Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Oczywiście pytając o transport w 2 strony nie miałam na myśli zawożenia i od razu przywożenia psa z powrotem ;) a tylko taką opcję, w której w tamtą stronę jedzie kierowca, pies i "opiekun" psa, a z powrotem kierowca i "opiekun" (czyli chodzi o odwiezienie "opiekuna" :eviltong: ). Dzwoniłam do schronu. Rudi jutro zostanie zaszczepiony (na wściekliznę). Wet zaglądnie też do książeczki, żeby zobaczyć jakie choroby psisko przechodziło w swoim życiu. Rudi może zostać bez problemu w schronie do poniedziałku. A zatem można się umawiać na wycieczkę. Choć trzeba brać poprawkę na to, że w międzyczasie może się pojawić ktoś chętny na niego. [B][SIZE=3]Pytanie: kto mógłby odebrać go ze schronu i pojechać z nim (po umówieniu się z Figu) do Częstochowy???[/SIZE][/B]
  2. Bardzo dziękujemy :)! Mam jeszcze pytanie: czy to byłby transport w 2 strony? I czy jesteś w stanie pojechać "gratisowo"? Zadzwonię jeszcze później do schroniska, porozmawiam z panią kierownik o pobycie psa w schronie do poniedziałku.
  3. Pewnie już po wszystkim, ale zapewniam, że trzymałam kciuki przez sen :) Prosimy o wieści!
  4. To mam pytanie do Muki - jak długo byłabyś w stanie tymczasowić u siebie Rudiego? Dzwoniłam do schronu, jutro weterynarz zaglądnie do książeczki i powie na co Rudi, w swoim 9-letnim życiu, był leczony. Podsunęłam też myśl zaszczepienia psa na wściekliznę (skoro jest obecnie zdrowy i nie wiadomo jakim transportem będzie jechał - a nuż pociągiem...). Jak myślicie?
  5. Zaraz, zaraz - skąd tyle krzyku o transporcie? ;) To już pewne, że ludzie z Wrocławia zrezygnowali?
  6. [quote name='Puchatek']Jeśli to ten gość z podpisu to wcale na dominującego nie wygląda :evil_lol:[/quote] A jednak... To misiak-przytulanka, ale niech mu tylko jakiś samiec (i to na jego terytorium) wejdzie w drogę...
  7. [quote name='Ulaa']:-o:-o:-o jestem w szoku, nie wiem czy się śmiać czy bać :-?[/QUOTE] A z czego? Z moich maleńkich draśnięć i siniaczków? :evil_lol: Spokojnie możesz się śmiać. Ja się śmiałam. A najbardziej w pracy, jak siedziałam w bluzce z krótkim rękawkiem i każdy, kto podchodził nabyć bilet patrzył na moją rękę w taki, zupełnie niezrozumiały, dziwny sposób. Czyżby myśleli, że mąż mnie leje? :eviltong: [QUOTE] o 9:00 kastracja. On sobie spokojnie śpi... ech, nie wie co go czeka. Dziękuję Buni kochanej za wszystkie rady i rozwianie miliona moich wątpliwości. Buniu jesteś cudowna :calus:[/quote] Nie martw się, wszystko będzie dobrze. To naprawdę prosty zabieg i pies bardzo szybko dochodzi po nim do siebie. Zobaczysz!
  8. Scheila, bardzo dziękujemy :loveu:.
  9. [quote name='anetta']:o jezzusss gdzie ona ma noge???[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Czekałam na taki komentarz :) Nie ona, a ON ! :eviltong: Nogę ma schowaną w czarnej męskiej skarpecie :evil_lol:, która nałożona została po uprzednim nasmarowaniu kopyta maścią. A trzeba ją było założyć (zresztą nie pierwszy raz), żeby Bazyli nie zlizał całego smarowidła w tempie ekspresowym.
  10. [quote name='albax1']Muka..Jesteś Kobietą o wieelkim sercu,jestem pewien ,że Chowkowi nie grozi już uśpienie:lol: A głowę daję ,że znajdzie swój kąt na tej ziemi...ciepły i miły;) maciaszczyk,jeśli o zdrowie chodzi,to niech wet. schroniskowy przeczyta w książeczce zdrowia ,na co był leczony i jakie ma szczepienia...reszta,to znaczy doprowadzenie go do ładu,to przecież drobnostka.Jesli zaś o alergię pokarmową chodzi,to nie trzeba tak drogiej karmyjak Nutra,wystarczy PROPLAN z Jagnięciną,hihihihi:evil_lol:[/quote] Nie Maciaszczyk, a Maciaszek :evil_lol: Szczepienia ma (a raczej nie ma...) następujące: choroby wirusowe - ostatnie szczepienie w 2001; wścieklizna - ostatnie szczepienie w 2005. Co do alergii to nie wiadomo czy jest to alergia na pokarm, więc na razie tego nie zakładajcie.
