-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
[quote name='Ania-shira']Fotki z Grotnik (Ustronie) 7. Kolejna sesja Jak ona siedzi... :evil_lol: Co za mina smutna/zamyślona.... :roll:
-
[quote name='Ania-shira']Ale fantastycznie spia twoje chłopaki :multi: :lol:[/quote] A jacy połamani wstają... ;)
-
A tak sobie czasami ucinają poobiednią drzemkę moje chłopaki ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/402/bbd865b5664cc0df.jpg[/IMG][/URL]
-
Ja też byłam, dlatego ufociłam. Sprzątam sobie ci ja kiedyś, ścieram kurze, patrzę a tu nagle takie cuś.... No to łap za aparat i efekt już znacie :)
-
Były ślinogluty kuchenne, a teraz ślinoglut artystyczny :eviltong: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/326/dde2a6b486b6f67f.jpg[/IMG][/URL] Do dzisiaj nie pojęłam jak to możliwe, że zasechł w pionie :evil_lol:
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
maciaszek replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Ach, już dobrze, dobrze :) Ja też pisałam bez złych intencji i złośliwości, czyli wszystko jest ok :) Poprosimy o jeszcze jakieś zdjęcia Dragonika !!!! -
[quote name='Akitka']A co wy się w corridę bawicie? :evil_lol:[/quote] Czasami tak to wygląda. Tylko to taka uboga corrida - bez mulety i widowni :eviltong: [quote name='Ania-shira']Ale twój Bazyl pędzi :crazyeye: Nie chciałabym stać i by we mnie wpadł :evil_lol: [/QUOTE] Ja też nie chcę, ale nie zawsze mi się udaje :evil_lol: Zawsze kombinuję gdzie by tu uskoczyć albo w którą stronę uskoczy Bazyli (żebyśmy się nie zderzyli...)
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
maciaszek replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Puchatek']Jeśli Twoje pytanie potraktować poważnie[/QUOTE] A dlaczego nie traktować go poważnie? Nie bardzo wiem... [QUOTE]to raczej nie z krzepliwością a ścianki naczyń krwionośnych ma słabe. [/quote] Masz trochę racji (ze słabością ścianek...), ale jednocześnie trochę nie (z zaburzeniami krzepliwości). Siniaki robią się [B]nie tylko [/B]z powodu słabości ścianek naczyń krwionośnych. I uwierz mi, że wiem o czym mówię... Słyszałeś kiedyś o takiej chorobie jak hemofilia? Choroba von Willebranda (inna odmiana zaburzeń krzepliwości krwi)? Kilka cytatów ze stron medycznych: [FONT=Geneva, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=2]"Bywa jednak, że niektóre choroby – np. zaburzenia krzepliwości krwiusposabiają nasze ciało do krwiaków i siniaków." "Przyczyny: - zewnętrzne działanie siły - zaburzenia krzepliwości krwi w wyniku chorób lub przyjmowania niektórych leków - kruchość naczyń krwionośnych." [/SIZE][/FONT]"Przyczyna krwiaka może być urazowa, [URL="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Uraz_jatrogenny&action=edit"]jatrogenna[/URL], albo wynikająca z zaburzeń [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hemostaza"]hemostazy[/URL], na przykład w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hemofilia"]hemofilii[/URL]." I oczywiście, że siniak nie równa się choroba. Każda ze zdrowych osób nie raz w życiu nabiła sobie siniaka, ale kiedy pojawiają się one tak często, nawet od lekkiego uderzenia, przeradzają się w duże krwiaki to można mieć pewne podejrzenia. Być może jest to tylko kruchość naczyń krwionośnych, choć wtedy głównym objawem byłaby tzw. cera naczynkowa czy wybroczyny, i wystarczy zażywać wit. C, P i K. Ale być może są to zaburzenia krzepliwości krwi (co nie oznacza od razu ciężkiej choroby!) i warto to sprawdzić. Dlatego zadałam Agnieszce takie pytanie i mam nadzieję, że nie ma mi tego (ani tego wątku zdrowotnego) za złe. Sorry za offa.... -
