-
Posts
13359 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wtatara
-
[COLOR=darkred][B]wspaniała Milusia[/B][/COLOR]-załatwia sie na spacerze, temperatura spadła, nosek zimny, po spacerku ciągnie do domku, wie która klatka.bardzo lubi sie przytulac.Była dzisiaj w kwiaciarni a Panią. Bardzo polubiły się z [B]Perełką[/B] [B]Milusia nie ma szeleczek, pod przednimi łapkami ma 50 cm[/B]
-
Kajunia po latach samotności wreszcie w swoim domku.
wtatara replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
wchodzę na jej wątek z obawą. Malutka będzie dobrze -
[quote name='Awit']Teraz zobaczyłam wątek i jestem w szoku. Oni są nienormalni ci ludzie, tyle mogę powiedzieć. Jak dobrze, że sunia nie musiała wrócić do schroniska![/QUOTE] piszesz ze dobrze ze nie wróciła do schronu, robiłysmy wszystko aby do tego nie dopuscic. To było rozwiazanie ostateczne jesli by ja juz wyrzucała. Tak , prawdopodobnie jest niezrówazona psychicznie i szuka psa takiego, jak ten, który nie żyje i bedzie szukać dalej, jestem pewna. Przy jednej z rozmów mąż powiedział ze niech ma juz tego psa bo on z nią zwaryjuje
-
Kajunia po latach samotności wreszcie w swoim domku.
wtatara replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
i co powiedział -
Kajunia po latach samotności wreszcie w swoim domku.
wtatara replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
kiedy będzie u weta? -
[quote name='wtatara']sprawdzę jeszcze raz finanse, ale jak dojdę do siebie oto wątek - zobaczcie [url]http://www.dogomania.pl/threads/221007-Na-cito-!!-Dzi%C5%9B-przyjecha%C5%82a-ze-schroniska-do-nowego-domu!-Ale-jej-nie-chc%C4%85!-Katowice[/url][/QUOTE] Od godz.12 teraz uspokoiłam się, gdy sunia bezpieczna. Kobieta dała nam godzinę na zabranie pieska, a miała ją godzinę ze schroniska. Sunia jest bezpieczna dzięki Javenie i jej siostrze i oczywiście Figannie. Mogę iść spokojnie
-
Figanna jedzie już do domu. Dzielna dziewczyna. Javena jeszcze raz dziękuję. Siostrze podziękowałam już osobiście, dziękuję jej jeszcze raz na forum. [B]kochane jestescie[/B]. to wciągnęłam Figannę w to wszystko, ale kto przypuszczał że tak się skończy Trzymała ta kobieta Milusię w łazience przy zgaszonym swietle. Przynajmniej już nie chciała tych 80 zł za transport , no i dobrze bo by i tak nie dostała.
-
[quote name='missieek']poszukuje osoby na wizyte przedadopcyjna dla psa na osiedlu Kazimierzowskim, czy ktos moglby pomoc?[/QUOTE] jeśli nadal potrzebujecie kogos do wizyty to służę
-
UWAGA CI PANSTWO BEDA SZUKAC JAMNIKA! śląsk, katowice i okolice Państwo Irena i jej mąż Wac.. z Katowic (okolice akademii ekonomicznej, niskie bloki stare, za kościołem) adres, telefony podam na pw! tydzień temu byłam u nich na wizycie. Wszystko pięknie, ładnie. Mieli już jamnika 11 lat. Teraz szukali nowego, bardzo im ich suni brakowało, łzy się lały.. Sprawiali dobre wrażenie, "miłośnicy rasy". jednak okazali się nie słowni, dość zamotani i pokrętni, nieodpowiedzialni spodobała im się sunia z Częstochowy. Przez tydzień dogrywałam transport. Państwo byli świadomi jak pies wygląda (widzieli zdjęcia) wiedzieli że może śmierdzieć, sikać, kupkać, rzygać, mieć pchły etc. że będzie potrzebował czasu, że będzie zestresownay na początku i żeby mu dali czas etc etc ---> "tak, tak oczywiście my to wszystko wiemy" 1. Pan przewoźnik przywiózł im psa pod sam dom, po odbiorze suni pani do mnie dzwoni że to nie ten pies (panu przewoźnikowi nic nie zgłosili, sprawili na nim wrażenie ludzi w porządku i że sunia będzie u nich miec dobrze.) 2. Pies im się nie podoba, nie jest "czystym" jamnikiem tylko mieszańcem (na wizycie miałam przygotowane psy z opisami i były typowe jamniki wśród tych które im pokazywałam, oni wybrali świadomie mieszańca) 3. Sika w domu cały czas 4. Smierdzi, jest brzydki - to nie jamnik i jak go natychmiast nie zabierzamy to oni go wyrzucają! ta sytuacja kosztowała mnie duzo nerwów i pieniędzy na telefony aby go nie wyrzuciła- dała nam godzinę czasu na odebranie psa
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
wtatara replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[B][IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/icons/icon1.png[/IMG] [/B] [INDENT]UWAGA CI PANSTWO BEDA SZUKAC JAMNIKA! śląsk, katowice i okolice Państwo Irena i jej mąż Wac.. z Katowic (okolice akademii ekonomicznej, niskie bloki stare, za kościołem) adres, telefony podam na pw! tydzień temu byłam u nich na wizycie. Wszystko pięknie, ładnie. Mieli już jamnika 11 lat. Teraz szukali nowego, bardzo im ich suni brakowało, łzy się lały.. Sprawiali dobre wrażenie, "miłośnicy rasy". jednak okazali się nie słowni, dość zamotani i pokrętni, nieodpowiedzialni spodobała im się sunia z Częstochowy. Przez tydzień dogrywałam transport. Państwo byli świadomi jak pies wygląda (widzieli zdjęcia) wiedzieli że może śmierdzieć, sikać, kupkać, rzygać, mieć pchły etc. że będzie potrzebował czasu, że będzie zestresownay na początku i żeby mu dali czas etc etc ---> "tak, tak oczywiście my to wszystko wiemy" 1. Pan przewoźnik przywiózł im psa pod sam dom, po odbiorze suni pani do mnie dzwoni że to nie ten pies (panu przewoźnikowi nic nie zgłosili, sprawili na nim wrażenie ludzi w porządku i że sunia będzie u nich miec dobrze.) 2. Pies im się nie podoba, nie jest "czystym" jamnikiem tylko mieszańcem (na wizycie miałam przygotowane psy z opisami i były typowe jamniki wśród tych które im pokazywałam, oni wybrali świadomie mieszańca) 3. Sika w domu cały czas 4. Smierdzi, jest brzydki - to nie jamnik i jak go natychmiast nie zabierzamy to oni go wyrzucają! [/INDENT] -
Kajunia po latach samotności wreszcie w swoim domku.
wtatara replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
biedna sunia