Jump to content
Dogomania

PaulinaB

Members
  • Posts

    1137
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaB

  1. [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/5296/img0418md8.jpg[/IMG][IMG]http://img382.imageshack.us/my.php?image=img0418md8.jpg[/IMG]
  2. Jest dobrze, chłopak sie czuje znakomicie i nawet nie zauważył że czegoś mu ubyło;)
  3. [quote name='Romi']Jak minęła pierwsza noc naszej ślicznotce ???[/quote] Romek to jest pies ideał, zresztą sam wiesz:) Przespała całą noc na swojej poduszce, rano grzecznie wyszla na spacer i sobie pobiegała:D Ta suńka jest boska, Romek zabieraj ją szybko póki jeszcze jest:D:D:D Widać, że przypadłeś jej do gustu:) Zresztą wszyscy sie tu zgodzą ze Romkowy domek byłby dla suńki idealny!!! Jesli chodzi o koszt sterylki to z reguły jest to ok 200zł:/ Chciałabym już to zrobic w przyszlym tygodniu moze w srode, zeby sunka jak najszybciej mogla isc do nowego domku!
  4. Maleńka jest juz po wieczornym spacerku, ciepłej kolacji i teraz odpoczywa sobie na swojej ulubionej poduszce. Po ogrodzie chodzi przy nodze, jak kawalek odejdzie to przychodzi jak sie ją tylko zawoła i wtedy za kazdym razem sie wita i daje buziaki i domaga sie pieszczochania, sama słodycz:)
  5. Hehe suńka sie sama zresocjalizowala w samochodzie, spala wygodnie pod kocykiem, nie oplacalo jej sie dalej zloscic, zmienila taktyke:) moim tylko zadaniem bylo po nią podjechac i przywiesc do nas, reszte zrobila sama Dusia!!! Gosia dziekuje bardzo za pomoc przy Dusi, zrobilas kupe dobrej roboty!!!
  6. Witam:) Na początek: SUŃKA JEST BOOOOOOOOSSSSSSSSKKKKKKAAAAAAAAAA!!!!!!!!! Cudowna, kochana, grzeczna, ZERO agresji po wybudzeniu sie co zrobila juz w samochodzie, tylko przeciągala nogi raz jedna raz drugą i blogo wzdychala. Jest bardzo przyjacielska, domaga sie pieszczot i bardzo lgnie do czlowieka, jak tylko ktos odchodzi dalej to juz do niego ciagnie. Lubi byc w centrum zainteresowanie, podporządkowala sobie Filipka z ktorym zamieszkala, rozklada sie na poduszce, wreszcie jej miękko!!! Apetyt ma zjadla miche wie co dobre najpierw zjadla miesko potem reszte. Bardzo ladnie chodzi na smyczy, nie ciagnie, nie płoszy sie. Ta mała skradła mi serce i myśle ze nie tylko mnie. Za jakis czas zrobimy jej sterylke i wyczyscimy zeby bo ma kamien i Dusienka bedzie mogla przebierac w domkach, a my o to zadbamy by domek byl jak z marzen!!! Wyslalam pare pierwszych zdjec Dusi do p. Irenki wiec mysle ze niedlugo sie tu pojawią:) Romek bardzo dziekuje za pomoc:)
  7. Tak Wiktoria swiat jest mega maly:D:D:D Dziekuje za cenne informacje odnosnie Cyki;) I do zobaczenia w pazdzierniku!!!
  8. Gucienku skarbie nasz kochany do domku marsz!!!
  9. Gucioszek ma miejsce odrazu w pierwszym programie Kundel Bury i Kocury 25 wrzesnia:))) choc pocichutku licze ze znajdzie sie dla niego super domek juz wczesniej, poki co cisza:/
  10. w tym tygodniu niestety nie dam rady, ale w od przyszlego tygodnia ruszam z kampanią promocyjną Gucienka, trzeba obkleic jego plakatami caly Kraków!!!!
