Jump to content
Dogomania

PaulinaB

Members
  • Posts

    1137
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaB

  1. Przesyłam najnowsze wiesci od suni, a wiec tak wczoraj wieczorem z wielkim smakiem odrazu zjadla miche kurczaka z ryzem i warzywami, widac ze miala na to wielką ochote bo zaczela jesc odrazu jak jej polozylam miske:) noc przespala spokojnie a dzisiaj zwiedzala ogrod, niechetnie siedzi w kojcu wolalaby caly czas byc w ogrodzie ale pod warunkiem ze jest z nia jakis czlowiek, na smyczy bala sie isc wiec biegala sama, chodzi za czlowiekiem krok w krok,jak sie stanie to ona tez stoi jak sie idzie dalej to ona idzie obok, sunia bedzie bardzo wiernym psiakiem! poczatkowo niechetnie ale pozniej juz coraz bardziej domagala sie glaskania!wyglada na to ze Bianeczce spodobalo sie przytulanie:D juz powolutku podchodzi jak sie ja zawola, oczywiscie po to zeby ja popiescic:)mysle ze sunia dojdzie do siebie, a za ofiarowana jej pomoc bardzo sie odwdzieczy!czy moglabym prosic maila do kogos kto moglby wstawic zdjecia Bianki z dzisiaj na watku?bo ja nie wiem jak tosie robi!pozdrawiam
  2. Witam! Bianka jest juz u nas,jest cudowna i przepiekna, co prawda przestraszona, ale obiecuje ze codziennie dostanie wielki zastrzyk milosci czulosci i przytulania, zeby uwierzyla ze nie wszyscy ludzie sa zli!!! na poniedzialek rano Bianka umowiona jest do weterynarza, zostanie przebadana z kazdej strony:)bedziemy na biezaco pisac co slychac u Bianki, jutro zrobimy jej pierwsza sesje zdjeciowa!pozdrawiam paulina
  3. Przede wszystkim chcialam podziekowac mocno Pani Beacie (Foksia i Dzekus), gdyby nie jej upór i wytrwalosc w walce o kazdy dom dla psiakow ze schroniska, to Rudolfa nie byloby z nami i nie wiadomo jak by jego dalsze zycie sie potoczylo... Rudzik jest przekochanym psiakiem i ulubiencem calej rodziny, uwielbia jesc co troche odbilo sie na jego wadze:), uwielbia surowa marchewke!!!i pewnie dlatego poprawil mu sie wzrok, dogaduje sie bardzo dobrze z pozostalymi czlonkami rodziny zarowno z psami jak i z kotami, a przede wszystkim jest wiernym i oddanym psem z charakterem, jak mu cos nie pasuje to odrazu pokazuje ze nalezy go zostawic w spokoju, jak chce sie poprzytulac to nadstawia pupe do glaskania:)jak chce siedziec w ogrodzie to szczeka zeby go wypuscic jak wraca to tez oznajmia to wszystkim:)jest bardzo madry i inteligentny i czesto to wykorzystuje!!!poprostu jest niesamowity:D Chcielismy wspolnie z Rudolfem zyczyc wszystkim szczesliwego pelnego nadzieji milosci i ciepla 2008 roku:)hau hau hau:D
  4. Witam wszystkich:) Dawno juz na ten watek nikt nie wchodzil, nawet nie wiedzialam czy on nadal istnieje, ale istnieje wiec chcialam oglosic ze jutro Rudolf ma pierwsze urodziny, wlasnie rok temu go wzielismy ze schroniska, biednego starego psa, zchorowanego, wet mowili nam ze opieka nad Rudym bedzie opieka paliatywna...Teraz Rudolf zachowuje sie jakby naprawde mial rok i byl mlodym w pelni sil chlopakiem:D trzyma sie bardzo dobrze i mysle ze jest szczesliwy. Adopcja Rudolfa byla dla nas najlepszym prezentem gwiazdkowym w zeszlym roku, on nie tylko wniosl wiele radosci do naszego domu, ale dzieki niemu inaczej spojrzelismy na swiat, poznalismy WSPANIALYCH ludzi, przede wszystkim wolontariuszy ktorzy robia kupe swietnej roboty!!!
  5. ;(;(;(;(;(;(;( malutka Figunia juz jest za TM... Nie rozumiem tego w ogole jak wyjezdzalam do wroclawia do sie zbierala tak sie cieszylam ze wygrala z tym paskudztwem, ale oczywiscie musialam to napisac i zapeszyc bleh:( Kurcze byla w b dobrej formie juz a to w ciagu dwoch dni straszliwie oslabla juz nie jadla nie wstawala i zaczela miec takie okropne biegunki i wymioty...wczoraj popoludniu miala temp 35 stopni i juz sie malutkiej nie dalo pomoc;( to wszystko jest niesprawiedliwe bleh;(
  6. Boze biedny psiak;( wlasnymi rekami dalabym po mordzie temu kto go tak skrzywdził...chamstwo i bestwialstwo ludzi nie zna granic:/ Jakby ktos dal rade zrobic plakaty o adopcji psiaka to ja bym mogla je porozwieszac we Wroclawiu a rodzina w Krakowie i w Niepolomicach moze psiak poruszy serca ludzi i zauwazy go ktos z wielkim sercem i podaruje mu dom niestety jak narazie tylko w taki sposob moge pomoc...
