Jump to content
Dogomania

baltazar

Members
  • Posts

    251
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by baltazar

  1. nie bije mojego psa i raczej bic nie bede ( chyba ze mnie samej cos odbije:evil_lol: ). Jestesmy zgodni co do tego, ze pies nieb ma wstepu na kanape i lozka, a juz niedopuszczalne jest ladowanie sie pomiedzy ludzi na kanapie- czesto zparaszmy gosci i nie chcemy zeby dorosly juz pies zrzucal kogokolwiek z kanapy, a tym bardziej warczal!wiec zignorowac go raczej nie moge! pies daje sobie bez problemy zakladac obroze, bo wie ze to przygotowanie do wyjcia na spacer: siada i sam wsuwa glowe w obroze jak ja tylko zdejme z wieszaka, do smyczy tez nie ma uprzedzen, miske moge mu zabierac jak je, nie warczy w ogole. Przy przechodzeniu przez drzwi itp nauczylismy go ( trudno bylo ale sa efekty ufff), ze nawet jak dobiegnie pierwszy do drzwi to siada i przepuszcza pania albo pana i nie pcha sie pierwszy. Jedyne zachowanie , ktore moze byc uznane za dominacyjne to wlasnie warczenie na kanapie. Nie wiem jak jeszcze moge umocnin pozycje czlowieka- przewodnika stada??? i czy to jest naprawde konieczne??? czy branie psa za kark i sciganie z lozka/ kanapy to odpowiednie zachowanie??? dziekuje za odpowiedz!!
  2. probowalam uzywac chrupek jako nagrod ale pies sie odwrca: duzo bardziej smakuja mu ciastecza, a juz najbardziej szaleje za zabawkami. zabierac miski na razie nie chce bo rano pies dostaje zarelko, z kotrego ledwo skubnie, przed wyjsciem do pracy uzupelniam miske, wracajac widze, ze jest zjedzona, przynajmniej w czesci, a czasem stoi nietknieta. Wieczorem, a wlasciwie w nocy ( tak ok 23h) psu dopiero sie zbiera na jedzenie. ale np. wczoraj przez caly dzien nie tknal swojej porannej porcji!a zabieralam miske i dawalam po "ludzkim" posilku zjadl dopiero dzis rano i to polowe! a ruchu mial wiecej przez weekend niz normalnie. w piatek za to jadl za dwoch! a w sobote zjadl " podrecznikowa porcje". nic juz z tego nie rozmumiem:shake: musze cos zrobic zeby sie nie przejmowac: ale co????
  3. [quote name='Fiorka']:p dzieeeeeeekuje ... tiak ja tez uwazam ze sliczne, ale wiadomo wlasciciel zawsze sie bedzie zapieral ze jego dzieci najpiekniejsze :D[/quote] bo sa najpiekniejsze!! musze zaczac mojemu robic ladne fotki! Sek w tym ze ciezko go zlapac w fajnej pozie bo przemieszcza sie z predkoscia swiatla!:mad:
  4. no dzieki maluchowi to i my sie rozruszalismy sliczne masz pieski cmok!!:loveu:
  5. dzieki Fiorka wiec sprobuje pisac moj plan dnia: rano wyjscie na trawke na 2 min an siusiu i kupke, ( ale to sie nie liczy jako ruch) potem ok 20 minut biegania za pilka patykani itepe, plus szkolenie: wroc, aprtuj itd jedzonko; jakies 45 minut po psim jedzeniu wychodzi z panem na znow ok 20 minut potem zostaje sam w domu z zabawkami i pelna micha po poludniu: spacerek minimum godzinny! wieczorem znow 30- 45 minut spaceru. na spacerach ma rozne zajecia: plike, uczenie przychodzenia i aportowania, na koniec kazdego spaceru rundka po osiedlu na smyczy- nauka chodzenia bez ciagniecia ( to jest najtrudniejsze, bo jak psiur jest niewybiegany to ciagnie jak szatan).weekendy jest roznie: jak jedziemy na wies to praktycznie wiekszosc dnia spedza na zewnatrz plus dlugasnie spacery z nauka z innymi psami. Gdy nie wyjezdzdzamy to ma min 3 spacerki po 2h.
  6. dzieki sliczne za odpowiedz! ja czasem mam warzenie ze moj rozsadek jest wystawiany na ciezkie proby: i przez doradcow i przez psa: dzis jest wybiegany ile tylko chcial ale ani w glowie mu spanie!! chyba skonczy sie zaprowadzeniem do koszyka i zgaszeniem swiatla!
  7. dzeiki dogomaniacy: dodajecie mi otuchy i zdrowy rozsadek przez was przemawia, bo ja co i rusz to mam poczucie winy ze tego za malo a tego za duzo. staram sie jak moge, ale zawsze sie znajda ludziska co powiedza ze powinnam wszytko robic inaczej.
