Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Dzięki za kciuków trzymanie :). Pomogło! Biegunka się zatrzymała. Bazyliszek czuje się lepiej, ale chyba jeszcze nie w pełni sił żarłocznych, bo jakoś nad wyraz lekko potraktował sprawę dzisiejszej swej głodówki... ;).
  2. Proponowałam pani klatkę, ale pani boi się, że córa może go spuścić za jakiś czas, nie ma też pewności czy wszyscy domownicy będą go na pewno w kenelu zamykali... Co do rozsypywania smakołyków gdy się wychodzi, to nic to nie da, bo pies jest nastawiony tylko na ucieczkę... :(
  3. Wysłałam Ci PW z info na jaki adres wysłać ogłoszenie suni. Dobrze by było, gdybyś po wysłaniu zadzwoniła do nich i powiedziała, że wysłałaś, bo czasami robią przestoje w sprawdzaniu poczty. Numer telefonu to 32 256 61 15.
  4. Plakacik jest bardzo ładny. Dziękuję !!! :) :loveu: :loveu:
  5. 15 i 16 marca w katowickim Silesia City Center miały miejsce Dni Psa. Na imprezie tej prezentowały się między innymi psiaki z katowickiego schroniska. Był i on: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/180/51e67dd6af57d800.jpg[/IMG][/URL] Mały, młody (ok. roku,półtora) sznaucer w skórze jamnika albo (jak kto woli) sznaucerojamnik :loveu:. Po pierwszym dniu imprezy pojechał z powrotem do schroniska, bo nikt go nie chciał :(. Przyjechał na drugi dzień, miałam go przez kilka godzin pod opieką. Zaliczył wizytę u fryzjera: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/182/d616ccda9e8b4fa9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/182/8593b0f3ded1aa05.jpg[/IMG][/URL] Był bardzo, bardzo spokojny. Nawet podczas długiego strzyżenia! Kiedy już wydawało się, że pojedzie znowu do schronu, pojawiła się pani z córką i od słowa do słowa zdecydowały się na psiaka. Ponieważ pies schroniskowy jest niespodzianką umówiłam się z panią, że jeśli coś będzie nie tak, to pani do mnie zadzwoni. Umówiłyśmy się też, że nie oddadzą psa do schroniska, tylko dadzą mu tymczas. I taka właśnie sytuacja nastąpiła... :( Toffik, bo tak panie go nazwały ucieka. Ile wlezie i gdzie wlezie. Wystarczy tylko uchylić drzwi i już go nie ma. Rodzina, wiedząc już o tym pilnuje go jak oka w głowie, ale mimo to od czasu do czasu udaje mu się czmychnąć. Ostatnio córka państwa spóźniła się do szkoły, bo miała problemy z wyjściem z domu (jak tu wyjść, żeby pies nie uciekł...). Zamykanie go w pokoju nie zdaje egzaminu, bo wtedy Toffik (gdy ma ograniczoną przestrzeń) niszczy rzeczy. Państwo mieszkają w centrum Katowic, pies, kiedy ucieknie, biega po ruchliwych ulicach. Boją się, że mogą go kiedyś nie dopilnować i skończy się to tragedią. To raz, a dwa, że córka państwa jest chora i stresy mogą wywołać u niej atak, a ucieczka psa lub ściganie go między samochodami takim stresem być może :(. Najprawdopodobniej mieszkał w domu, w którym po prostu był wypuszczany na ulicę... Potwierdzać to może fakt, że Toffik nie potrafi w ogóle chodzić na smyczy :(. Co można powiedzieć o Toffiku? Jest nieduży, grzeczny, dość spokojny. Lubi się przytulać i bawić. Do psów, ludzi (w tym dzieci) i kotów nastawiony pozytywnie :). Jeszcze troszkę załatwia się w domu (ale tylko w nocy, bo nie potrafi wytrzymać). Jest psem bezkonfliktowym i naprawdę fajnym. Tylko chyba raczej do domu z ogrodem... Niestety w swoim pierwotnym domu Toffik musiał być bity :(. Jak podnosi się głos albo rękę to pies rozpłaszcza się na ziemi... :( Spójrzcie... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/182/a0c932cebd01c1a4.jpg[/IMG][/URL] Czy mielibyście serce oddać go do schronu ???? :( [B]25.03. [/B] [COLOR=Red]Toffik pojechał do swojego nowego domku do Częstochowy :) [/COLOR] :multi:.
