-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magda z.
-
[quote name='lolka']Magda ale tu nie chodzi o jakieś godzinne spacery, ważne aby ją sprawdzić do samca dużego, wystarczy wziąc na smycz i podejść do pierwszego lepszego......to naprawdę bardzo ważne , to jedyne kwestia jak może zmienić decyzję facia o jej adopcji......jak będzie warczała to nic, gorzej jak ze wścikłością będzie chciała atakować zrobicie to??? proszę, będzie tam Was całkiem spora gromadka :)[/QUOTE] spoko, postaramy się, bo jak będzie mokro to szkoda ją zabierać na dwór, rana będzie świeża - ona dzisiaj miała pojechać na cięcie. tam obok niej w boksie był szczekający pies - z tych co chcą się dołem dostać do drugiego, ale ona nie reagowała, nie skakała też po budzie, aby po bokach coś obszczekać. Gosiu fajnie, ze klusek znajdzie dom. Czekam wciąz na wpłaty z bazarków, chciałabym wszystko za jednym razem posłać na Ramzesa.
-
Nasza parówka kochana:) [url]http://s7.directupload.net/images/110118/xibxrpbe.jpg[/url] Ja pojadę z Mirkiem, ma byc u mnie o 9.30, będzie też nowa osoba, o której Wam pisałam, wstępnie napisałam, ze około 10.15 będziemy - ja z Mirkiem jescze nigdy punktualnie nie wyjechałam;) Zobaczymy też jaka pogoda bedzie, bo jak taka jak dzisiaj rano to niewiele zrobimy niestety... jesli będzie mozliwość to weźmiemy ją na spacer, ale ona pewnie będzie w antenie, wiec wtedy i tak pies jest skoncentrowany na jej natychmiastowym usunięciu - tak byłysmy z Cyrylką i ona była już bardzo na chodzie, ale nic z tego spaceru nei wynikło. jak na moje oko to ona nie jest zjadliwa do psów, raczej się nei udzielała specjalnie, w razie W Mirek już mi kiedyś polecał szkoleniowca z wro. Możemy tez podac numer Panu do Mirka, aby podał kilka rad na pierwsze spotkanie, gdzie, w jaki sposób je zapoznać.
-
[quote name='siekowa']Zatwierdziłam tylko musisz zdjęcia poprawić, bo się nie wyświetlają. Trzeba wstawiać bezpośredni link do zdjęcia np. http://img526.imageshack.us/img526/5165/13587111.jpg dałam tak i nie widzę http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5355bcd02762d2bc.html czy to ma być inny z tych kodów?
-
[quote name='kasia310']Madzia coś Ci mówi ten czip 064997? W czwartek wybieram się do schroniska, kto chętny?[/QUOTE] to gryfonik, pojechał teraz do Joanny to ja do Mirka pisze i sms'a do osoby, która tez chce nam pomagać, jest z okolic Zgorzelca, jakby ktoś się chciał zabrać to ona weźmie ze sobą. Dam znać jak się zabiorę.
-
Zaczynam od adopcji i zinfo, a później przekopiuję na inne portale Ten niezwykle urokliwy pan jest z Leśnej, ksywa Gremlin [url]http://www.zinfo.pl/ogloszenia/wpis/8526[/url] Pręgus [url]http://www.zinfo.pl/ogloszenia/wpis/8527[/url] Rudy husky - według księgi ma około 8 lat [url]http://www.zinfo.pl/ogloszenia/wpis/8529[/url] malamut - Czaki, ma 2 lata, oddany przez właścicieli [url]http://www.zinfo.pl/ogloszenia/wpis/8530[/url]
-
My z lolką mamy też doświadczenie z Semirem - pojechał na 2 dni do Krakowa, pies, który jak się okazało po odnalezieniu po 3 latach przez właścicielkę, zawsze mieszkał na wiosce i korzystał z jej uroków. Zwrot był prawie natychmiastowy i wtedy tak naprawdę dotarło do nas, że nic na siłę i nie kazdy pies do miasta, bo robimy i jemu i właścicielom problem. Być może rozwój demolki u Bilona zaczął sie wiązać z małą ilościa ruchu, a jego energia nie miała ujścia - u Lilu po aktywnie spędzonym dniu nie ma takich zapędów; niechęć byłej włascicielki do podjęcia choćby próby szkolenia i spotkania się ze specjalistą pokazała na co ją stać. Nikt nie neguje miłości zgłoszonego domu, ale sama wiem po sobie, że po prostu mało sobie zdajemy sprawę, jak adoptujemy psa po raz pierwszy i albo ise tego nauczymy szybko, albo możemy doprowadzić do tragedii. Nie mówię, że to ma być dom idealny, bo takich nie ma, ale weźmy pod uwagę charakter i predyspozycje psa oraz ofertę domu. Przez modę na hasiory mamy ich teraz na pęczki w schroniskach, część oddana, a część pewnie nawiała i nikt nie szuka - ta cała sytuacja jest przez to, ze nie docierało do ludzi, co to za psy i czego potrzebują. Może bardziej odpowiedzialne będzie zaproponowania tym osobom psa bardziej miejskiego i wytłumaczenie czego Bilon wymaga i jakie mamy w związku z tym obawy.
-
ale z niej teraz księżniczka:)
-
a czy Chojrak jest na stronie nadziei dobermana - ja tam ostatnio umieściłam Mukiego z naszego schroniska, jest prawie dobkiem. Ma charakter podobny do Chojraka i niestety już był pogryziony, teraz siedzi sam w boksie i postanowiłam się zabrać za niego na całego, bo na tragedię czekac nie będę...
