy okazji ich pancię:shiny:
-
eria, Nes do fryzjera pójdzie dopiero pod koniec czerwca, wysyłam go mniej więcej co 3 miesiące. Zaraz lecę oglądac focie Kreosiowe:D byłam przed chwilą w galerii sznupków, ale tam mało fotek:eviltong: Chciałam jeszcze tylko wtrącić zdanko co do mojej wojowniczej kotki... Pół godziny temu wpadła do nas mama mojej koleżanki z jej siostrą, córką i pieskiem(mały kundelek). Weszłam na chwilę do domu, usłyszałam warkot, piski i lament... Wybiegłam, okazało się że Micra rzuciła się na małego Misia i przegoniła go z podwórka:angryy: Naprawdę już nie wiem, śmiać się czy płakać?:shake:
-
Śliczne fotki!! Jako dziecko zawsze chciałam mieć haszczaka, przynajmniej dopóki nie dowiedziałam się że istnieją sznaucery olbrzymy... ;) Alcazar jest przepiękny, wstawiaj jak najwięcej fotek:D Pozdrawiamy:)
-
Gratulujemy!!!! Fotki cudne, Goofik jest prześliczny:loveu::loveu::loveu:
-
Witamy nowych gości :D Obiecanych zdjęć ze spacerku Nesikowo-Buniowego niestety nie będzie, bo złapałam jakąś infekcję żołądka i dopiero dzisiaj wyszliśmy na spacer... Za to kilka fotek z domu :) Pancia nie bój nic, kapcie są pod dobrą opieką...:diabloti: [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/nes%20i%20kape%E6.jpg[/IMG] ktoś wołał...? trudno, ja śpiocham;) [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/nes-spi.jpg[/IMG] Kto mówi, że uszu się nie wietrzy?? [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/wietrzy%20uszy.jpg[/IMG] Z rudzielcem [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/rudy-przytulony.jpg[/IMG] [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/nes%20i%20rudy-pozuje.jpg[/IMG] niewyraźne, ale słodkie:loveu: [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/nes%20li%BFe%20rudego.jpg[/IMG] Nes jak go coś najdzie to potrafi baardzo długo wylizywać kotki... Z jednej strony słodkie, z drugiej-przytulenie mokrego kota nie jest zbyt miłe...:shake: W czasie kiedy Szczeniak bawi się w nianię, jak na psa obronnego przystało, Micra-matka kociąt-pilnuje podwórka i broni go przed psami, jak na kocią damę przystało:mad: Wczoraj pogoniła Nesikowego kumpla, krzyżówkę ON-ka, dzisiaj dosłownie rzuciła sie na nowofundlandkę sąsiada która wpadła z panem w odwiedziny... Sunia jest mądra, więc szybko się wycofała:evil_lol:
-
Właśnie... A gdzie fociaki Bonnie?? Pozdrawiamy :)
-
Czekam na focie po Kreośkowym strzyżeniu!!!! Koniecznie jeszcze w środe:diabloti:
-
Posrebrzana Morka i podpalaniec Hasan:) Azuś [*] Negruś [*]
despera replied to Dobcia's topic in Foto Blogi
Cuuudne fotki, makro coraz lepsze:D A miny Negrusia po prostu zabójcze:diabloti: Gorące pozdrowienia dla Azusia!! -
Z tamtego spaceru niestety fotek nie posiadam:oops: Ale jeśli tylko nie będzie padać, wyciągniemy koleżankę z pesiem jutro i wtedy porobię foteczki:)