  6. Zonia, dziękuję :)! Ko_da, nie obwiniaj się !!! Skąd miałyśmy wiedzieć, że tak będzie. Nikt by nie pomyślał, że ten maluch będzie się bawił w agresora... Ale niestety się bawi, a [B]Bazyl ma dość[/B] :(. Zanim wyszłam z domu, to [B]zaatakował ją dość mocno[/B]... skończyło się na wciśnięciu małej pod krzesło i wielkim pisku, ale boję się, że z każdym razem będzie coraz mniej delikatny. Zamykana w kenelu histeryzuje jakby ją ze skóry obdzierali, nawet kiedy siedzę tuż obok. Poza tym za kratami nabiera pewności siebie, bo Bazyl nie może się do niej dostać i dopiero wtedy pokazuje jaka jest na niego zła... Teraz jestem w pracy, zabrałam ją ze sobą. Kontrolnie, żeby sprawdzić jak się zachowuje i czy będzie tu mogła ze mną przychodzić (niestety nie bardzo, bo piszczy i szczeka na wszelkie hałasy, a to niestety miejsca mieć nie może) oraz, żeby chłopy sobie odetchnęły. [B]Po świętach będę musiała ją zostawiać samą, zamkniętą albo w kennelu albo w łazience na dobrych kilka godzin[/B] :(. [COLOR=Red][B]DOM PILNIE POTRZEBNY !!!!!!!![/B][/COLOR]
  7. [quote name='furciaczek']Trzymam kciuki za zdrowko Bazylkowe:loveu:[/quote] [quote name='Klaudia :-)']trzymamy kciuki za Bazyla:-)[/quote] Dzięki. Jest trochę lepiej. To znaczy koo są jeszcze srakowate, ale przynajmniej już go tak nie goni. Jak wychodziłam do pracy (bo jednak musiałam pójść, ale już TZ był w domu!) to przysypiał biedak zmęczony. Zabrałam ze sobą smarkulę, żeby sobie chłopy odpoczęły :evil_lol:.
  8. [quote name='madzia828']zaraz porobie mu ogłoszenia ;)[/quote]Dzięki :)!
  9. [quote name='furciaczek']Maciaszku moze w tej sytuacji lepiej nie bierz jeszcze jednego szczeniora... Bazyl teraz sie kiepsko czuje pewnie jest rozdrazniony a dwa male szczeniory potrafia byc bardzo upierdliwe... szkoda by doszlo do tragedii.[/quote]Nie bardzo mam już wyjście...:shake: Ponieważ zgodziłam się ją wziąc, to pojechała dziś na zabieg. Nie ma gdzie po nim wrócić, do schronu nie może, a tymczas ma dopiero od poniedziałkowego wieczoru... [quote name='Niki-lidka']DT????????????????? dawaj fote:)[/quote]Tak DT !!!! Jestem nienormalna :cool3:. Powiedziałam już dziś, że żadnych więcej, chyba sobie wszyję coś w rodzaju esperalu... :evil_lol:.
  10. [quote name='GameBoy']czy ktos do niego poszedl?[/quote]Nie wiem właśnie... [quote name='Niki-lidka']czy ten psiak ma allegro i inne ogloszenia?[/quote]Nie ma.
  11. [quote name='furciaczek']Maciaszkowa kiedy bedziesz w schronie??[/quote]Obawiam się, że nieprędko... :shake:
  12. Na razie jej nie dotknął swoją wielką szczęką, ale już jest coraz bliżej. Za każdym razem kłapie zębami coraz bliżej :(. A ona głupiutka jeszcze sie odgryza albo chowa za mną (wiem, że czuje się tam bezpiecznie, ale to Bazyla tylko bardziej rozjusza). Poza tym atmosfera w domu jest nieco napięta.