  7. Zostalo w takim razie 5 szczeniakow do adopcji w tym jest nasza kochana malutka Figa, trzymam kciuki za dzieciaki zeby wszystkie trafily do dobrych domkow, kurcze niestety moje wspollokatorki nie zgadzaja sie na psa w mieszkaniu w przeciwnym razie moglby ktorys psiak byc u mnie na domu tymczasowym...
  8. Nasza malutka juz zaczela zbierac sie pare dni temu ale nie chcialam nic pisac zeby nie zapeszac, w pt zaczela juz sama jesc, dostala bardzo silne antybiotyki i po nich przestala kaszlec, takze trzymajmy mocno kciuki za to zeby pozbierala sie bo jest na dobrej drodze w zwyciezeniu choroby!!!mimo ze jest taka mala jest ogromnym przytulakiem, uwielbia wywalac brzuchol do gory do glaskania i przytulania KONIECZNIE POTRZEBNY JEJ CIEPLUTKI DOMEK zeby mogla dochodzic dosiebie juz w swoim wlasnym domku!
  9. A Ci ludzie ktorzu ja zle potraktowali to niech sie smaza w piekle!!!
  10. Boze moje malenstwo, jak ludzie moga tak postepowac trzeba popracowac troche nad psiakiem, dac mu tyle szans ile potrzebuje, kurcze a nie wyrzucac go jak by to byla zepsuta zabawka;( jeszcze w przypadku jagusi, ktora tyle w swoim zyciu przeszla moja malutka!!! Jutro wracam do domu i obiecuje ze wyprzytulam ja na wszystkie strony mam nadzieje ze mnie pozna:)
  11. Tak bardzo mi o go żal ,najpierw wschronisku przsiedzial tyle czasu jego kolegą znalazlam domki , a on dalej siedzial .Teraz tez sporo poszlo z hotelika ,a on i Klark jak zaczarowani.[/quote] Pani Beatko przeciez Klark juz ma dom:D ZOSTAJE U NAS przeciez, dogaduje sie super z pozostalymi czlonkami zwierzecej ekipy, poza tym ja juz sie czuje tak jakbym miala swoje 5 psow i mimo ze w domu mnie teraz nie ma TO GO NIE ODDAM:D hehe mama zreszta tez;) ps. Trzymam mocno kciuki za Sprinterka i wierze ze los sie do niego usmiechnie w koncu i tak jak Filipek bedzie grzal pupe na fotelu w cieplutkim domku!!!
  12. Chcialam oglosic wszystkim ze Laura ma najwspanialszy dom na swiecie!!!Dzisiaj bylam u niej w odwiedzinach, sunia poprostu ma raj na ziemii:) jest zapatrzona w swoich wlascicieli i zakochana w nich bezgranicznie, a oni w niej, ma rodzenstwo dwa cudne i urocze koty z ktorymi dogaduje sie bardzo dobrze, poza tym sunia ma sie bardzo dobrze, tluszczyk na zime utrzymuje hehe chociaz w domku ma takie ciepelko ze zadne zimnoi i chlod jej nei grozi! Wyslalam Pani Irence pare zdjec niestety zrobionych telefonem ale wazne ze cos jest, takze bedzie mozna zobaczyc jak Laura sie ma:) Oby wiecej takich domkow!!! Pozdrawiam
  13. ojj daleko daleko (studiuje weterynarie we wroclawiu) ale w pt przyjade na dwa dni bo sie stesknilam!!!
  14. Mam nadzieje ze Lolus wreszcie znalazl swoje miejsce na ziemi i bedzie najszczesliwszym psiakiem na swiecie:)
  15. hmmmm co tutaj tak cicho i spokojnie?myslalam ze sobie na jakies nowe zdjecia popatrze i poczytam co tam u mojego Cezarka a tu nic...
  16. Pani co dzwonila w sprawie Klarka nie przyjedzie jutro:/ wiec chlopaki dalej szukaja domkow!na nic chyba te ich stroje w programie;(
  17. Dzisiaj Cezar zostal przebadany na wszystkie strony łącznie z badaniem krwi i odrobaczeniem, weterynarz przyjechal do hotelu, fakt ze chlopak musial miec kaganiec i niezbyt podobalo mu sie szczegolnie badanie brzucha, ale najwazniejsze ze psiak jest zdrowiutki, wyniki badan ok, jesli chodzi o oczy to w jednym ma calkowite zmetnienie soczewki, na drugim pelno zrostow i najprawdopodobniej w ogole nie widzi. Po badaniu odrazu jak mu sciagnelismy kaganiec to nie wykazywal zadnej agresji, przy zakladaniu kaganca tez problemow nie bylo, takze psiak widac ze sie zadomowil:) Pozostaje nam teraz szukac cudownego domku!
