wiata
Members-
Posts
347 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiata
-
[COLOR=Green][B]Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o zachowanie Ediego wobec innych psów. Obecnie, jeśli jeszcze mu się nie udało wydostać, Edi znajduje się w kojcu, więc nie spotyka się z innymi ogonami. W czasie tych kilku chwil w kontakcie z psami nie wykazał agresji. Jeśli chodzi o charakter sprawia wrażenie pewnego siebie. Sądzę, że generalnie dwa psy to szczęśliwe psy, ale nowy właściciel jeśli ma już jakiegoś pupila musi być świadomy tego, że może być różnie. Obserwacje psa w warunkach schroniskowych, nie zawsze pozwalają na właściwą ocenę jego temperamentu. Jedno jest pewne zapoznanie dwóch obcych sobie psów warto przeprowadzić w warunkach neutralnych, według określonych zasad.[/B][/COLOR]
-
[CENTER][COLOR=Green][B]Grasia - Wyrzucili mnie z samochodu [/B][/COLOR][LEFT] [COLOR=Green][B]Miałam swoich ludzi. Kochałam swoich ludzi. Ufałam swoim ludziom. Swoim ludziom oddałam serce i całą siebie. Moi ludzie byli dla mnie całym światem.... Mój świat się zawalił, nie mam już swoich ludzi, nie mam nikogo do kochania, boję się zaufać, jestem nieszczęśliwa a moje serce rozsypało się na kawałki. Grasia to dwuletnia, cudowna, urocza i niezwykle słodka psina. Obecnie mieszka w Wieluńskim schronisku. Pojawiła się tam na początku marca po tym jak jej ludzie wyrzucili ją z samochodu. Widziała to pewna pani, która początkowo dokarmiała panienkę. Niestety nie mogła jej zatrzymać. Okropne przeżycia pozostawiły na psiej duszy rany. Tak opisuje jej stan wieluńska Małgosia: "W pierwszym kontakcie z nowym człowiekiem ogarnia ją obezwładniające przerażenie. Początkowo nie jest w stanie nawet się poruszyć, unika nawet spojrzenia, próbuje się skryć za jakąkolwiek znaną już sobie osoba. Na szczęście taki stan długo nie trwa i Grasia powolutku zaczyna się rozluźniać, zwłaszcza, jeśli widzi wyraźnie, że nowy ludź nie jest wcale taki straszny a to co się dzieje dookoła psa jest nawet fajne. Na zdjęciach możecie zobaczyć te kolejne fazy - na koniec Grasia wspięła się na ręce p. Krysi i tuliła w jej objęciach mordkę. Nadal z lękiem obserwowała otoczenie, ogonek miała podwinięty - ale jak na 15 minut to i tak zupełnie niezły postęp, prawda?" Piękna psia pannica, i taka słodka... jak można było się jej tak podle pozbyć? [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Grasia/Grasia_1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Grasia/Grasia_2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Grasia/Grasia_3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Grasia/Grasia_4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Grasia/Grasia_5.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Grasia/Grasia_6.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Grasia/Grasia_7.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Grasia/Grasia_8.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Grasia/Grasia_10.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Grasia/Grasia_11.jpg[/IMG] [/B][/COLOR][/LEFT] [/CENTER]
-
[COLOR=Green][B]Dobry wieczór Tolusiu, jak idą poszukiwania domku??[/B][/COLOR]
-
