ja też nie jestem zachwycona. Ala też nie, dlatego cały czas to pilnujemy.
Szukam kogoś z Żor na wizytę poadopcyjną.
Nie zawsze wyczujesz dom, sama wiesz.
Najpierw musimy zająć się Dudzią. To co zauważyłam Pani jest bardzo za nią,bardzo ją kocha.
To Pan mówił że wet zaczyna mówić o uspieniu.
Celina wczoraj dzwoniła, jeden dzień bez ataku, w następnym dwa.
Na początku wyglądało to OK, Korę obiecali wysterylizować, zresztą jest to w umowie.
Na pewno będziemy wszystkiego pilnować
Piękny dom, ogród, mili ludzie, tak ciepło mówili o swoich poprzednich zwierzętach
W grudniu dałam szczeniaka pełna obaw- mieszkanie w stanie fatalnym i tam jest OK.
[B]ja pilnuję swoich zwierzat, które wyadoptowałam, mam stały kontakt[/B]