-
Posts
2859 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by drzalka
-
Powiem wam mimo tego że wieś i dużo terenów pustych to mentalność ludzi poraża oraz pieski biegające, pełzające w każdym zakamarku doprowadzają do furri mnie jak i Omara ;/ Trudno jest nauczyć nowych dobrych nawyków psa, gdy ciągle jakiś psiak podchodzi do nas. Przykład z dziś : biorę psy na szybki spacer , a tu jakiś jazgot podchodzi. Omar ma złe nawyki z przeszłości ( jak nie którzy wiedzą był bity czym popadnie, głodzony i izolowany ) , upatruje sobie ofiarę i chce ją kłapnąć po cichu, jakby chciał upolować i tyle - bez jakiejkolwiek zapowiedzi: zjeżenia , warknięcia, szczekania -nic. Idziemy poboczem, a mały młody pies całą drogą z jednej strony na drugą. Omar klapnął szczekami w powietrzu , gdy ten podszedł i od razu odszedł. Zapewne właściciele psa za bramką i jacyś inni "widzowie" w śmiech. Mi to wcale nie do śmiechu było, długo pracuje nad zachowaniem Omara, potrafi już minąć ładnie psy, ale wcale mi takie biegające luzem psy nie pomagają... Na co gdy wracaliśmy, dostałam komentarz - "takie psy to powinny w kagańcu chodzić.'.. nic nie powiedziałam, ale cisnęło mi się na języku.. a co ten psiak bez smyczy i za ogrodzeniem sobie może? bo malutki i słodziutki.. i " NIC NIE ZROBI"... wrrrrr
-
Dużo mówi się, że różne rasy są trudne w ułożeniu, nie dla laików, dla doświadczonych psiarzy. Jak dla mnie po prostu trzeba mieć dużo samozaparcia , konsekwencji w działaniu i pewien plan no i mieć mózg i włączyć myślenie. Trzeba pamiętać żeby myśleć równoczesnie z psem ,najlepiej jeszcze przed psem :p Obserwować zachowania psa i ingerować przed psem, czyli trzeba mieć oczy i mózg do okola głowy, także i w d.... ;) Wiadomo że często doświadczenie nabyte w czasie życia z psami jest fundamentem i to nie to samo co wiedza książkowa, ale wątpie że życie pare naście lat przykładowo z lajtowymi psami, da nam nalepkę " doświadczony właściciel psów z paroletnim doświadczeniem" - już gotowy do nabycia osobnika "trudnej" rasy. Znam kilka osób któż y rzucili się na głęboką wodę i wcale nie zaczynali z wątłym do ułożenia psem i dali /dają sobie naprawdę radę, tylko trzeba wiedzieć i być pewnym czy sobie poradzę, czy też nie . Ja nie widzę przeszkód , żeby pierwszym psem w życiu dla kogoś był pies troszkę więcej absorbujący i patrzący na świat z innej perspektywy oraz mający takie a nie inne potrzeby i "odchyly".
-
Hej Mam pytanko do posiadaczy Flexi Comfort Long 2 i 3. Moglibyście mi zmierzyć taśmę ta przed linką, jaką ma długość, bo coś mi świata, że im większy rozmiar tym krótsza ta taśma.
-
Kurcze, to i ja odbiegam od stereotypów i będę miała niezły ubaw, gdy dojdzie mi [B][COLOR=magenta]róż[/COLOR][/B] i [B][COLOR=deepskyblue]błękit[/COLOR][/B] dla moich bokserowych [U]rosłych[/U] mondziołów :lol: A tak poza tym , ciekawe są reakcje ludzi, gdy psy idą w łańcuszkach ( niestety nie mam kolców :diabloti:) - ludzie oddalają się na długość 2 metrów , a gdy maszerują w szmaciankach - ludzie cmokają i oglądają się z uśmiechem na psy. Ciekawe co powiedzą na słodkie lansiarskie "gumiaczki" :cool1:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
drzalka replied to Amber's topic in Foto Blogi
Teraz dopiero doczytałam w czym rzecz. Nie wiedziałam że Jari ma takie problemy. Rozumiem , że barf tez by nie przeszedł w tym wypadku ? -
Hej hej Widze, że Shara umuzykalniona podobnie jak Omiś :) No u nas Omar "piszczy" :p przykładowo, gdy jest zazdrosny o Lene, bo dostała więcej miziów i klepków po tyłku :P No i nauczył się od Leny wydawać dziwne od głosy, gdy chce gdzieś wejść/wyjść lub na si ;P Moja rodzina często sie śmieje, że od razu słychać , że kastrat szczeka bo ma cieniutki głosik... oj tam, zaraz cieniutki :p