[CENTER][COLOR=Green][B]EDI - DAJ MU ODPOWIEDZIALNĄ MIŁOŚĆ I MĄDRY DOM [/B][/COLOR][LEFT] [COLOR=Green][B]Edi tuż po nowym roku błąkał się w okolicach Wielunia. Zanim ten fakt został zgłoszony minęły około dwa miesiące. Potem Edi zamieszkał w wieluńskim schronisku. Nikt go nie szukał. Jednak ponieważ jest wyjątkowo piękny szybko znalazł nowych opiekunów. Wydawałoby sie, że to historia z happy endem. Niestety tak nie jest. Edi znowu wrócił do schroniska. Okazało się, co zresztą dla tej rasy wcale nie jeste niezwykłe, że Edi bardzo chce być wolny, a w tym celu potrafi złamać nawet najlepsze zabezpieczenia kojca. Nowa rodzina nie poradziła sobie z wymaganiami jakie stawia przed swoimi opiekunami przedstawiciel tej rasy. Nie byli w stanie zamknąć kojca tak żeby Edi był bezpieczny. Także właśnie z obawy przed jego ucieczką zwrócili Ediego Wieluniowi. Niestety wieluńskie kojce również nie stanowią dla Ediego wystarczającej przeszkody. Pracownicy i wolontariusze czuwają nad jego bezpieczeństwem jak mogą, ale obawa, że Edi może wykorzystać najmniejszy moment nieuwagi pozostaje. Temu pięknemu psu potrzebny jest odpowiedzialny, kochający dom, znający specyfikację rasy. Ideałem byłoby gdyby Edi mógł mieszkać w domu a równocześnie miał dużo wolnej przestrzeni na dobrze zabezpieczonym terenie. Pomóżmy mu w jego znalezieniu zanim będzie za późno. Edi ma około 3 lata, jest łagodny, mądry i zdrowy. A oto przystojniak (przekonajcie się sami): [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Edi/Edi_1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Edi/Edi_2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Edi/Edi_3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Edi/Edi_4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Edi/Edi_5.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2008/Edi/Edi_6.jpg[/IMG] Każda pomoc na wagę złota. [/B][/COLOR][/LEFT] [/CENTER]
-
[COLOR=Green][B]Domek dla uroczego i przystojnego Tolusia potrzebny.[/B][/COLOR]
-
[COLOR=Green][B]Co u Ciebie maluszku, dostałeś na zajączka nowy domek??[/B][/COLOR]
-
[COLOR=Green][B]Cieszę się, że u Fafika wszystko w porządku. A mogę liczyć na fotki, tak bardzo stęskniłam się za jego mordką... Pozdrawiam [/B][/COLOR]
-
[COLOR=Green][B]Ach... człowiek nawet na chwilę nie może być niedyspozycyjny, bo potem ciężko nadrobić zaległości. Choć akurat takie to nadrabia się z przyjemnością :lol:. To cudownie, że przystojniak ma dom :loveu:.[/B][/COLOR]
-
Niepełnosprawna Hana już za niemiecką granicą :).
wiata replied to wiata's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Green][B]Możecie puścić. Hana pojechała :lol:.[/B][/COLOR] -
Niepełnosprawna Hana już za niemiecką granicą :).
wiata replied to wiata's topic in Już w nowym domu
[COLOR=black][B]Jeśli mała pojedzie do Niemiec to sprawa będzie nie aktualna. Póki co ja nic jeszcze nie wiem. Małogsia na Wieluniu napisze co i jak dopiero gdy będzie czegoś pewna na 100%. Jeśli się uda to będzie to dla Hany najlepsze rozwiązanie. Tam czeka ją doskonała opieka i od strony medycznej i emocjonalnej. Póki co musimy uzbroić się w cierpliwość. Ja niestety nie mogę dać jednoznacznej odpowiedzi, bo rzecz dzieje się już poza mną, ale skoro Małgosia mówi to z pewnością wie co. Sądzę, że szansa na wyjazd małej jest zatem spora. Jak tylko będę wiedzieć coś na 100%, dam znać. Póki co poproszę o kciuki za powodzenie.[/B][/COLOR] -
[COLOR=Green][B]Ranyyyy.... Nie było mnie nie całe 10 godzin a Wy już 5 stron naprodukowałyście. Cieszę się, że Roger już bezpieczny z pełnym brzusiem :multi:. Szukamy domku.[/B][/COLOR]
-
[COLOR=Green][B]Jestem Śliczny malec, póki co podnoszę a wieczorkiem zobaczymy, może wpadnie mi coś do tej pustej głowy. [/B][/COLOR]
-
[COLOR=Green][B]Przeczytałam wszystko. Koszmar... Teraz jadę do Gliwic, będę wieczorkiem. Zajrzę zobaczyć jakie wieści. Szukamy domku...[/B][/COLOR]
-
Niepełnosprawna Hana już za niemiecką granicą :).