[quote name='Agnes B.']Bum w panią skądś znam, hmmm ciekawe który to we mnie tak wparował? Zoran? No:loveu: Ścięło Cię też tak, że zobaczyłaś gwiazdki? Pewnie byłaś przygotowana. [/quote] Ponieważ byłam przygotowana to było tylko lekkie bum bokiem cielska w moje nogi, ale kiedyś zaliczyliśmy zderzenie czołowe. Bazyli, gnając dzikim pędem na moje powitanie, walnął się centralnie w moje kolana. Sytuacja była strasznie idiotyczna. Ja się nie usunęłam, ponieważ Bazyl zmienia trasę biegu dosłownie w ostatnim momencie, na ułamek sekundy przed ew. zderzeniem i często zdarzało się tak, że oboje odskakiwaliśmy w tę samą stronę :evil_lol: No więc tym razem postanowiłam się nie usuwać, coby nie zaliczyć zderzenia. Ale nie przewidziałam, ze Bazyl tym razem postanowił mnie nie omijać (może wyszedł z tego samego założenia co ja?? ;))... I doszło do zderzenia. Mnie wygięło kolano na drugą stronę i to istny cud, że nic mi się nie stało, a Bazylątko na chwilę zmroczyło i przez moment nie wiedział chyba co się dzieje... A najbardziej zdziwieni to byli chyba ludzie na ulicy :eviltong:
-
[quote name='Agnes B.'] Jak znajdzie te zwierzatka z tyłu TV to daj znać, bo ja do dziś nie potrafię znaleźć, a Zoran patrzy na mnie jak na głupią, a Negra dzielnie je obszczekuje od frontu, by z tyłu mi się pokazały:evil_lol:[/quote] Hahahaha - to Was ktoś powinien nakręcić. To dopiero byłby film !!! Wieczorno-nocna (jak widzicie wcześnie spać nie chodzę :) ) porcja zdjęć. Prawie blisko [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/326/9419a87b93355e9c.jpg[/IMG][/URL] Bliżej [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/326/a8325b57f5b16c1f.jpg[/IMG][/URL] Coraz bliżej [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/381/fa05969843598977.jpg[/IMG][/URL] Bum w panią... :eviltong:
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
maciaszek replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga i Krzyś']Z nowości: nauczyłam Draga dawać łapę:pale jest kłopot natury technicznej - daje od razu dwie:lol:Jedną tak jak trzeba, a druga dodatkowo - prosto na moje zasiniałe uda:angryy:normalnie krwiaki od tych wielkich łap mi sie porobiły:evil_lol:ale pracujemy nad tym...[/quote] Agnieszko, a czy Ty nie masz czasem problemów z krzepliwością? Poważnie pytam. Wiem, że Drago jest dużym, silnym psem, ale jednak... [quote] A poza tym Drago po raz pierwszy pływał na głębokiej wodzie:razz:ale wygląda strasznie śmisznie, bo nie pływa tak jak inne pieski z łapami pod wodą, tylko wyrzuca je nad wodę:lol::lol:i się z niego śmieja wszyscy:lol:chyba po prostu kraulem chce spróbować...[/quote]Chciałabym to zobaczyć, oj chciałabym :lol: Może jakieś zdjęcia seryjne?? -
Otrzepywanie się jest boskie :)
-
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
maciaszek replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Polo nie daj się !!!! A ty Chrupku też bądź dzielna ! -
[quote name='Akitka']Bazyl jest przewspaniały.... :evil_lol:[/quote] Nie zaprzeczę, a wręcz potwierdzę ;) :lol:
-
[quote name='Akitka']Maciaszku, czemuś się wcześniej nie pochwaliła, że założyłaś galerię Bazylowi? :cool3: piękne zdjęcia, piękny piesio :loveu:, a filmiki cudowne. Mieszkacie gdzieś za Spodkiem na Koszutce? ;)[/quote] No jak to??? Wszak chwalę się od samego powstania galerii, cały czas - mam dość wyraźną informację w podpisie :eviltong: Powiem Wam jeszcze, że Bazyl czasami, jak się bardzo wciągnie w oglądanie, to idzie i sprawdza z tyłu telewizora gdzie się te wszystkie stwory pochowały :evil_lol: :evil_lol:.
