Też mnie to drażni...
Ja chcę wracać do Stegny!
W ogóle to było nas pięcioro. Dostaliśmy 4 osobowy namiot( taki z dwoma "przedziałami i przedsionkiem" a spaliśmy wszyscy w jednym "przedziale". Było tyyyyle miejsca że spokojnie wlazłaby do nas jeszcze jedna osoba lub dwie z lekkim ściskiem...
Ja chcę tam wrócić, do tego fantastycznego, brudnego namiotu z tymi samymi ludźmi...
Do naszej właścicielki namiotu i pola namiotowego( nie wymiotowego- co zaznaczyła wpuszczając nas na nie),, Te jej dobre rady w stylu" jak ktoś obcy się Was przyczepi to co macie robić? Uciieeekać...!"...