wiata
Members-
Posts
347 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiata
-
[COLOR=Green][B]Faficzku pokaż mordkę :loveu:.[/B][/COLOR]
-
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
wiata replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Green][B]Milka w górę po nowy domek.[/B][/COLOR] -
[COLOR=Green][B]Muszka już jest w swoim nowym domku, a najcudowniejsze w tym to, że jesteśmy prawie sąsiadkami.[/B][/COLOR]
-
Instrukcja wstawiania fot [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] , jaką podesłała mi kiedyś moja kochana mantis, mam nadzieję, że wam pomoże: 1. Wejdźcie tu -> [URL]http://www.imageshack.us/[/URL] 2. Kliknijcie tu -> choose - wybierzcie zdjęcie z folderu na dysku, potem kliknijcie na host it. 3. Po załadowaniu fotki na serwerze pojawia się miniaturka fotki i tabelka z różnymi linkami, kopiujesz ostatni na dole - Direct link to image. 4. Potem tam gdzie piszecie nowy post, czyli odpowiedź kliknijcie w ikonkę pocztówki i wklejcie adres zdjęcia. 5. Fotki nie powinny być zbyt duże, bo się stronka na forum będzie rozjezdzac. Przyjeta szerokosc to mniej wiecej 500 pixeli. 6. Możecie sprawdzić czy fotka dobrze wstawiona klikając nie na "wyślij" a "podgląd". Powodzenia [B][COLOR=Green]No i oczywiście czekam z niecierpliwością.[/COLOR][/B]
-
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
wiata replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Green][B]Podnoszę, trzymam kciuki i ciągle myślę.[/B][/COLOR] -
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
wiata replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Green][B]A może poszukamy ogłoszeń w drugą stronę?? Zobaczę, może ktoś właśnie jej szuka. Czy Milka jest na Rybniku??[/B][/COLOR] -
[COLOR=Green][B]Tadaaaam. Już niczego nie szukamy, wszystko jest i będę miała Muszkę blisko siebie a Marzenka, która ją bierze jest fajna i powiedziała, że będę mogła je odwiedzać, normalnie cud, miód, orzeszki :multi::multi::multi:.[/B][/COLOR]
-
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
wiata replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=Green]Domek bez psa dla Milki na cito.[/COLOR][/B] -
[COLOR=Green][B]Kochani w dalszym ciągu szukamy transportu.[/B][/COLOR]
-
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
wiata replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Green][B]Nie ma za co. Szukamy domku dla bombajskiej księżniczki.[/B][/COLOR] -
[COLOR=Green][B]Muszeńko, Marzenka już na Ciebie czeka, a ciocia wiata zajmuję się transportem, nie bój nic, będzie dobrze.[/B][/COLOR]
-
[quote name='illona1974']Fafik rozbrykał sie bardzo , lubi podgryzac kapcie od dzieci i kazdą zabawke jaką spotka na swojej drodze.[/quote] Aaaaaaaaa, właśnie się zorientowałam... Jak to się rozbrykał :diabloti:?? Mój aniołeczek :angel:?? Niemożliwe :cool3:... Podmieniliście psa :mad:. Ok, nie będę biła cieszę się, że jest wesoły i szczęśliwy. Buziaki :iloveyou:.
-
:multi: Jesteście. Kochani przepraszam, że Was wczoraj tak maglowałam :oops:. Cieszę się, że Fafik ma się dobrze. Ucałujcie go od niani wiaty w ogonek i w nosek i w łapeczkę... Piszcie dużo i często i wstawiajcie fotki Fafika z Waszymi pociechami i z Wami oczywiście. Jeśli chodzi o załatwianie się na dworze to może spróbujcie go bardzo, bardzo chwalić jeśli mu się uda, a jak zdarzy sie w domku to ignorujcie. Powinno podziałać. Ach Faficzku, jak dobrze wiedzieć, że wszystko dobrze, to takie wzruszające :placz:.