-
Jestem, jestem. Filmiki wrzuciłam w końcu na YouTube, bo na ZippyVideos potwornie wolno się ściągały. Oto i one: 1. Nawiązanie do ostatniej fotki ;) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=c3ffJ6D7BD4[/URL] 2. Emocje nie pozwoliły psu usiedzieć na miejscu, musiał podejść bliżej [URL]http://www.youtube.com/watch?v=QUamPUjVz3I[/URL] 3. Dość długi to był film, więc zaległ, ale ogląda dalej [URL]http://www.youtube.com/watch?v=4IVHryJL-zg[/URL] 4. Nie wytrzymał nerwowo, musiał skomentować :) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=I2wyEG2NJWQ[/URL] I niech mi ktoś powie, że psy nie widzą obrazu w telewizorze !
-
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
maciaszek replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paola06']No to musze przyznać szczerze-że wieczorowa porą Tosinka w wydaniu plenerowym zaliczyła i Rejs i V abank-była b.zadowolona bo wreszcie bylo troszke chlodniej:):) Dobrej nocki :calus:[/quote] Vabank? A miały być "Zabójcze ryjówki" :evil_lol:... Nawet chciałam się wybrać zobaczyć to cudo. Ale skoro był Vabank to dobrze, że nie poszłam. Chociaż, chociaż.... gdybym poszła to poznałabym Tosię kinomankę :) -
Właśnie zrzucam filmiki, zobaczymy co z tego wyjdzie, ale mam nadzieję, że wyjdzie :)
-
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
maciaszek replied to Neris's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']NIe wiem co zrobić, może trzeba napisać do nich jakieś agresywne pismo i niech dadzą wszystkim nieszczepionym psom surowicę?[/quote] Zgadzam się z Neris. Przecież swoim debilnym (bo tego się nie da inaczej nazwać) zachowaniem narazili na zachorowanie nie tylko psy z SGGW (a już to by wystarczyło), ale także wszystkie psy spacerujące wokół kliniki... :angryy: Nie pojmuję tego, naprawdę - jak można być tak głupio upartym?? Jak można nie podejmować działań? Jak weterynarze mogą działać na szkodę zwierząt?? -
Czy ktoś z Was wie jak wrzucić na forum filmik (czyli pewnie link do takowego)? Mam krótką dokumentację jak Bazyli oglądał (nie pierwszy zresztą raz w życiu) film o zwierzętach i chciałabym Wam to pokazać :) A na razie tylko fotograficzne uwiecznienie tej sytuacji: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/381/121d1896c03f1699.jpg[/IMG][/URL]
-
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
maciaszek replied to ebi's topic in Już w nowym domu
Czekamy na konkretniejsze wieści i trzymamy kciuki !!!!!! -
Ach... wzruszył się już pewnie niejeden i niejedna.... tylko domku wciąż nie ma... :shake:
-
[quote name='anetta']Rozpoczelam ogladanie od pociagu ;) i zaczelam sie zastanawaic czy musialas zaplacic wiecej niz w normalnym przedziale, tyle samo a moze jakas znizka byla :cool3: za to ze byl to wagon na rowery? I czy w kasie mowilas ze chcesz wlasnie isc do tego wagonu? :oops: Sory za takie durne pytania ale jestem ciekawa bo nigdy tak nie podrozowalam a moze w przyszlosci mi sie przydac.[/quote] Pytania wcale nie są durne, raczej jak najbardziej normalne :) Nie planowaliśmy jazdy takim wagonem, trafiliśmy do niego za radą konduktora. Jak zobaczył, że się pchamy z Bazylem do normalnego wagonu zaproponował byśmy wsiedli właśnie do takiego służącego do przewozu rowerów. Bilet dla psa, niezależnie jakim wagonem będziesz podróżować, ma w tej chwili opłatę stałą - 4 zł. A na podróżniczą przyszłość myślę, że trzeba będzie robić to tak: - sprawdzić czy dany pociąg ma wagon do przewozu rowerów (o to można np. zapytać w kasie przy kupowaniu biletów), - jeśli ma, to przyjść nieco wcześniej i zagadnąć konduktora (przedstawiając naszą małą krówkę) czy możemy podróżować takim wagonem, - po uzyskaniu zgody (a myślę, że nie powinno być problemu) rozsiąść się wygodnie :)