Jump to content
Dogomania

despera

Members
  • Posts

    1575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by despera

  1. despera

    Uciekający piesio

    Witam, mam podobny problem z Nestorem, tylko że on ma już prawie 2 lata. Próbowaliśmy z linką-powstrzymywałam ucieczkę, ale nie przychodził. Nie działają zabawki, przysmaki, pochwały... W domu jest raczej posłuszny, na podwórku też, na spacerze jeśli "zarządzam" ćwiczenia to też reaguje na komendy-ale jeśli puszczę go luzem, nie ma bata żeby do mnie wrócił, chyba że będzie miał taki kaprys. Dlatego puszczam go tylko na plaży rano, kiedy nikogo nie ma, i w polu-choć to też robi się niebezpieczne, w końcu do ulicy nie jest daleko a on odbiega daleko ode mnie. W sumie do tej pory był całkiem znośny, ostatnio mu się "pogorszyło"-nie wiem, dlaczego, nic się nie zmieniło. Najbardziej boli mnie, kiedy go zawołam, on na mnie popatrzy i sie odwróci, albo kiedy już do mnie biegnie i w ostatniej chwili mija... Co mam robić?
  2. [URL="http://www.lukrowi.pl/index/?id=3ef815416f775098fe977004015c6193"]http://www.lukrowi.pl/index/?id=3ef8...977004015c6193[/URL] Poprawcie mnie, jeśli się mylę-z tego schematu wynika, że pies nie powinien biegać przy rowerze codziennie?
  3. Mam podobne pytanie, mój Nes został wykastrowany we wtorek. Dzisiaj zauważyłam zaczerwienienie, ale nie w miejscach szwów tylko nieco wyżej, nad moszną, teraz pojawiło się też na członku:( Jutro i tak idziemy do weta, ale czy ktoś może wie czy to coś poważnego? Boję się że dostał jakiegoś zakażenia, choć chyba nie powinien-dostał antybiotyki i wet spryskał mu czymś ranę (chyba coś w stylu alusprayu). Będę wdzięczna za odpowiedź!
  4. Mój pies jest umówiony na kastrację dzisiaj na 17, niestety nie dopilnowałam go i ok. 11:30 zjadł trochę(nie więcej niż garść) kociej karmy... Powinnam odwołać zabieg?
  5. Mój Nes wczoraj na wizycie u pani fryzjer "oznaczył" nogę jej męża...:cry:
  6. Sonika Jeździmy po ścieżce rowerowej, z obu stron ogrodzonej, nie ma tam trawy:shake: A kiedy jedziemy w miejscu, gdzie jest, Nes i tak woli biec chodnikiem. Nie jeździmy dużo, 40-50 min jego tempem(głownie inochód z domieszką kłusa i krótkimi galopami;)). Mam nadzieję mu to nie zaszkodzi, chwilowo niestety nie mam kasy na te buty:cry:
  7. Behemot Jeśli znasz sklep z takimi butami dla psów to go chętnie odwiedzę:-D A jeździć musimy bo to korzystnie wpływa na zachowanie Nesa... Biednemu zawsze wiatr w oczy:placz:
  8. A nie ma jakiegoś "patentu" dla psów? Ostatnio zaczęłam jeździć z Nesem, ale teraz widzę że nie powinnam, trasy rowerowe są u nas betonowe... A nie mamy możliwości jeżdżenia po innym podłożu:shake:
  9. Pies z kotem ;) [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/P1000724.jpg[/IMG] w domu [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/P1000147.jpg[/IMG] [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/Pa220101.jpg[/IMG] Dzisiejszy spacer tradycyjnie zakończony kąpielą:roll: [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/P1000727.jpg[/IMG] [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/P1000731.jpg[/IMG] [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/P1000733.jpg[/IMG] Nie ma to jak poganiać ptaki ;) [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/P1000740.jpg[/IMG] [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/P1000739.jpg[/IMG] [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/P1000742.jpg[/IMG]
  10. A jak znaleźliście mieszkania/pokoje, a właściwie współlokatorów godzących się na psiaka? Jeśli się dostane to po wakacjach pójdę na studia, Wrocław lub ewentualnie Warszawa, mam sznaucera olbrzyma i wszyscy mówią mi że znalezienie pokoju będzie dużym problemem... Ale w domu go po prostu nie mogę zostawić:shake:
  11. Mam pytanie, dokąd najwygodniej dojechać pociągiem i czym jechać dalej żeby się dostać do Morska? I do kiedy ewentualnie można rezerwować domki, tzn jak coś to chciałabym sie do kogoś "doczepić":loveu: Niestety nie wiem jeszcze czy pojadę, narazie nikt nie chce towarzyszyć mi i Szczeniakowi a rodzice samej mnie za bardzo nie puszczą :angryy:
  12. Mój psiak to świetny budzik...pod warunkiem że jego ktoś obudzi wcześniej;) np. kiedy rano zadzwoni budzik, dosłownie po pierwszym sygnale Nestor zrywa sie jak oparzony, ślizga sie po panelach(tak to jest w pośpiechu:roll:), dociera do mojego łóżka i...patrzy na mnie z góry, jak zauważy że nie śpię to pakuje się na łóżko nie patrząc, że przygniata jedyna karmicielkę... Poza tym wie, że nie wolno mu wchodzić do pokoju w którym mama trzyma kwiaty i do kuchni, więc z reguły kładzie sie na progu, niewinnie przeciąga i kawałeczek po kawałeczku wczołguje się do środka:evil_lol: Słysząc "wyjdź" udaje, że nagle zasnął-tylko spod grzywki widać, jak co chwilę łypie okiem "uwierzyli, czy nie...?"