  11. Ja też nic nie napiszę. Bo co tu pisać. :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:
  12. [quote name='muka1']jeżeli wroclaw nie wypali to oferuję dom tymczas u siebie ale proszę o dowóz psa.To tak ku pokrzepieniu,bo może psina odnajdzie tego wlasciwego człowieka[/quote] A gdzie mieszkasz? [quote name='Atena']Chciałabym mieć jasna informacje o stanie zdrowia, gdyż dla znajomych to może być istotne, a w każdym razie przed ostateczna decyzją wypadałoby ich powiadomić co ich czeka, bo o szczepieniach powiedziałam;).[/quote] Myślę, że wiele więcej się nie dowiemy. Bo i skąd. Schroniskowy wet może psa oglądnąć, ale dokładnych badań nie porobi. Właścicielka przekazała tylko info o alergii. Są jeszcze jakieś wpisy w książeczce (nazwy leków), ale to musiałby odczytać wet.
  13. [quote name='Ulaa']Jejku tak się o niego martwię, żeby mu dobrze było... :-( Chciałabym wszystkiego dopilnować, ale najważniejsze przecież żeby on się dobrze czuł w nowym domku, a tego przecież nikt nie zagwarantuje... Przy każdym wyadoptowywaniu jest to samo... Dół i deprecha.[/quote] Nie martw się. Na pewno wybierzesz mu domek najfajniejszy z możliwych. Wierzę w Ciebie! A że rozstanie jest cholernie trudne? Ano jest...:-( Ale ta rana się zagoi, a pozostanie szczęście, że Fredzisław dobrze trafił! A propos ran... Myślę, że mogę Wam pokazać jak wyglądałam po przewiezieniu chłopaka do Orzesza :shake: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/24/552518bddbe6f447.jpg[/IMG][/URL] I inne zadrapania kilka dni później... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/25/696af5c445fbbb5f.jpg[/IMG][/URL] Tak chłopak wyznawał mi miłość i tak był znerwicowany. Dlatego też Uli należą się WIELKIE słowa uznania za to, co z Fredkiem przez ten czas zrobiła :multi:. Z przygotowaniem wyprawki to bardzo dobry pomysł. A kwestii ogłoszeń to wywiesiłam Twój plakacik w lecznicy, która jest niedaleko mnie. I wysłałam już dziś zrzeczenie się Fredzia (i już nie jest "mój" :-( :evil_lol:), powinno jutro u Ciebie być.
  14. Dobre wieści! Zatem znowu zaczynam trzymać po cichutku kciuki :) Transport myślę, że będzie się dało jakiś załatwić (trzeba będzie ogłosić na wątku transportowym), w najgorszym wypadku pies pojedzie z kimś pociągiem (tylko pewnie potrzebny będzie zwrot kosztów...). Co do stanu zdrowotnego: wiem tyle, że pies w chwili obecnej nie choruje. Właścicielka wspominała coś o alergii, ale nie wiadomo na co, nie wiadomo kiedy. W tej chwili objawów alergicznych chyba nie ma. Myślę, że więcej na ten temat mogą powiedzieć Ci, którzy już psa widzieli. Mogę też zadzwonić do schroniska i popytać - dajcie tylko znać, że jest taka potrzeba.
  15. [quote name='xxxx52']czy jest kastrowany,gdyz moze stac sie dobrym kaskiem hodowcow,Moze uchroniony bylby od smierci,ale stalby sie "materialem genetycznym "i wsadzony bylby do klatki:-( "Z deszczu pod rynne"[/quote] Tak, jest kastrowany.
  16. [quote name='bea_m']Może jakby się go na tymczas wyciągnęło, wyprało, wyszczotkowało, ufryzowało to miałby większe szanse na spodobanie się? Wiadomo! Śliczny szybciej znajdzie dom.[/quote] Jeśli jakiś tymczas się znajdzie to pogadam w schronisku. Ale niewątpliwie "wyprany" Rudi łatwiej znalazłby dom. [quote name='Ulaa']U nas w Chrzanowie psia fryzjerka zajmuje się psami bezdomnymi za darmo, uprosiłyśmy w ramach przyszłej fundacji. Popytam o tymczas.[/quote] Popytaj, dzięki :) [quote name='muka1']ręce mi opadły!Absolutnie nie spodziewałam sie tak złych informacji.[/quote] Ale aż takie strasznie złe znowu one nie są. Nie jest kolorowo, ale nie jest też tragicznie. [quote name='xxxx52']jest niedzwiedziatko przesliczne,kto to powiedzial,ze on ma dziesiec lat:shake:[/quote] Ma 9 lat. To pies oddany przez właścicielkę, razem z książeczką zdrowia. Urodził się w 1998 roku. [quote name='Dziunia_40']Co prawda nie jestem znawcą rasy ale on mi wygląda na "prawdziwego" chow-chow a nie na mieszańca. I nawet zbytnio nie widać po nim tych 9-ciu lat. Trochę pielęgnacji i bedzie jak nowy.[/quote] Lat po nim faktycznie nie widać. Jeszcze jakby go doprowadzić do ładu, jak sama piszesz... Rudi na pewno nie jest chow chowem rodowodowym. Ale zdecydowanie jest psem w typie rasy. I to bardzo w typie :) Rzeczywiście fajny z niego niedźwiadek!