wiata replied to wiata's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Green][B]Dziękuję kochani za pilnowanie tematu Hany. Ja ostatnio byłam nieczynna :shake:. Jeśli chodzi o psinkę to mała ma szansę na wyjazd do Niemiec, ale póki co nic więcej nie wiem. Na Wieluniu też jeszcze nie ma aktualnych wieści, ale pewnie niebawem będą, pozostaje nam cierpliwie czekać. Jeśli link do strony Wieluńskiego schroniska nie działa to można spróbować na piechotę: [url]www.wielun.fora.pl[/url] i tam w newsach, wieściach i informacjach Hana ma własny wątek. Jeszcze raz bardzo dziękuję, przepraszam za tak długą ciszę :oops:.[/B][/COLOR] -
Niepełnosprawna Hana już za niemiecką granicą :).
wiata replied to wiata's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Green][B]Póki co cytuję za wieluńską Małgośką: "[/B][/COLOR]Czas mija, Hanuszka rośnie i pięknieje - niestety moja wiedza na temat jej stanu nie zwiększa się [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_rolleyes.gif[/IMG] Psinka, mimo faktu ograniczenia jej przestrzeni życiowej do kojca i krótkich chwil poza nim - jest dość pogodnym i ufnym pieskiem. Oczywiście poza kojcem zamienia się początkowo w kulkę zestresowanego futra, ale to typowe i dla zdrowego psiego dziecka w schroniskowych warunkach. Wzięta na ręce wpija się pazurkami w ludzkie ramiona, mocno ślini i charcząco oddycha (nie wiem jednak czy tylko ze stresu czy też ma to związek z jej wadami) - jednak z upływem czasy zaczyna się rozluźniać, a w miejsce przerażenia pojawia się nieśmiałe zainteresowanie otoczeniem. Oddech się uspokaja i Hana zaczyna sprawiać wrażenie zdrowiutkiego i przesłodkiego szczeniaka [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Wystarczy jednak postawić ją na ziemi, by powyższy schemat się powtórzył - stres unieruchamia psie ciałko, ale z czasem jednak ustępuje, Hana powolutku opuszcza schronienie przy ludzkich nogach, przestaje pełzać po ziemi i z zainteresowaniem przygląda się wszystkiemu dookoła. Ogonek zaczyna ożywać, a nosek niuchać [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Nadal nie wiem i w naszych warunkach obawiam się, że tego nie rozgryzę :/ - czy Hana słyszy na niewykształcone uszko. Wszystko wskazuje na to, że jednak nie, ale mam nadzieję, że się mylę. To, że nie reagowała na żadne dźwięki, które pojawiały się od jej zniekształconej strony (rzucałam kluczami o ziemię, pstrykałam palcami, wołałam) - mogło być tylko efektem ogólnego stresu. Jednak - co nawet widać na zdjęciach - stale odwracała się do każdego źródła dźwięku (otwieranie drzwi, ludzkie kroki, szczek psów) zdrowym uchem... Tym bardziej nie stwierdzimy tutaj, czy małej nie dolega coś więcej niż widoczne gołym okiem wady. " [COLOR=Green][B]No i przeklejam kilka najświeższych zdjęć. [/B][/COLOR][IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2007/Hana/Hana_18.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2007/Hana/Hana_19.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2007/Hana/Hana_20.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2007/Hana/Hana_23.jpg[/IMG] [COLOR=Green][B] Więcej na wieluńskiej podstronce Hanuszki[/B][/COLOR]: [URL]http://www.wielun.fora.pl/newsy-wiesci-informacje,2/hana-szczeniaczek-specjalnej-troski,784.htmlhttp://www.wielun.fora.pl/newsy-wiesci-informacje,2/hana-szczeniaczek-specjalnej-troski,784.html[/URL] -
Niepełnosprawna Hana już za niemiecką granicą :).
wiata replied to wiata's topic in Już w nowym domu
Hmmm... Nie mogę napisać jeszcze nic na pewno, ale zmierza ku dobremu...