-
ja tez do końca nie jestem przekonana, jak się ogląda te zdjęcia na polach to widać, ze to jest jego żywioł. Sama wiem, ile czasu pochłania wyjście z psem na taki wybieg u mnie w B-cu (Dorota potwierdzi, bo razem dreptamy w te same miejsca), a we wro jescze dalej, a jak nie ma samochodu, aby psa podwieźć pod las czy pola to sprawa jest trudna - wiem, bo sama nie posiadam i od jakiegoś czasu dopiero korzystam i zauważam jak mój starszy pies się cieszy z małych nawet wycieczek. Musimy pod uwagę brać dobro psa, a on ma dużo genów z hasiorków i jest w dodatku w pełni sił, aby to wykorzystywać. Pomyślę nad zmianę tekstu do ogłoszeń, aby może zwrócił uwagę osób z domami z ogrodem lub trafił na pasjonata, który będzie go zabierał na porządne treningi.
-
[quote name='Basia Z.']W poście 67 są dwa pinczerkowate pieski, jedno to sunia a drugie nie wiem. Czy one jeszcze są w schronisku? bo możnaby je dać na wątek pinczerkowatych [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178757-Pinczery-miniaturowe-i-psy-w-typie-szukające-domów-z-całej-Polski[/URL].[/QUOTE] To sa zdjęcia sprzed prawie 3 lat - aktualne psy tylko na 1 i 2 stronie, nie mogę tytułu watku zmienić, bo go przejęłam... a po zmianie wyświetlania układu stron mamy klopsik w tym względzie. Poprosiłam już moderatora, aby poczyścił nam jescze 2 stronę do końca i pytałam się o zmianę tytułu całego watku, bo w 1 poście tytuł już jest dobry
-
[quote name='siekowa']Strona wreszcie działa. :) Baza z psami do adopcji jest pusta, więc dodawajcie swoje ogłoszenia. www.psiegranemarzenia.pl mnie wyrzuca z dodawania ogłoszenia i coś z fotami nie chce wejść - dublują mi się i wyświetlają w konfiguracji zdjecie, pusta ramka i jescze raz to samo zdjęcie i z drugim obok podobnie. Dawałam kod do miniaturki, bo zdjecia mam duże i się rozjeżdzają wtedy
-
[quote name='monika083']fajna sprawa.Cale szczescie ,ze moj Bruno nie zwiewa, on nawet na polach nie oddala sie dalej niz na 10metrow:D[/QUOTE] ale masz dobrze, mój po szkoleniu to peace&love - na jesieni nawet go krowa pogoniła, bo on przecież musi się zapoznać ze wszystkim... Bismarckowi się teraz wydaje, ze wszystkie psy sa takie jak na grupie, z kazdym mozna się zapoznać, gorzej jak właściciel zwierza spięty i panikuje, a mój pysk ma pogryziony jescze za czasów schroniska i straszy niepotrzebnie;)
-
Może bardziej uczulić z tym, ze psiak może sie wyrwać - ja za swoim też pędziłam przez pół miasta w kilka dni po adopcji.... Wtedy zapadła decyzja, ze zmiana imienia, bo on to schroniskowe to miał w d.... Tyle strachu to się chyba nigdy wcześniej nie najadłam - dodam, ze też byłam wcześniej właścicielką jamnika;)
-
[quote name='bla']A ja dzisiaj, pierwszy raz widziałam w użyciu ,te sławne odkurzacze do psich kupi. I trawniki rzeczywiście czyste ;) Mieli chłopaki od rana gó.....ą robotę. Przy płaceniu podatku za Chojraka usłyszał tato dzisiaj - a co tak szybko pan płaci? Wielce zdziwiony pan urzędnik był ;)[/QUOTE] a u nas tak nei robią.... Ale macie fajnie, u nas wszystko kompostuje zgodnie z wolą matki natury;) Ja dzisiaj też pomyślałam o podatku, ile u Was, u nas chyba 35
-
Bella wstępnie jest zarezerwowana, w środę ma mieć sterylkę, a w niedzielę możliwy juz odbiór, jeśli wszystko dobrze będzie się goić. Już ja pościagałam z ogłoszeń, bo szkoda ludzi w bład wprowadzać, a w razie W mam ją w archiwach na kilku portalach. Jeszce, zeby tej naszej Cyrylce tak się udało....
-
Dziewczyny kontakt zrobiłam na Was [url]http://owczarki.eu/psiak/737[/url] Nadałam tej owczarce imię BELLA, podałam namiary tylko na Was, jeśli będzie więcej chętnych obowiązkowo polecamy Cyrylkę, ona tez jest wycięta. Lasensje sa do siebie podobne, tylko wiek inny. Beata już jej opłaciła sterylkę, ma się odbyć jakoś teraz na dniach, dlatego w ogłoszeniach jest info, ze odbiór po ustaleniu. Tak było z collie, po 4 dniach pojechała, ale to trzeba z kierownikiem dogadać, inaczej nie wyjdzie. Pyknę jej jescze kilka ogłoszeń, szkoda, aby siedziała. Miałam wczoraj telefon, bardzo miły i będziemy miały jescze jedną osobę do pomocy w schronisku:)
-
Z finansami to na spokojnie ja bym całość zostawiła przez te 2 tygodnie bez ruszania, bo już z doświadczenia wiemy, że zawsze deklaracje się wykruszają, a lepiej być przygotowanym. Co do zywienia, to ja wiem, ze moja osobista mutter też by nie brylowała... Bo jej podkarmianie i wołania bezgłośne psa na dodatki przekracza czasami poziom wytrzymałości;)