  11. [quote name='Foksia i Dżekuś']Dotaly do mnie informacje o nieetycznym zachowaniu jednej osoby z grupy krakowskich wolontariuszy i jest mi z tego powodu bardzo przykro. Widzilam na innych watkach ,ze ta osoba mowi o lojalnosci i etycznym zachowaniu , a sama postepuje wbrew tym zasadom. Od wielu miesięcy wspópracuje z gazeta krakowska ,wypracowalam ten kontakt ,staram sie zapewnic dostep do tego medium wielu wolontariusza .Dzialania poza plecami i próby odsuniecia mnie od tego medium uważam za korzystanie z efektów mojej pracy i takie postepowanie uważam za nieetyczne. Nieetyczny i nielojalny jest ten wpis, a kim Pani jest ze ma Pani prawo wyboru ktore psy mają byc ogloszone i z jakiej okazji to akurat Pani ma wybierac wolontariuszy ktorym laskawie udostepni miejsce w gazecie??? Nie jest Pani wlascicielka gazety i kazdy kto chce umiescic ogloszenie w gazecie jakiejkolwiek gazecie ma prawo zadzwonic i o to poprosic!!!!!!!!! Poza tym nigdy Pani by nie wziela pod uwage psow z Krzyczek poniewaz znajdują sie w hotelu w Niepolomicach, a dlaczego to sama Pani dobrze wie!!!!!!!!!!!!! Te psy przezyly piekło, mają prawo byc oglaszane tak jak wszystkie inne i nikt nie ma zamiaru blagac Pani na kolanach zeby laskawie wziela nasze psiaki pod uwage!!! Prosze sie zastanowic jak Pani bedzie dokonywac kolejnych podobnych wpisow, bo szkodzi Pani psom a nie osobom, a przeciez o ratowanie zwierzaków tu chodzi prawda???czy moze jakies osobiste pogrywki? Bo mniemam uwazac ze tak Te nielojalną, postepującą nieetycznie wolontariuszke wszyscy znają i uważają za wspanialą osobe, ktora ma na uwadze TYLKO I WYŁĄCZNIE dobro psów! Pani Irenko wielkie ukłony w Pani stronę:) ps. tak na marginesie to Pani ogloszenie sie tez ukazalo, wiec o co chodzi? Przesyłam link do wątku psiaków: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115276&highlight=irenaka
  12. Poki co niestety nie dzwoni nikt ani z mieszkan, ani z domkow z ogrodami...
  13. Nie chodzi o to ze musi byc dom z ogrodem, tylko dla Gucia najlepszy bylby dom z ogrodem:) Jest bardzo czujnym psem, ktory ma duze poczucie wlasnego terenu, ktorego broni i nie wpusci nikogo obcego, mysle ze w mieszkaniu moglby byc to problem. Gucioszek jest agresywnie nastawiony tylko i wyłącznie do obcych mu osob, dla bliskich jest bardzo lagodny, uwielbia byc przytulany i glaskany. Chlopak jest zrownowazony, jego zachowanie mozna przewidziec, jest usluchany i reaguje na podstawowe komendy. Jego problem z adopcja polega na tym ze wlasnie jest agresywny w stosunku do obcych,jest bardzo ostrozny w nowych kontaktach, dlatego tez potencjalni przyszli jego wlasciciele musza stopniowo zdobyc zaufanie Gucia. A jak juz je zdobedą to Gucio mieknie i pokazuje jaki jest uczuciowy;) Najlepiej byloby gdyby Gucio pojechal do nowego domu z ludzmi ktorych juz pozna wczesniej, nie bylby to dla niego taki wielki szok, a jak juz bedzie w nowym domu to musi minac pare dni, zeby zobaczyl ze nic mu nie grozi i potem bedzie wszystko ok!
