Pako jakis czas dochodził do siebie. Był bardzo wrażliwy na dotyk bo tam gdzie był, był bity i podpalany:angryy:. Teraz juz jest w porządku, jest wesoły ale ma w sobie taki ukryty smutek. Po prostu pies po przejściach więcej rozumie i pamięta. Moja sunia Abra jest zupełnie inna bo od urodzenia jest wielbiona i przez to taka beztroska.