  17. Kopiuję z forum chow chow info od niejakiego Zbyszka, który był dziś w schronie: "Jak wszedlem do boksu i jak ta psina wyszla .....nie wiem co oni z tym psem robili , gdzie on przebywal , czy czasem nie siedzial w budzie na wsi bo chow chow to byla tylko mordka a reszte skudlony nieczesany brudny kundel. Fakt ze czysty rasowo to on nie jest, nie ma tej wspanialej kryzy, ale sa tez chowki bez grzywy i on tak wyglada z tylu (portki) dlugie wlosy, poniewaz byly zlepione z brudu i to samo na brzuchu wygladal jak przed strzyzeniem (naturalnie mysle tu o innej rasie nie o chowkach). Tego psa trzeba wykapac, odrobaczyc i nie wiem czy te sfilcowane wlosięta nie poobcinać, bo o rozczesaniu raczej mowy byc nie moze. Wyszla ta sierota z pomieszczenia i od razu podeszla do mnie - strasznie lagodny i spokojny psiak. Oczy - zaplakane, zaropiale....wzrostowo - maly. Kolor jasno-rudy. Co wiecej - gdybym mial wiekszy dom (mieszkam w tradycyjnym ciasnym bloku) pewnie zdecydowalbym sie go zabrac. Mam nadzieje ze moze ktos go wezmie."
  18. Czyli rozumiem, że psa nie bierzesz :(, bo chyba byłaby to pierwsza wiadomość...
  19. Na przykład ja, ale ja już mam jednego dużego i to na dodatek dominującego samca, więc nic z tego :(
  20. Tak, Mumin miał dziś podjechać do schronu. Na razie nic nie wiem. A zdjęcia jakieś powinny być albo dziś albo jutro.
  21. [URL]http://www.mojpupil.pl/modules.php?name=Ogloszenia&op=view&iduser=8239[/URL] [url]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=28817&id_kat=12&pi=0[/url] [url]http://ogloszenia.4lapy.info/L-ogloszenia/kat-21-30.html[/url]
  22. Nie, nie ma umowy schroniskowej. Przy wyadoptowywaniu Aszka korzystałam z tej umowy: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2360719&postcount=74[/url] Ty oczywiście możesz wybrać inną :)
  23. Do Wyborczej na tzw. żółte strony ogłoszenie może dać każdy, bezpłatnie. Kupony do ogłoszeń na pewno są w piątkowej gazecie. Tyle tylko, że nie zawsze drukują te ogłoszenia (a dlaczego to nie wiadomo...), no i będzie to ogłoszenie bez zdjęcia, a Filip dużo zyskuje jak się go zobaczy... No ale dobre i to. Myślę, że warto spróbować.
  24. No witamy, witamy :) Taki sobie jestem, O! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/1/d03bc4b7faaf6321.jpg[/IMG][/URL]
  25. To napiszę tutaj skoro privy nie dochodzą... Jak znajdzie się dla Fredka dom (a mam nadzieję, że stanie się to szybko!) to będziesz pewnie spisywała umowę adopcyjną. Proszę Cię o jej skserowanie i przesłanie mi, ponieważ muszę ją zawieźć do schroniska a oni podłączą ją sobie do rachunku wydania psa (żeby wszystko było jasne i zgodne z prawem). A ponieważ pies był wydany na mnie, umowa adopcyjna (co zrozumiałe) będzie na Ciebie to, żeby wszystko było zgodnie z literą prawa, ja prześlę Ci umowę zrzeczenia się psa (według tego wzoru: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=1949615&postcount=51"]http://www.dogomania.pl/forum/showpo...5&postcount=51[/URL] ). Prosiłabym Cię więc o Twoje dane (na priv oczywiście): imię, nazwisko, adres zamieszkania i numer dowodu osobistego.
×
×
  • Create New...