  14. [B][U][COLOR=Red]UWAGA UWAGA UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:D:D:D WIELKA NIESPODZIANKA OD PANI IRENKI:) UKOCHANY COLLACZEK JEST JUZ W KRAKOWIE BEZPIECZNY, POKI CO NAPISZE TYLKO TYLE ZE JEST PRZESLICZNY I CUDOWNY!!! POZDROWIENIA I USCISKI DLA WSZYSTKICH OD PANI IRENKI:) [/COLOR][/U][/B]
  15. Gucio ma duzo nowych zdjec zrobionych dzisiaj, jak je tylko zmniejsze to odrazu je przesle. Byly dwa telefony o Gucia, jeden z gazety wyborczej, Pani przez telefon wydawala sie ok, powiedziala ze zadzwoni i przyjedzie odwiedzic Gucia i sie z nim zapoznac, niestety nie dzwoni... Drugi telefon byl z allegro, dzwonil facet, conajmniej dziwny, jak uslyszal o koniecznosci wizyty przedadopcyjnej to zrezygnowal i dobrze Gucio na allegro ma duzo obserwatorow i wejsc wiec mam nadzieje ze wsrod nich jest ktos cudowny kto zapewni chlopakowi super dom!
  16. Czekamy na pozostale filmiki;) Romi nie boj sie kastruje tylko psy, ale lepiej mi nie podpadac:P
  17. Witam! Widze ze wprowadzilam napietą atmosfere... A wiec zaczne moze tak na stale mieszkam w Niepolomicach pod Krakowem, ale obecnie studiuje wet we Wroclawiu i rozwazam adopcje psa, gdyz nie moge wytrzymac bez psiaka. W domu w Niepolomicach mam wprawdzie 5 swoich psow , ale zadnego z nich nie moge zabrac ze soba. Zalezy mi na adopcji psa ktory by sie zgodzil z moimi pozostalymi psami, bo jezdzil by wszedzie tam gdzie ja a wiec i w odwiedziny do domu. Lupus mi wpadl w oko i rozwazam jego adopcje. Poki co jednak do przyszlej srody musze oddac sie w wir egzaminowy i nie mam czasu podjechac do schroniska i sie z Lupusiem zobaczyc. Pozdr
  18. Witam:) Nie bardzo mam czas zeby caly wątek przeglądnąc i chcialam sie spytac czy psiak jest wykastrowany?I czy wiadomo jak sie zachowuje w stosunku do innych psow/kotów? z gory dzieki za odp:) pozdr
  19. Tak sunia czuje sie bardzo dobrze, dzisiaj byla na kontroli u weterynarza wszystko w porzadku, zachowuje sie tak jakby sie nic nie stalo:)
  20. Bianka jest juz po sterylce wszystko w jak najlepszym porzadku sunia czuje sie swietnie:)
  21. Witam:)nareszcie dorwalam sie do netu i moge cos napisac!mysle ze nie do konca jest tak z zachowaniem Bianki, sunia owszem boi sie wychodzic z kojca ale tylko wtedy jak sie ja zapnie na smyczy, bez smyczy bardzo chetnie wychodzi i rownie niechetnie wraca woli sobie chodzic swobodnie po ogrodzie niz siedziec w kojcu, tak jak pisalam wczesniej po zapieciu suni smyczy jej zachowanie zupelnie sie zmienia, zaczyna sie bac... Na poczatku jak przyjechala to jak sie do niej podchodzilo to sunia kladla sie i nie uciekala widac bylo ze sie boi, po paru dniach jak sie do niej podchodzilo i chcialo zabrac z powrotem do kojca zaczela chowac sie w lesie, odczulysmy to tak ze troche mniej sie boi mnie i mojej mamy i pokazuje ze wcale jej sie nie podoba to ze chcemy ja juz zamknac!Bianka jak jest puszczona bez smyczy to nie siedzi caly czas przestraszona w lesie tylko np jak chodzimy po ogrodzie to ona chodzi za nami biega czasem zdarzy sie ze pomacha ogonem, sytuacja zmienia sie gdy wlasnie wyczuwa ze chcemy ja juz zamknac albo gdy pojawia sie ktos obcy, wtedy chowa sie za drzewami bo tam sie czuje bezpiecznie i obserwuje. Wydaje mi sie chociaz oczywiscie moge sie mylic, ze Bianka jest poprostu typem psa plochliwym a dodatkowe