  13. To wygląda na to że trzeba rodziców namawiać do sponsoringu :D i poćwiczyć chodzenie przy nodze w miejscach zapsionych... Ale tu już robimy postępy więc może się uda:lol:
  14. Świetny pomysł :) też bym pojechała ale boję się że mój psotnik za rzadko bywa na spotkaniach wielopieskowych i mógłby sie nie popisać...:oops: No chyba że po kastracji przestanie dominować wszystko co się rusza:roll:
  15. Brawo :) Miło że ktoś rozpoznaje w nim sznaucera;) A jest taki piękny jak niegrzeczny... i kochany :loveu:
  16. Kilka fotek Nestora z Mnichowskiej Górki popularnie zwanego Nesem, Nesikiem, Żabą, Misiem lub Szczeniakiem ;) w wieku 7 tygodni jeszcze przed przyjazdem do mnie [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/nestor4.jpg[/IMG] pierwsze spotkanie z wieeelkim kopytnym ;) [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/P9170663.jpg[/IMG] odpoczynek po dzikim szaleństwie [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/P9170701.jpg[/IMG] ulubiona pozycja ;) [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/Pb230183.jpg[/IMG] stęskniony po dwudniowej rozłące...:loveu: [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/P8280621.jpg[/IMG] w ogródku [IMG]http://despera_88.w.interia.pl/P6300003.jpg[/IMG] Narazie tyle, pozdrawiamy wszystkiech:lol:
  17. Witam, może ktoś orientacyjnie napisać ile kosztuje zdjęcie kamienia nazębnego? Muszę sie wybrać z moim psiakiem i nie wiem czy rozbijać skarbonkę ;) z góry dzięki
  18. Ćwiczyc ćwiczymy, jesli nic nie przeszkodzi to codziennie na podwórku(w dmu za ciasno). A przy misce wystarczy jedna komenda, pokazuje po kolei wszystko, co umie-byle dostac papu;) Jak tylko przestanie tak mocno wiać, wyciągam rower i uczymy się jeździć razem... Plus ćwiczenia oczywiście :)
  19. Dzięki za rady. Co do posłuszeństwa-owszem, kiedy go nic nie rozprasza to reaguje na komendy, zwłaszcza kiedy mam coś pysznego w reku:) myślałam już o rowerze, ale troche boje się jego reakcji, kiedy kogoś spotkamy, ale spróbuję. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam!
  20. Korzystając z okazji-co robić, kiedy pies znaczy kwiaty stojące na podłodze? Ogólnie ma zakaz wstepu do pokoju z kwiatami, ale jak już wejdzie to conajmniej jednego na pewno oznaczy, chyba że zostanie odpowiednio szybko powstrzymany.
  21. Zabawki i smakołyki już przerabialiśmy, skuteczne przez pierwsze 15min... Na spacerach, na których puszczam go luzem, nie ma z reguły innych psów ani ludzi. Najgorzej jest, kiedy idziemy "na miasto" i mijamy ludzi na chodniku... A wtedy nie mogę go puścić ze względu na bliskość ulicy. A moje odchodzenie na odległość smyczy automatycznej go nie interesuje;/ Ale dzięki za odpowiedź :)
  22. Mam problem z moim 1,5-rocznym sznaucerem olbrzymem. Nestor jest bardzo przyjacielski w stosunku do ludzi i wiekszości psów(choć to zależy od ich zachowania). Ogólnie to bardzo odpowiada mi taki stan rzeczy, ale Nes nie zawsze bywa posłuszny-z reguły właśnie wtedy, kiedy kogoś widzi. Na spacerze ciągnie do psów, chce się ze wszystkimi bawić. Jeśli właściciel nie ma nic przeciwko, pozwalam mu sie z nim przywitać, jednak kiedy chcę iść dalej Nes zapiera się i patrzy za ochodzącym psiakiem, nie słucha żadnych komend. Czasami pomaga przysmak, jednak nie zawsze i na krótko. Największy problem mam z przychodzącymi gośćmi-Nestor jak tylko usłyszy, że ktoś przyszedł, z piskiem radości i wirującym ogonem biegnie do drzwi. Wtedy kompletnie nic do niego nie dociera, kiedy próbuję odprowadzić go za obrożę, po prostu się zapiera. Kiedy ktoś wchodzi, Nes skacze na niego, szaleje, nie można za nim nadążyć. Na początku próbowałam wydawać mu komendy np. "siad"-albo siada i momentalnie wstaje, albo w ogóle nie słucha. nie pomaga równiez proszenie gości i niezwracanie na niego uwagi-część z nich nie może się oprzeć przywitaniu z Nestorem:angryy: Nawet jeśli ludzie nie zwracają na niego uwagi, on nie przestaje szaleć-potrafi skakać aby dosięgnąć twarzy(dotknąć nosem lub plizać...), a kiedy gość usiądzie-próbuje nawet wskoczyć na kolana. Dodam, że Nes ma raczej dominujący charakter i często próbuje "przejąć władzę", np.wchodząc na łóżko lub kładąc na mnie łapę, ale z tym sobie radzę, z reguły wystarczy ostrzejsze "nie wolno". Co mam robić?
×
×
  • Create New...