-
Zafafluniona Galeria czyli :Mercedes[*],Bonita,Dickens, ich dzieci oraz ONNI
drzalka replied to bonita's topic in Foto Blogi
Ale śliczne male cudo :D Gratki :D:D -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
drzalka replied to Amber's topic in Foto Blogi
ale on chyba nie jest zbyt chudy? Może poprostu chłopak ma drobne ciało, inny typ. Niewiem, nie znam się na dobkach, ale wiem ze np w boksiach psy "dochodzą" do swojej wagi i postury nawet do 4 roku zycia, a roznica miedzy suką a suką czy psem i psem moze wyniesc nawet ok 10 kg i to w doroslych osobnikach, gdzie w mlodziezy jest to tym bardziej zachwiane. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
drzalka replied to Amber's topic in Foto Blogi
Hej Amber :p Super masz zgraje, na pewno do zadań specjalnych nie ma co, tylko kto od brudnej roboty Jari ? :P Bardzo podoba mi się psiak, gdy tak oglądam jego fotki powoli odradza się moja zapomniana miłość do tej rasy :loveu: Gdy byłam szczylem mój sąsiad miał dobermankę, bardzo dystyngowaną i elegancką. Nie dużo brakowało, a zdradziłabym boksery właśnie z tą rasą. Jak dla mnie charakter mają świetny plus piękny, szlachetny wygląd . Cud, miód malina. Pozdrawiam i będę wpadać częściej ;) -
Aicjo najlepszego dla Ozulka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niech się uszko ładnie goi ;)
- 78403 replies
-
[U]Marchewkowy[/U] tez chciałam te krateczki, ale niestety wycofali i będą pastelowe paseczki ;)
-
aaa, no smyczki mam po dwie pary i nie zamierzam dokupywać. Mam dwie proste skórzane brązową i czarną oraz dwie przepinane sznurowe niebieską i czerwoną :) Tak Omiś z adopcji ;)
-
Niestety nie mam nic zielonego. Co do smyczy to np brąz by pasował. Wiadomo standart czarny. Jeżeli pytasz z czego wykonana , to już jak kto woli co trzymać w ręce ;P
-
Hej Dzięki :D Długo czyhałam na Dublin Dogi. Jakieś parę miesięcy zamówiłam ze starej wersji krateczki, ale nie było rozmiarów, bo seria była na wykończeniu. Chciałam coś jednolitego,bo mam już wzrokowe Rogzy więc wzięłam paseczki :P Mi się dziwo i róż i błękit podoba ;) Szukałam coś z odcieni czerwieni dla Leny i niebieskiego dla Omara . Akurat róż i błękit wpadł mi w oko ;) Zamówiłam na [U]eko-pies.pl [/U]to chyba jedyny sklep w Polsce który ma Dublin Dogi i ogólnie gumowe obroże. Foty jasne pokażę. Wzięłam ten sam rozmiar, więc nie będzie problemu , na którego mondzioła włoże ;) Co do psów to wcale nie są takie ładne i słodkie ;P
-
Hej Zamówiłam dwa Dublin Dogi w paseczki :) Różowy dla Leny i błękit dla Omara : [IMG]http://www.barkingitup.com/images/products/detail/Neapolitan960px.png[/IMG] [IMG]http://www.barkingitup.com/images/products/detail/TahitianSky960px.png[/IMG]
-
Ja mam ochotę na takie obroże, ale nie w takich kolorach i rozmiarach . Wiem że robi je Lord, ale skórka kiepska i niema ogranicznika. Ja mam chrapkę na Huntera [IMG]http://media.zooplus.com/bilder/hunter/round/soft/obroa/dla/psa/2/300/98490_hunter_hb_round_soft__2.jpg[/IMG] [IMG]http://media.zooplus.com/bilder/hunter/round/soft/obroa/dla/psa/1/300/98487_hunter_halsband_round_1.jpg[/IMG] Cena też niezła ;)
-
pomyłka ;)
-
Dla mnie łańcuszek dla psa to taka biżuteria. Bardzo podobają mi się psy w łańcuszkach,zazwyczaj krótkowłose, tym bardziej krótkowłose molosy czy pinczery :loveu: Dla mnie połączenie łańcuszka/żmijki i cienkiej skórzanej smyczy to cud miód malina:loveu: Ja np. nie wyobrażam sobie wystawiania przykładowo dogów, dobermanów czy bokserów na czymkolwiek innym niż żmijka/ łańcuszek. ( ringów ki do mnie nie przemawiają )