pieklo ktore przeszla spowodowaly to ze sunia do obcych bedzie zawsze juz zawsze niepewnie i ze strachem podchodzic do obcych, na pewno trzeba pracowac nad tym zeby to zminimalizowac wydaje mi sie ze tutaj potrzebny jest poprostu czas tyle ile sama Bianka bedzie go potrzebowala, widac ze sunia sie otwiera powolutku np jak sie ja glaszcze na poczatku jest cala spieta ale juz po chwili przestaje miec napiete miesnie i widac ze sprawia jej przyjemnosci jak sie ja przytula trzeba jej dac poczucie bezpieczenstwa i duzo milosci i poczekac az sama do nas podejdzie na sile sie nic nie zrobi przeciez od przyjazdu do nas minelo malo czasu a ja widze ogromna roznice w jej zachowaniu ja jestem z niej bardzo dumna ze stawia takie malutkie kroczki i jest coraz lepiej:)nie wiem czy z fachowego pktu widzenia tak jest ale ja zawsze jak przyjezdza taki przestraszony psiak do nas staram sie wczuc w jego sytuacje i mysle sobie wtedy ze nie chcialabym zeby ktos nade mna wisial i mnie do czegos zmuszal, chcialabym poprostu czuc ze jestem bezpieczna i miec swiadomosc ze jest ktos obok komu moge zaufac ale miec tez czas na to zeby odwazyc sie powiedziec tej osobie ze sie jej ufa... i mysle ze z psiakami tez tak jest Bianka jak bedzie gotowa nam zaufac to napewno to okaze! wracam do domu na weekend i juz nie moge sie doczekac az usciskam sunie:) napewno napisze jak Bianka zareagowala na mnie po tym jak mnie pare dni nei widziala! pozdr z wroclawia!
  22. Bianka z kazdym dniem robi postepy, ale jeszcze dluga droga przed nami, wczoraj probowalismy zapiac ja na smyczy, to mala zaczela strasznie szalec i trzas sie ze strachu, widac ze bardzo boi sie smyczy, za to jak nie jest na smyczy jest wszystko w porzadku, biega radosnie po ogrodzie macha ogonkiem i jestem w pelni szczesliwa. Poza tym Bianka nie lubi zamkniecia, do kojca sama nie wejdzie trzeba wniesc ja na rekach... Ja w kazdym razie jestem dobrej mysli, bo sunia i tak zrobila duzy postep i jestem pewna ze z kazdym dniem bedzie coraz lepiej!
  23. Dostalam dzisiaj od Bianki pierwszego buziaka:D mała zaczyna już powoli machac ogonkiem, w ogole ma mnostwo energii i jak sie rozpedzi w ogrodzie to nie moze przestac biegac!dla niej dom z ogrodem bylby idealny:) jutro postaram sie zrobic nowe zdjecia!
  24. Nie wiem czy wiecie ale Kajtus urzadzal wieczor sylwestrowy, jak mama otworzyla kojec po chwili z budy wyszly 3 psiaki, Zuzia, Pirat i Kajtus, wczesniej sie to nie zdarzylo zeby wszystkie 3 psiaki byly razem w budzie:) Wiec wygladalo to tak jakby Kajtus zrobil u siebie mala imprezke:D
  25. Witam:) Przede wszystkim chcialam bardzo podziekowac w imieniu mamy i swoim za mile slowa, praca z psiakami przynosi nam dużą satysfakcje, tym bardziej ze psiaki za okazaną im milosc potrafia sie tak pieknie odwdzieczac:) Bianka dzisiaj rano byla u weterynarza,ma ok 2 lat jest zdrowa, uszy zdrowe, serduszko zdrowe,zeby ladne zostala odpchlona i odrobaczona, bedzie mogla byc zaszczepiona dopiero za ok tydzien!suni spodobala sie wizyta u weterynarza bo pomachala tam ogonkiem dwa razy:D A co sie okazalo Bianka jest psem rasowym, ma na uchu tatuaz postaram sie go odczytac wtedy bedzie mozna dotrzec do jej wlasciciela:) Poza tym sunia ma sie coraz lepiej, nadal jest plochliwa ale powolutku dojdzie do rownowagi:)pozdr
×
×
  • Create New...