-
[COLOR=Green][B]Przeglądałam go, nic nie znalazłam, ale może faktycznie sam się ktoś zgłosi. Dałam ogłoszenie na wątek transportowy [/B][/COLOR][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9368678#post9368678[/URL] [B][COLOR=Green]Ponadto szukam również rozwiązania we własnym zakresie.[/COLOR][/B]
-
[quote name='monita']A gdzie ten transport potrzebny ??[/quote] [COLOR=Green][B]Muszka jest w Wieluniu a domek w Rybniku. Jest potrzebny albo kierowca z autkiem albo ktoś kto mógłby choć pół tej trasy przewieźć. Razem damy radę :lol:.[/B][/COLOR]
-
[B][COLOR=Green]Myśleć ludzie myśleć ;).[/COLOR][/B]
-
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
wiata replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=Green]Zrobiłam Milce wąteczek na miau, o tu:[/COLOR][/B] [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2791848#2791848[/url] [B][COLOR=Green]Oprócz tego poszukam coś w okolicy.[/COLOR][/B] [COLOR=Green][B]A jeśli chodzi o Muszkę to owszem, domek jest i potrzebna pomoc w załatwieniu transportu.[/B][/COLOR] -
[COLOR=Green][B]Ja mogę jechać, ale nie wiem czy wpuszczą mnie do pociągu ze śmierdziuszkiem. No i nie bardzo mam z kim zostawić swoje psy. Co prawda opieka jest im potrzebna tylko od 8:30 do 13:30, bo potem będzie mój mąż, ale nie mam kogo poprosić tym razem.[/B][/COLOR]
-
[B][COLOR=Green]Dość daleko, bo pociągiem 183 km a autem ciut więcej. Nie ma śmiałości znowu pożyczać auta a pociągiem jest fatalnie, gdybym wyjechała o 7:38 to będę z powrotem o 20:45.[/COLOR][/B]
-
[COLOR=Green][B]Kochani bardzo dziękuję za trzymanie kciuków. Pomogły, pani Marzena się zdecydowała, a domek jest cudowny. Spokojna okolica, spory ogród, 200 metrów dalej las. Ludzie spokojni, odpowiedzialni i bardzo sympatyczni. Muszka ujęła ich ponieważ jest niezwykle podobna do Murzynka [`], z którym rozstali się w październiku. Decyzja jest przemyślana, nie przeraża ich fakt, że Muszka nie wie co to dom i może np. brudzić. [COLOR=Red]Teraz tylko potrzebny transport.[/COLOR] [/B][/COLOR]
-
[B][COLOR=Green]Kliknij w mój banerek. Kochani trzymajcie kciuki, jadę na wizytę przedadopcyjną dla Muszki. Szczegóły po powrocie. Lecę...[/COLOR][/B]
-
[COLOR=Green][B]Kochani z tego co wiem pan Grzegorz będzie w domu wieczorkiem a to On pełni honory przy kompie, więc jest szansa, że dziś będą wieści. Napisałam już maila z prośbą o ponowienie próby napisania czegoś na naszym złosliwym dogo. [COLOR=Red]:oops: Zajrzyjcie do Muszki.[/COLOR] [/B][/COLOR]
-
[COLOR=Green][B]Muszeńko, nie powinnam tego robić, ale ponieważ tak dawno w Twoim życiu nie było słońca zdradzę Ci, że pojawił się maleńki promyk nadzieii. Kochani proszę pomóżcie mi dobrymi myślami. Muszce jest potrzebne szczęście a mi siła.[/B][/COLOR]
-
[B][COLOR=Green]Muszeńko to był ciężki, ale udany dzień. Dal Ciebie też nadejdzie.[/COLOR][/B]
-
[COLOR=#008000][FONT=Nimbus Roman No9 L, serif][SIZE=3][B]A było to tak... Za siedmioma górami, za siedmioma lasami w Schroniskowie wraz z innymi pieskami potrzebującymi domu żył sobie maleńki Trzyłapek. Żyłby pewnie sobie dalej w swojej niewielkiej celce, nieświadomy niczego, gdyby nie pewne wydarzenie. Otóż któregoś z tych zwykłych szarych dni do Schroniskowa przybyła Magda o Wielkim Sercu. Magda pokonała siedem gór i siedem lasów, aby właśnie tam w Schroniskowie odnaleźć najbardziej potrzebujących domów. Trzyłapek nie wiedział, że Magda o Wielkim Sercu pochodzi z Rodzinnych Wiosek, krainy w której są ludzie o pięknych duszach, ludzie których domy stoją otworem dla tych, którzy pragną własnego miejsca na ziemi. Magda o Wielkim Sercu natomiast szybko pokochała Trzyłapka i postanowiła opowiedzieć o nim w swojej krainie. Ponownie przebyła siedem lasów i siedem gór i jak postanowiła, tak uczyniła. W Rodzinnych Wioskach wszyscy szybko pokochali Trzyłapka. Rozpoczęły się wielkie poszukiwania najlepszego domu pod słońcem. Początkowo nic nie zapowiadało rychłego nadejścia szczęśliwego końca. W obliczu tej sytuacji rada starszych z krainy Rodzinnych