-
Posts
1466 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by jefta
-
PON jest zarejestrowany ACK. Ja osobiście nie uważam, żeby konieczne było masowe uznawanie ras, szczególnie tych które powstały przez celowe hodowanie wadliwych osobników uznanych już ras. Czego chcesz się dowiedzieć o PKPR? F.C.I, PKR, CWC, CACIB-możesz mi odpowiedzieć jaki jest cel tych skrótów. Przecież to jawne oszustwo i naciąganie naiwnych :angryy:
-
[quote name='asher']Zaznaczam, że teraz gdybam, bo nie mam fachowej wiedzy na ten temat. Ale możliwe (chyba, że mechanizm dziedziczenia tych chorób jest doskonale znany?), że czasem są to wady prenatalne. Wtedy środowisko może, choc nadal nie musi, mieć na to wpływ.[/quote] Fajny raport o wadach prenatalnych (o dzieciach) [url="http://www.resmedica.pl/ffxraport1299.html"]klik[/url]
-
[quote name='*hania'] Tylko na stopień występowania cechy, fenotypu ma wpływ nie tylko genotyp ale również środowisko.[/quote] W przypadku dysplazji napewno, ale myślisz, że przy przetrwałym prawym łuku aorty, czy wiotkości mięśni (na tle nerwowym), środowisko ma jakieś znaczenie? [quote name='*hania']Kodominacja. oczywiśćie, że tak.[/quote] jeżeli występuje tu zjawisko kodominacji to nie ma problemu z ustaleniem osobników heterozygotycznych i można je wycofać z hodowli, ale czuję, że nie występuje :cool1:
-
[quote name='asher'] Ja uważam, że co innego zarejestrować, a co innego hodować. Jedno nie musi się wiązać z drugim. A możaby na przykład wcale nie rejestrować, tylko powiedzmy wystawiać "gościnnie" na imprezach innej organizacji, choćby dla porównania w jakim kierunku idzie hodowla danej rasy w poszczególnych związkach, dla wypracowania jakiegoś wspólnego wizerunku danej rasy bez względu na przynależność organizacyjną, itp., itd. [/quote] Albo po to, żeby pisać na stronce ileż to pies ma CACIBÓW i CWC (oczywiście skróty są takie same ;)) [quote name='asher'] PKPR założenia miał chwalebne (przynajmniej te oficjalne), a wyszło, jak wyszło... [/quote] Gdyby grupą inicjatywną PKPRu, czy innej organizacji, była grupa hodowców, która uważa, że ZK ogranicza im możliwość ambitnego hodowania to odbiór takiej organizacji byłby inny. Gdyby zabraliby swoje wspaniałe psy i pod nowym szyldem hodowali piękniejsze, zdrowsze i bardziej użytkowe... ale jak wiemy nie tak to było :shake: Może wtedy nawet inne wiarygodne organizacje np. KC czy AKC uznałyby rodowody... Biorę się czytanie prawa o stowarzyszeniach
-
Osobiście uważam, że to bardzo dobrze, że nie wolno należeć do kilka organizacji kynologicznych-to ogromne pole do nadużyć. Po co normalny, uczciwy hodowca miałby rejestrować część psów PKPR? A sędziowie? Co za problem wyszkolić swoich, a nie korzystać z wiedzy sędziów tego molocha? Poza tym psy z FCI można wystawiać w innych wiarygodnych organizacjach (i odwrotnie). Ja szacunku do PKPR i ACE nie mam, samo założenie konkurencji jest dobre, ale konkurencja musi być uczciwa. Narazie jest to zwykłe oszustwo- poszywanie się pod ( FCI) przez F.C.I, czy mylący skrót księgi rodowodowej (PKR). Naprawdę nie można oryginalniejszej nazwy wymyślić? Chcecie być konkurencyjni? Narazie jest "produkt podobny", słabiutkie psy i masa psudohodowli pod szyldem PKPR.
-
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
jefta replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
[quote name='betty_labrador'] masz jakies namiary lub znasz kogos takiego? bo ja bym sama tak na oko to balabym sie uzyc takiej obrozy.[/quote] Mam w okolicy Płońska, ale z tego co pamiętam ten facet nie bierze psów dochodzących, tylko trzeba zostawić u niego na ok. 2 miesiące. -
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
jefta replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
[URL]http://www.piesmysliwski.pl/go/_category/?idc=%22id_18%22[/URL] Ja mam Wegu, ale te Acme też są bardzo dobre. Jednotonowy Ci wystarczy ;) co sądzicie o takim cacku?: (ciekawe czemu bigielki są na opakowaniu:evil_lol:) [URL]http://www.piesmysliwski.pl/go/_info/?id=783[/URL] -
Google przetłumaczyły mi takie strony (zrozumiale to wyszło) [URL="http://%5BURL=%22http://translate.google.com/translate?hl=en&sl=it&u=http://www.inseparabile.com/cani/lupo_italiano.htm&sa=X&oi=translate&resnum=4&ct=result&prev=/search%3Fq%3Dlupo%2Bitaliano%26hl%3Den%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:-official%26hs%3DD7G"]http://translate.google.com/translat...ial%26hs%3DD7G[/URL] [URL]http://translate.google.com/translate?hl=en&sl=it&u=http://www.liberazioni.org/ra/ra/pp324.html&sa=X&oi=translate&resnum=6&ct=result&prev=/search%3Fq%3Dlupo%2Bitaliano%26hl%3Den%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26hs%3DD7G[/URL] [URL]http://translate.google.com/translate?hl=en&sl=it&u=http://www2.corpoforestale.it/web/guest/ilcfs/eventiemanifestazioni/iniziative/2006canipubblutilita/lupoitaliano&sa=X&oi=translate&resnum=7&ct=result&prev=/search%3Fq%3Dlupo%2Bitaliano%26hl%3Den%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26hs%3DD7G[/URL] [URL]http://translate.google.com/translate?hl=en&sl=it&u=http://beta.wwf.it/client/render.aspx%3Fcontent%3D0%26root%3D684&sa=X&oi=translate&resnum=1&ct=result&prev=/search%3Fq%3Dlupo%2Bitaliano%26start%3D10%26hl%3Den%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN[/URL] [URL]http://translate.google.com/translate?hl=en&sl=it&u=http://www.italianwolf.it/&sa=X&oi=translate&resnum=10&ct=result&prev=/search%3Fq%3Dlupo%2Bitaliano%26start%3D20%26hl%3Den%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN[/URL] i masę innych, tłumaczenie nie jest idealne, ale da się czytać ;)
-
[FONT=Times New Roman] [I] [COLOR=#800000][FONT=Times New Roman] [URL="http://www.webfci.org/"] [COLOR=#800000]FCI - Federacion Canina Internacional[/COLOR][/URL][/FONT][/COLOR][/I][/FONT][B][I][/I][/B][SIZE=2]Ciekawe jaki (oprócz oszustwa) był cel nazwania w ten sposób jakiejś organizacji :angryy:[/SIZE][B][I][/I][/B]
-
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
jefta replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
[QUOTE]-Czy mozna tego nauczyc psa ktory mial gwizdek(slyszalny-niby ultradzwiekowy) warunkowany, i dzialal bardzo dobrze az sie popsul? Tzn poprostu kupujac nowy gwizdek?[/QUOTE] Kup teraz zwykły gwizdek myśliwski dobrej firmy i uwarunkuj jeszcze raz. Jak zgubisz to kupisz identyczny. [QUOTE]Jefta, ale nikt nie sprawdzal u przodkow Twojej suczki nasilenia popedow, bo nie polowaly. I nie wybierano do hodowli psow o slabym popedzie lowieckim.[/QUOTE] Nie wybierano też o silnym-chyba miałam pecha w losowaniu genów. Miały próby na farbie, niestety i ona i jej miotowy brat olewają farbę jak poczują gorący trop :shake:. Jak to było u przodków nie wiem i się nie dowiem, bo ta przypadłość nie wyklucza zdobycia dyplomu-nawet I stopnia. Ona na farbie chodzi tylko dlatego, że ja jej karze :roll:, ale lubi ślady a'la IPO-nie schodzi nawet jak drogę przecina jej dziki królik :multi: -
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
jefta replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
[quote name='Mrzewinska']Wladczyni, pretensje mozemy miec do hodowcow. Za czesto w imie nasilenia jakiegos popedu doprowadzalo sie do przesady... braku harmonijnego wspoldzialania wszystkich popedow. Zofia[/quote] Ja mam sukę po matce bez silnego popędu, jej przodkowie bez prób pracy na żywą zwierzyną conajmniej 10 pokoleń. Ojciec z linii hodowanej tylko na wystawy i kanapy, miały być zrównoważone pety. A ten diabeł (z wyglądu plastic is fantastic:loveu:) nie czuje nawet OE, trzyma trop przez kilka godzin (8-10). Jak już ruszy to koniec :angryy:. -
[quote name='*hania']Chodzi o to, że nie jest stwierdzone, ze 100% szczeniaków po nosicielach może być wolne od nosicielstwa? Qurcze nie do końca zrozumiałam o co chodziło Ci z dziedziczeniem jednogenowym.[/quote] Jednogenowe, czyli za daną cechę odpowiada tylko jeden gen (czyli jego dwa allele A i a), w rzeczywistości większość cech dziedziczy się wielogenowo-za wystąpienie choroby odpowiada kilka genów. Czasami wystarczy jeden "wadliwy" gen i już chory, a czasem "wadliwe" muszą być wszystkie naraz. To powoduje, że moje obliczenia szlag trafia :lol:
-
[quote name='*hania']To ja się jeszcze wtrącę ;) To co jest tu napisane to procentowe prawdopodobieństwo z jakim chroba będzie występowała, będzie przenoszona lub wcale jej nie będzie. Genetyka to ruletka i w realu te proporcje mogą być zupełnie inne. Może się trafić tak, ze 100% psów z miotu będzie chrych, zdrowych albo będzie nosicielami ;)[/quote]wiem, może się tak zda zdarzyć, że wygrasz w totka grając tylko raz, ale na to bym nie liczyła ;). Pozatym to są obliczenia dla dziedziczenia jednogenowego, a chyba nie jest stwierdzone, że tak jest...
-
[quote]I nastepna sprawa dlaczego uwazacie ze to WADA GENETYCZNA?? czy sa zrobione testy ze to wada w genach doprowadza do tej choroby? Jesli sa testy to wtedy mozna mowic ze choroba ma podloze genetyczne. Jak nie ma testow to NIE WIADOMO skad ona sie bierze.Nie spotkalam sie y badaniem genetzcynzm w kierunku achalayji...[/quote] Między stwierdzeniem, że choroba ma podłoże genetyczne a testem na nią jest ogromna różnica. Dostępnych testów jest kilka(naście) a chorób genetycznych kilkaset. O jak poznać jaka cecha jak się dziedziczy pisał Mendel w 1866 roku, na testy trzeba było poczekać jeszcze ponad 100 lat, a to i tak dopiero ich początki. [quote]nie jest wadą rozwojową, ani skutkiem trudnego porodu- nie oznacza, że całe rodzeństwo Tangi jest nosicielami tej choroby, dlatego nie ma powodu wykluczanie ich wszystkich z hodowli.[/quote] Jeżeli oboje rodzice nie chorowali, a urodziło się chore szczenie to przyjełam, że oboje są heterozygotami. Co daje 25% wolnych, 50% nosicieli, i 25% chorych. [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/885/dziedzi1uk7.gif[/IMG] gdyby tylko jeden rodzic był heterozygotą, to żadne szczenie nie chorowało, ale 50% byłoby nosicielami: [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/2443/dziedzi2yh0.gif[/IMG] Niech mnie ktoś poprawi jak źle to liczę :oops:. [quote]Hodowca ma suke i psa. I je rozmaza bo oba sa zdrowe i ladne i daja ladne szczeniaki. Ale psy sie starzeja i w ostatnim miocie suka urodzila psa : wnetra, suke z padaczka, dwa szczeniaki padly jeden jeszcze ma rozszczep podniebienia. W miedzyczasie ta para psow dorobila sie 50 dzieci ( mozliwe) te dzieci juz maja swoje dzieci.. i co? teraz te wszystkie wysterylizowac? Dzieci wnuki i prawnuki?[/quote]Ten hodowca wyprodukował 50 szczeniąt, które dostały geny z tej samej puli. Tak się po prostu nie powinno robić :shake:. Powód sama podałaś.
-
Utaap, w Polsce szczepienie jest ważne po 3 tygodniach,jeżeli nie był szczepiony co rok-to po pierwsze. Po drugie ja szczepiłam po 13 miesiącach i nie miałam problemu ani w jedną ani w drugą stronę :lol:
-
Sprzedaje ją jej hodowca. Spora ta hodowla-3 rasy po kilka psów. Chyba nic nie da się z tym zrobić, ale można mieć nadzieję, że znajdą jej dobrych właścicieli nawet jeżeli ma być rozmnażana.
-
[quote name='spetz']nstruować mnie jak wstawić banerek? Na molosach to jakoś prostsze. Z góry dziękuję[/quote] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74949[/url]
-
[quote name='MARS']Ale ciekawe czy płaci podatek zgodnie z deklaracją PIT-6 :cool3:. Jak taka oszczędna to i może na US sobie koszty tnie. Cheritka może warto jej o to zapytac? Albo nie jej, tylko od razu US. Albo nawet nie pytac, puścic anonimka że nie płaci i niech sami sobie sprawdzą :evil_lol:[/quote] Na anonimka szkoda znaczka, bo natychmiast ląduje w niszczarce ;)
-
[SIZE=3][COLOR=SeaGreen][B]W sprawie adopcji proszę kontaktować się z założycielką tematu ([URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=10406"]Rybc!a)[/URL] na PW. Osoby dalej zaśmiecające wątek dostaną ostrzeżenie [/B][/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='Toller']Jeśli chodzi o teorię to kumam bez problemu - dla mnie istotne jest jak obliczyć COI, i do ilu pokoleń wstecz się go na ogół oblicza.[/quote] zajrzałaś do mojego [url="http://czerwonytrop.com/inb/index.php?full=ok&lng=pl"]linku[/url]? Podaje COI, AVK i rozkład procentowy genów przodków. Oblicza się dla tylu ile znasz, im więcej tym lepiej. Przy wyniku podaje się dla ilu pokoleń jest obliczony, bo różnice bywają znaczne.