  8. jak pies nie chce zejsc z kanapy to warczy inaczej niz gdy sie bawi: to jest dluzsze , przeciagle warczenie i nizszym tonem niz przy zabawie. dlatego wydaje mi sie ze chodzi o dominacje zdarzylo mu sie to jeszcze kilka razy: poradzilismy sobie w ten sposob: psa za skore na karku i na ziemie mowiac " zejdz" od jakiego tygodnia nie warknal, wiec chyba poskutkowalo.
  9. Chodziło mi o obgryzanie krzeseł, stołów itp. Cenne rzeczy są dla niej niedostępne, ale nie schowam przecież szafek, skrzynek, czy tapety :-).[/quote] my przemeblowalismy mieszkanie wraz z znadejsciem psa: schowalismy szafki i wszytko co pies mogl pogryzc w przedpokoju. uwazam, ze lepsze to niz zastranawianie sie co pies dzis zniszczyl jak jestes w pracy:) nie mozesz wymagac od szczeniaka, zeby widzila roznice pomiedzy gryzakiem o drogocennym stolem: dla niego i to, i to sluzy do zabawy i gryzienia. zmienilismy tez wykladzine dywanowa w przedpokoju na linoleum: przynajmnie do czasu jak pies nie podrosnie.
  10. jesli chodzi o spanie w lozku: na noc zamkam pokoj: pies zostaje w przedpokoju w swoim koszyku i spi spokojnie cala noc. przedpokoj to jego terytorium: tam spi i je, wraca jak chce odpoczac po zabawie itp.
  11. Iwxtaj! ja mam prawie czteromiesiecznego szceniaczka wiec twoje problemy sa mi bliskie: a ot jak ja sobie radze z: wchodzeniem na lozko: komenda zejdz i przysmak na dole. w ogole zabawy i przysmaki odbywaja sie na poziomie parteru. oczywiscie probuje wchodzic na lozka i kanapy jak tylko pan albo pani sie odwroci, ale juz ladnie schodzi po komendzie "zejdz" niszczeniem i gryzieniem przedmiotow: dawanie mu jego zabawek i gryzakow jak zacyna cos gryzc niedozwolonego: troche to trwalo ( jakis miesiac) ale w kocu sie nauczyl, niestety pare kabli i ladowarek mamy do wyrzucenia. zaostawaniem samemu: od poczatku zostaje sam na kilka godzin ( panstwo musi pracowac w koncu), przed wyjsciem do pracy 2 spacerki( w sumie prawie godzinka na zewnatrz), upewnic sie ze zrobil siusiu i kupke!!! poglaskac pasa przed wyjsciem i zostawic mu dozwolone zabawki. nasz szczeniak zostaje w przedpokoju i kuchni: drzwi do innych pomieszczen sa pozamykane. z przedpokoju usunelismu wszytko co moze byc zniszcone przez psa: weszaki, buty, meble itepe,, jest tam koszyk psa miska z woda i karma i jego zbawki. w kuchni sprzatamy absolutnie wszytko z blatow ( bo juz tam siega) i przed wyjsciem z domu dobrze jest wyrzucic smieci: na poczatku tego nie robilismy do czasu jak wracajac do domu zastalismy zawartosc kubla radsnie rozrzucona doslownie wszedzie!!, produkty sporzywcze i warzywa trzymamy w zamknietych szafkach. do salonu ma dostep wtedy, kiedy jestesmy w domu, do sypialni i innych czesci mieszkania wlascicie nigdy. z uczeniem czytosci nie mieslimy problemow bo od pocztku zalatwial sie na trawce ( nawet na chodniku nie chcial). przez pierwszy tydzien zdarzylo mu sie zsiusiac sie w domu. trzeb tylko czesto go wyprowadzac i nauczyc sie rozpoznawac sygnaly, ze pieskowi sie chce!!! trzymam kciuki za postepy w wychowywaniu szceniaczka i zycze duuuuzo radosci!!!
  12. dziekuje za odpowiedz sylrwia!! mysle o canicross ale pozniej jak juz bedzie ladnie chodzil przy nodze, na razie biega za pilka i ucze go aportowac. zauwazylam, ze po jakiejs godzince spaceru meczy sie i chodzi przy nodze a po powrocie do domku idzie spac. od wiosny zaczyna polowania,wiec ruchu mu nie zabraknie, chodzi o to ze boje sie go przemeczyc tak na codzien!
  13. Jejuu ale Hugoo jest przecudowny!!! :lol: buziaki dla hugola!! cmok cmok cmok
  14. [quote name='grallinka']te 2h na zewnatrz dzinnie to na spacerze,nauce i zabawie z wlascicielem,czy sam podskakuje w ogródku?[/quote] te 2H to spacery i zabawa: czesc na smyczy, wiekszosc bez. oprocz tego krotkie wypuszczanie na siusiu i kupke ( ale tego nie licze jako ruch, bo pisur zaraz gramoli sie do domu).
  15. wiem, ze to pies bardzo wytrzymaly i lubiacy ruch. Mam wiec pytanie: il minimum urchu dziennie nalezy mu zapewnic zeby zdrowo sie rozwijal i zeby mu nie uszkodzic stawow?? z drugiej strony nie moge mu ograniczyc ruchu bo go az energia roznosi! ma 4 miesiace i jakby mogl to by biegal non stop!jest zdrowy i ladnie rosnie w tygodniu spedz ok 2H dziennie na zewnatrz, w weekendy: ile sie da. czy to za duzo, za malo dla takiego pieska??? dziekuje z gory za odpowiedzi!