Wiosek zebrała się na tajnym zebraniu i postanowiła, iż Trzyłapek tymczasowo zamieszka w domu dobrej wróżki Gandzi. Ponieważ dobra wróżka mieszkała w odległej krainie zwanej Wolbromiem, rozpoczęto wielkie przygotowania do tej dalekiej podróży. Aby Trzyłapkowi zapewnić należytą opiekę i bezpieczeństwo postanowiono wyznaczyć mu nianię. Zaszczytne stanowisko opiekunki otrzymała jedna z mieszkanek Rodzinnych Wiosek, wiata. W międzyczasie o Trzyłapka zaczęły pytać różne domki. Już już miał Trzyłapek wyruszać w podróż do Gandzi, aż tu nagle, zupełnie niespodziewanie i w ostatniej chwili jeden z domków oznajmił: "Kochamy Trzyłapka i chcemy przyjąć go w swoje progi". W tej sytuacji plany szybko uległy zmianie i Trzyłapek wraz z nianią wiatą wyruszył w drogę ku nowemu życiu. Niania wiozła Trzyłapka na kolanach, ciepłe ciałko przyjemne grzało napiętą z niepokoju skórę niani. Całą podróż mały książę spał a niania modliła się o to, aby wszystko jak najlepiej się ułożyło. Gdy dotarli na miejsce niania wysiadła z karocy tuląc księcia do siebie. Postała tak chwilkę, rozejrzała się dookoła i ruszyła dziarsko do wrót domostwa, które miało stać się nowym domem dla Trzyłapka. Gdy tylko niania zakołatała do drzwi rozległy się głośne i radosne nawoływania dzieci oznajmujących długo oczekiwane przybycie księcia. Do środka zaprosił nianię wiatę pan dom. Niania wkroczyła do środka z Trzyłapkiem na rękach i rozejrzała się dookoła. Niestety, aby zdjąć obuwie, czego wymagają zasady dobrego wychowania musiała postawić Trzyłapką na ziemię, nie zdążyła tego uczynić ponieważ pani domu zaproponowała, że podtrzyma księcia. Niania z nieufnością i niechęcią typową dla niań oddała swój skarb w ręce innej kobiety. Następnie gospodarze zaprosili nianię dalej a Trzyłapka postawili na ziemię. Dzieci, a była ich trójka, dwie urocze bliźniaczki o miedzianych włosach i złotowłosy chłopiec, zajęły się Trzyłapkiem. Dziewczynki z miłością w oczach dzieliły się z nim wszystkim co miały a chłopiec bacznie obserwował poczynania sióstr. Początkowo Trzyłapje był ostrożny, ale to pewnie dlatego, że w Schroniskowie nie ma dzieci jednak wraz z upływem czasu stawał się coraz śmielszy aż zupełnie oddał się zabawie i pieszczotom. W między czasie niania poddawała gospodarzy rozmaitym testom i pytaniom. Ci jednak byli dzielni i rozsądni. Zrobili na niani dobre wrażenie. Postanowiła, że ten dom choć skromny jest domem właściwym ponieważ serca jego mieszkańców są bogate a Trzyłapkowi nie zabraknie w nim opieki i miłości.[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Nimbus Roman No9 L, serif][SIZE=3][B][COLOR=#008000]Nadszedł czas rozstania a te było trudne. Niania długo tuliła swojego księcia roniąc przy tym morze łez i starając się zapamiętać jak najwięcej szczegółów jego ciałka. Podróż powrotna była niezwykle trudna. Niania cały czas płakała. Jednak gdy tylko dojechała do domu już czekała na nią wiadomość do nowej rodziny księcia. Gołąb pocztowy przyniósł jej takie słowa: “Trzyłapek jest teraz Fafikiem, bardzo go kochamy i mamy nadzieję, że będzie z nami szczęśliwy”. To uspokoiło nianię, która postanowiła ogłosić nowinę czekającym z niecierpliwością mieszkańcom Rodzinnych Wiosek. Jednak niania jak każda kochająca matka nadal modli się, aby los sprzyjał całej rodzinie księcia Fafika tak, aby mogli razem żyć długo i szczęśliwie.[/COLOR][/B][/SIZE][/FONT][COLOR=#008000][SIZE=3][/SIZE][/COLOR][COLOR=#008000][FONT=Nimbus Roman No9 L, serif][SIZE=3][B]PS Kochani dziękuję Wam wszystkim a w szczególności mężowi, który mnie wspierał na trasie Katowice – Rybnik. Pan Grzegorz obiecał relacje, więc pewnie będą.[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#008000][FONT=Nimbus Roman No9 L, serif][SIZE=3][B] [COLOR=Red]Rozliczenie: Sunia Wyzwolona – 80zł-30zł podróż=50zł zostało (co robimy??) [/COLOR] [/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=Red][FONT=Nimbus Roman No9 L, serif][SIZE=3][B]Teraz Musia i to szybko.[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR]