Jump to content
Dogomania

Ilka21

Members
  • Posts

    3213
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ilka21

  1. Byłam z Agą35 tam wczoraj i szczeniaczki tj pisała sa spore, na pewno ten czarny co widac na fotkach to chłopak a jedno takie jasne szczenię to na pewno suka. Suka jest bojaźliwa ale szybko sie do ludzi przełamuje a tym bardziej jak widzi kogoś stale, nie jest agresywna bo dała nam brać szczeniaki i wkładac tam ręce choć wykazywała zaniepokojenie, ale to normalny objaw. Szkraby będą duże a mamusia wzrostu labka jest. Pilnie potrzebny DT lub od razu DS bo za miesiąc może być już źle z tak bojaźliwymi szczeniakami. P.S. moze jakiś bazarek by zacząc zbierać pieniądze na nie tylko jak nei mamy DT to czy tak można bo jak się nei znajdzie to co?
  2. i jak ktoś interesuje się Skubim?
  3. ozonella wysłana, mam nadzieję że nie zbiją...
  4. może nie ma już tego bo zostało zdjęte, napisz pw do osoby, która to wstawiła bo ja np. nie wiem skąd to wzięła ale to chyba były prywatne zdjęcia i jeżeli je wykasowała to przepadło
  5. hihi ale czupurek wyrósł z niej :)
  6. Bardzo proszę o podrzucanie co jakiś czas bo naga grzywka zaginęła i moze nie przetrwac przy tej pogodzie http://www.dogomania.pl/threads/179030-ZaginAE-A-NAGI-chiA-ski-grzywacz-proszAE-o-pomoc-bo-nie-przetrwa-tych-mrozA-w?p=14009300#post14009300
  7. Judit jakie fajne tłuste dupki :)
  8. Młody psiak na pewno znajdzie domek :)
  9. malawaszka dobrze powiedziane conajmniej dwa, bo niestety grzywacze to choroba i jedna hodowczyni bardzo trafnie je porównała że z nimi jak z chipsami zjesz jednego to chcesz kolejnego itd. a powiem,że ta choroba objawia się tak mniej więcej raz na rok jak odchowasz już jednego i podrośnie to już człowiek kombinuje jak by tu kolejnego przemycić tak by omownicy się zgodzili hahahah
  10. No chyba tak, czy on nie docenia tego żywego termoforka w tak zimne dni ?bo ja mojego bardzo i grzeje mnie całą noc i pół dnia :)
  11. Magdola dziewczyny szybko się dogadały i masz super zabawy grzywaczowe. Trochę się ustawiają ale super wieści. Mąż jeszcze nie przekonany do łysej dupy?
  12. [quote name='lilk_a']odleżyny są niestety bardzo trudne do zaleczenia ....ważne że tak szybko się znalazł ...ale historia[/QUOTE] masz rację ale jest to wykonalne tylko trzeba bardzo dużo cierpliwości i pracy ale wierzę, że dziewczyny dadzą radę tj ja dałam
  13. Z karotenem trzeba uważać jeżeli pies ma tendencje do wybarwiania się a nie jest to pożądane i ja osobiście maltanowi karotenu bym nie podawała a jedzenie sobie jabłek czy tak marchewek nie ma aż tyle karotenu by miało wpływ taki na kolor szaty. W przypadku grzywek podawanie preparatów z karotenem często zmienia ich kolor szaty - chodzi o białe z łatkami beżowymi i kremowe itp. bardzo często po karotenie robią się rude lub kolor ciemnieje i jest bardziej nasycony.
  14. Kana ja bym nie ryzykowała przy wadzie serca operacji bo może sie skończyć to źle lub sunia przeżyje ale tak obciązy serce ze i tak w krótkim czasie odejdzie. Sterylka w tym momencie nie powinna byc tak ważna a tłuszczaki zdarzają się i można z nimi nic nei robić. Ja mam suke collie 14latkę. Już w wieku 9lat dostała guza który urósł do wielkości damskiej miseczki c/d i jest po pachą. Weci u mnie koniecznie chcieli operować ale nie dałam bo zdawałam sobie sprawę że ona nie jest zdrowa i narkoza dla niej moze być równa z eutanazją. Suka z tymi guzami żyje już 5lat, przestały rosnąć a decyzje mi pomógł podjąć lekarz z Lublina, który powiedział bardzo mądrze,że zoperowac jest prosto ale po pierwsze suka musiałaby byc zdrowa(nie mieć nawet chorego oczka a tym bardziej serca) i jakby przeżyła operację to nei wiadomo czy by nei odeszła z powodu powikłań pooperacyjnych. Jednak narkoza jaka by nie była dla psa w takim wieku jest neibezpieczna a przy wadzie serca już w ogóle. Operacje u tej suni bym zrobiła tylko i wyłącznie jakby sobie coś złamała i trzebaby składać, czy jakiś wylew (no coś co bezpośrednio by jej zagrażało tu i teraz)a w takim stanie jakim teraz jest nie ruszałabym jej.
