To co jest na mordusi to halti czyli obroża uzdowa. Pako nosi ją jako atrapkę kagańca co by sąsiedzi mi nie grozili policją:shake:. Halti spełnia swoją rolę na Abrze, wtedy chodzi jak w zegarku. Pakusiowi nie podłączam do halti smyczy tylko idzie na szelkach. Jest zbyt zwinny, wykręci mi się z uzdy i co będzie?:crazyeye:
Pako jest niewiele spokojniejszy na spacerach, ja stosuje swoja metodę uspokajania go opisanej gdzieś wyżej ale mój G odkrył, że lepiej na niego działa (NIESTETY) walnięcie po pysku (nie tak mocno:oops:). Ja tego nie potrafie zastosować.:niewiem: A poza tym to Pako jest rewelacyjny!!! Jest takim moim maminsynkiem. Ja jestem dla niego najważniejsza! I tylko JA!!!