-
[quote name='Berek']Jak rozumiem, po użyciu tych humanitarnych metod psy rzucają się na treserkę na placu szkoleniowym... albo na siebie nawzajem... Phi, dobre! Istotnie, widac, jak rozsądnie dobrane i skuteczne sa te metody... Ale najśmieszniejsze bylo to z tą Rumunią.... o tak, zaiste, kraj znajdujący się w szpicy postępu jeśli chodzi o stosunek do zwierząt. :lol: :evil_lol:wiesz, taka "akcja" wielkich obrońców jest bardzo opłacalna. Zabrali piękne, rasowe psy o ogromnych szansach adopcyjnych i mają się czym teraz pochwalić. Zamiast zabrać z ulicy jakieś biedne wygłodzone burki... ale co z takimi potem zrobić :roll: i "sukcesem" się pochwalić nie można... [quote name='"xxxx52"']jezeli psy na placu szkolenia zaczynaja sie gryzc,albo nie chca wykonac polecenia i rzucaja sie celem ugryzienia na trenerke-to co zrobisz? przeciez nie uzywa sie przemocy,przynajmiej w dobrych psich szkolach! Uzywanie tych wszystkich przyrzadow tortur jest zabronione!W Polsce nie jest: ustawa o ochronie zwierząt: 7) okrutnych metodach w chowie i hodowli zwierząt - rozumie się przez to działania lub zaniechania człowieka prowadzące w sposób oczywisty do zmian patologicznych w organizmie zwierzęcia (somatycznych lub psychicznych), zwłaszcza w postaci skutków znoszenia dotkliwego bólu, przymuszania do określonego zachowania się (uległości) głodem, pragnieniem, działaniem prądu elektrycznego (z wyjątkiem używania pastuchów elektrycznych, treserów oraz urządzeń elektrycznych służących do przepędu zwierząt) bądź innymi zabiegami tego rodzaju, w szczególności karmienie i pojenie zwierząt przemocą,
-
[quote name='xxxx52']Mrzewinska-czy pani ma wokol siebie "pluszaczki?a agresywne sa uspone,lub pradem traktowane? przy tej ilosci zwierzat w Polsce, nie daje sie zadnej szansy agresywnym psom,to normalne.Ktory wlasciciel bedzie sie zajmowal duzym ,agresywnym psem?usypia ,gdyz moze na jarmarku kupic za 10 zl nowego![/quote] xxxx52, czy Ty wogóle wiesz kim jest P. Mrzewińska? Autorytetem.
-
Pierwsze słyszę o takim programie :oops: taki Ci nie wystarczy? [url]http://www.czerwonytrop.com/inb/index.php?full=ok&lng=pl[/url]
-
[quote name='Mrzewinska'] Bez wahania uzylabym OE do obrzydzenia pogoni za zwierzyna. I niewidzialny plot dla notorycznego uciekiniera lepszy niz smierc pod samochodem chyba. Zofia[/quote] Ja się wahałam czy na to pozwolić (sama bym nie próbowała, bo nie umiem). Straciłam grzecznego psa w czasie pogoni-wpadł pod lód :-(, został mi drugi dużo gorszy, szkolenie szło dobrze w polu czy na placu, a w lesie szał ciał-amok poprostu. Obroża dała mi możliwość zawarowania psa jak nawęsza albo rusza. Jak już zagra to nie czuje jej nawet ustawionej na max :shake:. Na dzień dzisiejszy (2 lata po odłożeniu obroży) można z tym psem pójść na normalny spacer, ale pod warunkiem, że mam dla niej 100% uwagi, jeżeli akurat szukam zapalniczki, zakładam rękawiczki, pytam kogoś, która godzina mój czas na odwołanie psa mija i mam kilka ładnych godzin nerwów:-(, chociaż dobre i to...
-
Gdyby mnie ktoś pytał to wołałam dostać 2 razy OE niż raz kubłem wody :roll:. Ciekawe jak tą wodą uczy się respektowania zwierzyny? Masz jakiś filmik albo książkę? posiadanie, używanie czy sprzedawanie?