  15. [quote name='erka']Ilka21 dzięki:), oczywiście wszystkie porady chętnie przyjmujemy. Jeżeli możesz, to prosze napisz , co stosowałaś na pw do ewab, albo podaj swój tel, to przedzwoni do Ciebie.[/QUOTE] Już piszę. Ale widzę dobre wieści, super!
  16. sasquehanna ja nie widzę problemu napisz co takiego zataja kana , bo nie mogę sobie wyobrazić co to takiego może być że tak się jej czepiasz i robisz taką złą aurę dookoła jej osoby i tej sprawy. A skoro ta hodowczyni to taka informatorka dobra to niech cię poinformuje dlaczego naprawdę suka się tuła i dlaczego na to pozwala. I dziwi mnie to ,że ślepo wierzysz takiej osobie i osądzasz inną która suce pomogła bezinteresownie.
  17. Dziewczyny przepraszam ale nie mam siły czytać całego wątku lecz zobaczyłam ze psiak ma odleżyny. Ja ostatnio miałam problem u swojej staruszki z tym ale wyleczyłam bardzo prostym sposobem. Nie wiem jak leczycie tylko ozonella mi się rzuciła w oczy i to jest super, dodatkowo jak osoba opiekująca się psiakiem by chciała to mogę powiedzieć co dokładnie robić żeby się to poprawiło bo mi niestety wet nie pomógł za bardzo tylko sporą kasę wyrzuciłam na nei działające specyfiki od niego typowo psie i w ten sposób by sie to nei zagoiło, dopiero inna wetka z wawy powiedziała i pokazała czym przemywać i jak powinien wygladać opatrunek żeby odleżyna się nei powiększała.
  18. Kana bardzo dobrze napisałaś i nie przejmuj się bo zawsze się jakiś "mundry" znajdzie i nagada się ale nic nie pomoże tylko krwi napsuje. Rób to co robisz a takimi osobami się nie przejmuj.
  19. trzymam kciuki za DT lub DS oby znalazł się szybciutko
  20. sasqehanna ale o jakiej ty "niełatwej prawdzie" mówisz, że o sikaniu i kupie nikt nie powiedział odrazu? przecież Kana powiedziała o tym i pisze to już kolejny raz. Może nie odrazu Magdoli powiedziała ale u Kany mogła faktycznie raz czy dwa sie załatwić a to potrafi zrobić każdy pies - osobiście takiego sama wzięłam i bardzo długo kupę potrafił mi na narobić albo wstawał i odrazu przez cały pokój sikał i co nei oddałam go tylko wyuczyłam. Do hodowczyni nie moge mieć pretensji bo u niej takich rzeczy nie robił-mam ją posądza o oszustwo? Teraz pies jest u mnie już spory czas i nei robi takich rzeczy, nauczył się prosić i problemy behawioralne sa dużo mniejsze więc i nie załatwia się w domu. Myśle ze powinnaś sie skupić na barku przepływu informacji od hodowczyni i innych osób które podawały sobie psa nie informując kolejnej dlaczego ją oddają,że sobie nie radzą z nią. Magdola na pewno sobie poradzi bo chętnie się uczy nowych rzeczy i dopytuje jak nie wie. Dała sobie radę ze swoją sunią to da sobie i z tą bo wie co robić. Nie bój się przyszły właściciel na pewno sie dowie ze na początku mogą być problemy z nietrzymaniem moczu i siku, bo musi być to osoba dla której nie będzie to tak wielkim problemem i będzie chciała z psem pracować.
  21. Izis ale ona ma chore serduszko i ja bym jej nie narażała jeżeli życia nie trzeba ratować bo zagraża jej coś bardzo. Na pewno przydała by się wizyta u kardiologa a z guza zawsze mozna zrobić biopsję żeby zobaczyć czy naprawdę trzeba ją dlatego ciąć. Niestety u wiekowych i chorych psów nie jest to takie proste a dodatkowo suka jest wycieńczona wiec ja i tak nie poddała bym jej wcześniej(nawet jakby była zdrowa) operacji jak po pół roku.
×
×
  • Create New...