-
Hej hej. Coś mi się wydaje, ze mogło tak być :( Sama nie odważę się wypuścić Omara wśród psy, bo gdy widzę jego świetliki zapalające się, gdy widzi jakiegoś zwierza to już widzę tarapaty. Omar w DT polował na kozy i bodajże kury. Gdy przyjechałam po niego, miał chętkę na te kozy ( one biegały nie daleko za płotem) ale dostawał "ostrą" repremende i na chwile przestawał, ale sama nie jestem wstanie tego praktykować :/ U nas w domu poluje na kota i na spacerach niestety też na psy. Nie daje żadnego oznaku agresji, żadnego zjeżenia na grzbiecie, warknięcia czy szczekania, po prostu zastyga, wpatruje się w ofiarę, hipnotyzuje wzrokiem i gdy tylko może, haps .. Raz udało mu się wyciągnąć kota z pod auta za nogę... i hapsnąć na spacerze nowofunlanda za ogon i nogę. Przy pierwszym spotkaniu z psami ( dwie dożyce i niufek) nie wiedział co zrobić, nie szczekał, nie jeżył się tylko polował, wyrywał się bez szelestu. Po dwóch spólnych spacerach uspokoił się na tyle że mógł iść prawie koło nich, ale ciągle ich wypatrywał i miał ochotę ich dopasc. No nic, pozostaje nam ćwiczyć i przyzwyczajać nasze psiny do różnych istot. Ciągle ćwiczymy, psy za bramką omija.. niestety na kota nadal nie mam sposobu. Nasza kochana raszka sypia w transporterze na oknie, a on hipnotyzuje się i tylko spogląda czy się rusza ...
-
Ja chciałam troszkę większe łańcuszki, żeby ładnie się układały na szyjce. Lena ma 42 cm w szyi i ma łańcuszek 55 Omar ma równe 50cm i ma łańcuszek 60. U Leny wisi idealnie u Omara zdeczko przyduży o te trzy oczka ;P Lena ma z HS z curroganu mosiężny 2.5 mm a Omar z Karlie srebrny 3.5 mm, bo mieli same grube z HS. Z tym że my mamy cienkie łańcuszki, ale na pewno polecam firmę Herman Sprenger , nie rdzewieje i łańcuszki z curroganu nie brudzą sierści. Z tym że trzeba uważać, żeby potem nie bić się w pierś, że wydało się pół stówki lub więcej na łańcuch, a na drugim spacerze pies zgubił łańcuszek na spacerze ;P
-
Paulix , a może namiocik/schowek [B] [U]Quechua [/U][/B][U]2 Second XL [IMG]http://i.ebayimg.com/02/%21BsPLKb%21B2k%7E$%28KGrHqYH-CwEvF4U2iG0BL3ICJfO%29w%7E%7E_35.JPG[/IMG] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=geNentoMZPs&feature=related[/URL] [/U]Sama mam w planach go nabyć na krótkie wypady, pikniki, czy na plażę. Jest dosyć pojemny i w miarę wysoki jak na taki schowek ( 115 x 150 x 150 cm ) Niestety raczej na fotelu w nim nie usiądziesz, chyba że na takim taboreciku wędkarskim ;) Nic innego nie przychodzi mi do głowy.
-
Dzięki, dziewczyny, pewnie kupię na amazonie lub odwiedzę jakaś wystawę ;)
-
Tą pierwszą widziałam,ale "produkt nie dostępny " a druga raczej dla ludzi, więc nie wiadomo jak z żywotnością ;)
-
Hej Poszukuje takiej piłki , może ma ją ktoś z Was, wiecie gdzie mogę ją znaleść : [IMG]http://www.petstrut.com/shop/shop_image/product/JW43110.jpg[/IMG]
-
Cześć rodzinko ! :) Trzymam kciuki za Sarcie. No nic może rutyna pozwoli jej się przyzwyczaić do innych zwierzaków i sytuacji. Mimo że Omar miał więcej "socjalu"od Shary, też mamy problem. Z terytorialnym zapędem sobie radzimy, ekspresowo daje si odwoływać od bramki, daje mu się przywitać z gościem o i le na to pozwoli i po niuchać. Uczy się dobrych przyzwyczajeń. Gorzej jednak idzie z psami. Omar się nie jeży,ani nie szczeka/warczy, ale zastyga wpatruje się, i jak przyczajony tygrys poluje na swoją ofiarę. Chyba ma jakies skojarzenia z ze zwięrzętami hodowlanymi ( w DT były kozy) i na wspólnym socjalizującym spacerze kłapał nowofunlanda za łapę czy ogon.