  13. Mam nadzieję, że Allegro coś pomoże, ale przydałyby się też inne ogloszenia...
  14. Biedna sunia. Nie jest jakaś bardzo charakterystyczna, wybijająca się z "tłumu"...
  15. [quote name='maggie1971']Widzę, że sytuacja jest napięta:-(. [/QUOTE]Oj, napięta. Na przestrzeni ostatnich 40 minut było kilka jazd :(. [quote name='maggie1971'] Dom pilnie potrzebny.[/quote]Oj bardzo potrzebny, bardzo! Choćby tymczas...
  16. Na pewno na początku będzie "gorąco"... Mam wątpliwości czy to dobry pomysł, żeby narażać sunię na taki stres. Skoro kot atakuje nawet, gdy psa nie widzi, gdy ten się nim nie interesuje... :(.
  17. [quote name='rufusowa']Powiedz jak to bylo u Ciebie? czy po prostu wystawiałaś aukcję i konczyla sie i tyle? czy musialas zaglądać, pilnowac?[/quote]Ja zaglądałam tam od czasu do czasu, ale to nie jest konieczne. Bardziej na bieżąco monitorowałam wpłaty i odhaczałam, kto wpłacił :). Ale można wszystko spokojnie zrobić po zakończeniu aukcji.
  18. Ja już nie mam siły do głupoty ludzkiej :(.
  19. Ja nic nie wiem... Nawet nie wiem czy dziewczyny w końcu do niego dotarły.
  20. A bo ja taka skromna jestem... :)
  21. Jaka ona jest duża? Bo na tych fotkach wygląda na sporą...
  22. Byliśmy u weta (już jakiś czas temu). Białas ma temperaturę w normie. Dostał 2 zastrzyki (w tym jeden antybiotyk) i nakaz jednodniowej głodówki. Jeśli będzie bez zmian, mamy się pojawić jutro, jak biegunka ustanie, w sobotę. Na razie jest bez zmian. No prawie... bo wychodzimy troszkę rzadziej :). Chyba pójdę się nieco zdrzemnąć. Bialas śpi, smarkula śpi (na jego legowisku! Kiedy przyszedł, bo chciał się tam położyć, to najpierw małpa zlazła, a potem zdecydowała się jednak bronić tego miejsca i obwarczała białasa. A ten wyjątkowo ją olał i poszedł na kanapę).
  23. Ledwie założyłam wątki dwóm psom szukającym domu, bo właściciele chcą je oddać, to dziś kolejny telefon i kolejny "kochający" właściciel :mad:. Pan wyjeżdża z narzeczoną za granicę, psem nie będzie się miał kto opiekować, bo zostają tylko starsi państwo i dwójka kilkuletnich dzieci... Taki jest powód oddania psa. Pies ma 10 miesięcy, jest krótkowłosym (z gęstą sierścią) mixem owczarka niemieckiego. Jest zaszczepiony i odrobaczony. Do psów nastawiony pozytywnie, chce się z nimi bawić. Do ludzi też raczej ok, choć zdarza mu się podgryzać (ale ponoć w zabawie). Wychowywał się z dziećmi i wszystko przebiegało w porządku. Mieszka w budzie, w kojcu. Mieszkał kiedyś w mieszkaniu, ale było mu tam za gorąco... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/186/9941132a24619e0f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/185/44c9b11e4e0b1532.jpg[/IMG][/URL] A to jego Allegro: [URL]http://www.allegro.pl/item332809284_mlody_owczarek_niemiecki_szuka_domu_.html[/URL] [COLOR=Red][B]Pies ma niewiele czasu. [/B][/COLOR]Najpierw pan powiedział, że do końca marca. Potem że powinien znaleźć dom jak najszybciej. Jeśli go nie znajdzie trafi do katowickiego przepełnionego schroniska, gdzie na bank zostanie wcześniej czy później pogryziony i będzie miał problemy z dopchaniem się do miski... :(. [B]25.03. [/B] Pies pojechał do nowego domu :).
  24. Bidulka... A może ktoś jej szuka? Może uciekła komuś? Co myślicie o tym, żeby wywiesić ogłoszenie w okolicy miejsca wypadku? I wysłać mailem do schroniska (gdyby tam jej szukali).
×
×
  • Create New...