  16. to z zabieraniem miski faktycznie dziala! teraz jestem w domu wiec moge sie bawic w wychowywanioe jedzeniowe psiaka. miske dostaje na nie wiecej ni pol godziny i jest bardzo zdziwiony jak znika a on ledwo ja powachal. rano i w poludnie troche wybrzydza: je ale bez rewelacji. wczoraj pojechalismy do znajomych i przetrzymalam go do polnocy, jak wrocil: zmeczony i glodny to mu sie az uszy trzesly, tak wcinal. wylizal miche do czysta:) nie wiem tylko jak stisowac te metode jak wroce do pracy: caly dzien psiur bez jedzenia troche mi sie nie widzi. acha: pytanko: czy to normalne ze psiur wyzera ziemie z kwiatkow?? na zewnatrz nie je ziemi, tylko w domu. to oznaka jakich nieodborowmineralow czy cos??? dziekuje z gory za odpowiedz!! buziaki
  17. ktrebor dziekuje za link: tam opisano dokladnie moja historie z karmami!!!
  18. ja do mojego mowie po francusku: siad - assis ( czyt asi) waruj/lezec - couché ( kusze) podaj lape - patte, papatte ( pat) do mnie - viens là zejdz ( z kanapy) - descend ( desa) szukaj - cherche ( szersz) przynies - apporte ( aport) daj - donne ( don) pozdrowionka
  19. ja do mojego mowie po francusku: siad - assis ( czyt asi) waruj/lezec - couché ( kusze) podaj lape - patte, papatte ( pat) do mnie - viens là zejdz ( z kanapy) - descend ( desa) szukaj - cherche ( szersz) przynies - apporte ( aport) daj - donne ( don) pozdrowionka
  20. dzeikuje za racjonalna odpowiedz Ktrebor!!! a jagniecina i baranina?? czasem jak rozmawiam z wlascicielami psow to mam wrazenie, ze wyrzadzam krzywde mojemu malenstwu! dajac mu: wolowine, sucha karme, makaron, kosci itepe. gdyby sluchac wszytkich teorii nt zywienia, to psu nie wolnobybylo dawac nic! pozdrowionka
  21. ja wlasnie wczoraj sie dowiedzialam od zaprzyjaznionej sasiadki wlascicielki 3 pieskow, ze wolowina moze uszkadzac watrobe. kosci absolutnie nie wolno tylko makaron z kurczakiem jak to sie ma wsztko do innych terii zywienia?? ostatnio moj szczeniak dostal makaron z jagniecina. bede uwazac na wieprzowine.
  22. a ja mam male pytanko odnosnie zywienia szczeeniaka i doroslego: jakim miesem nalezy zywiac pieska? ponoc wolowina moze uszkadzac watrobe! zostaje drob ew wieprzowina. porblem w tym, ze proszacv o resztki jedzenia w miesnym troche glupo prosic o sam drob. slyszeliscie o tym, ze wolowina moze byc grozna dla psa??
  23. chyba wie co znaczy " zejdz" ciasteczka dostaje gdzy jest na podlodze, za kazdym razem jak zejdzie jest chwalony. staramy sie nie krzyczec na psa ( choc czasem jest ciezko). on pop prostu jakby czekal az nikt nie widzi zeby wejsc na kanape, albo wladowac sie do lozka. a jak mu nie pozwalamy- to warczy.
  24. dziekuje Dealy za szybka odpowiedz martwia mnie jego kaprysy bo ma dopiero 3 miesiace i szybko rosnie. po tych 2 dniach niejedzenia zpadl mu sie brzuch i widac bylo zebra. wole mu na razie gotowac to co luci , zeby zdrowa rosl. a miske musze mu zostawaic bo w ciagu dnia jestem w pracy a piesek powinien jesc min 3 razy dziennie. teraz rano dja mu makaron, ktory zzera momentalnie, przed wyjsciem do pracy nasypuje eukanuby a wieczorem dostaje albo makaron albo eukanube. jak przejdzie na dwa posilki dziennie, bede mu dawac i zabierac miske. Delay: przesliczny jest twoj piesiu
  25. moj tez zaczal grymasic, zjada makaron z miesem i warzywami- pochlonie kazda ilosc, ryz z dodatkami juz gorzej: wyjada mieso a ostatnio miska stala 2 dni i zaczela sie psuc eukanube podje ale bez rzucania sie na miche. puszki tez lubi na razie gotuje mu ten makaron ( miesne w okolicy biora udzial w projekcie pt" zywienie baltazara" i daja resztki mieska gratis:multi: przplatam z eukanuba i ciasteczkami z witaminami, czasem dostanie puszke z miesem jak urosnie bede mniej rozpieszczala z jedzonkiem.( na razie w poltora miesiaca z 4 kg urosl na 12!!)
×
×
  • Create New...