  18. Wieści prosto z Niepołomic Cezar czuje sie super, od momentu kiedy przyjechał nie zaobserwowaliśmy zeby byly jakiekolwiek zachowania niepewne z jego strony, pozwala sobie bez problemu zapiąc smycz i trzymac za obroze, na spacerach troche ciągnie ale to pewnie kwestia nowych zapachów, jak jest na ogrodzie to podobnie jak Mawi caly czas chodzi i wącha i poznaje teren, jak sie go woła to czasem przyjdzie zeby go poglaskac po glowie ale zaraz potem odchodzi, jest WIELKIM ZARLOKIEM, jak poczuje jedzenie to chodzi jak w zegarku:D Wydaje mi sie ze Cezar cos widzi, ma za to znakomity sluch i węch, do innych psow nie podbiega i nie awanturuje sie:) To chyba na tyle nowych wiadomosci;) narazie nie chce go brac do wet na badania bo wiadomo jak reagowal jak byl przewozony samochodem! Pozdrowienia dla wszystkich od Cezarka:):*
  19. Tenorek jest cudowny, zakochałam sie w nim od pierwszego wejrzenia:) Trzymam mocno za niego kciuki i włączam sie w intensywne szukanie domku dla niego, czy jest może zrobiony dla niego jakis plakacik?
  20. Jagusia przyjechala do hotelu 9 czerwca, przyznam sie ze nie podliczalam wplat za bazarki na konto mamy, dzisiaj niestety tego zrobic nie moge bo jest niedziela i bank nieczynny, ale z tego co na bieżąco sprawdzałam to wychodzi tak jak jest napisane czyli 942,50zl, wyslalysmy rachunek na kwote 700 zl do AFNu ale jak narazie pieniądze nie wplynely, nie wiem czy wplaca 700 czy 689 jak dotrze wplata to dam znac:) Na to wychodzi ze razem z pieniedzmi z AFNu wychodzi 1631.50 zl, pobyt Jagusi w hotelu razem z zabiegiem i leczeniem wynosi 1620 zl, jest to rozliczenie od 9 czerwca do 14 sierpnia włącznie, a wiec zostaje 11.50zl Jesli popelnilam jakis blad to przepraszam ale liczylam w pospiechu mam nadzieje ze wszystko dobrze policzylam STRASZNIE SIE CIESZE ze nasz najkochanszu Jagusiek znalazl super domek, od pani Mariii i Majki bilo ogromne cieplo i jestem w 1000000000% pewna ze to wymarzony domek dla Jaguni!!!
  21. Aha i zapomniałam napisać że wizyta lekarza i badanie Jagi dwa dni temu kosztowało 40 zl. W poniedziałek wyślemy do AFNu rozliczenie na te kwote ktora tam jest czyli chyba 689 zl. Na dzień dzisiejszy pobyt Jagi w hotelu + sterylizacja + czyszczenie zebow + wizyta lekarza = 1260 zl
  22. Może zacznę od dobrej wiadomości, Jaga dzisiaj miala ściągane szwy oczywiscie znowu trzeba bylo sposobem ją położyc na pleckach ale najwazniejsze ze sie udalo:D Rana sie ładnie goi, mała czuje sie dobrze, ale... Wczoraj zaczęla tracić równowage i wywracac oczkami, tak jakby krecilo sie jej w glowie, trwalo to chwile, oczywiście w przeciągu godziny Jagusie zbadał lekarz. Mała nie ma temperatury i badanie nic nie wykazalo. Jedyne co teraz mozna zrobic to obserwowac ją, byc moze to przez upały, bylo to jednorazowe jak narazie mała czuje sie bardzo dobrze i ma apetyt.
  23. Księżniczka była dzisiaj na kontroli u lekarza i jak to przystało na foksie nietykalską trzeba było sposobu zeby ją zbadac, na szczescie Jaga szybko zrezygnowala z walki jak poczula ze nie ma ze mna i pania wet szans i dala sie zbadac!Wszystko jest w jak najlepszym porządku, Jagulkowa rana bardzo ładnie sie goi, wiec tylko trzymac tak dalej:)
  24. Jagusia została dzisiaj wysterylizowana, ząbki wyczyszczone, pazurki obcięte, przy okazji że mała była w narkozie to wyczesałam ją i obcięłam kłaki. Jak tylko Jaga dojdzie do siebie to zrobimy jej zdjęcia w nowej fryzurze:D
×
×
  • Create New...