Jump to content
Dogomania

marta_fee

Members
  • Posts

    53
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta_fee

  1. nie do wiary....:(:(:(to jest dla mnie jakas pier...na abstrakcja, ze mozna zwierzaka doprowadzic do takiego stanu...a ju tu mam opcje...na...mloda amstaffke najlepiej sterylizowana, ktora moze byc na zewnatrz...czyli generalnie taka, ktora nie bardo nadaje sie do domu z roznych wzgledow...innej na dwor nie dam...doddy masz jakis pomysl z Shila, moze moge jakos wspomoc, chociazby karma??? cokolwiek...dajcie mi znac koniecznie! basia gratuluje i bardzo sie ciesze. Nie zrazaj sie tylko stopniowo wprowadzaj go do zycia, tak, zeby nie bylo zbyt duzego szoku dla Twojej suni. U mnie to dziala. Wiem, ze na poczatku serduszko boli, ale trzeba byc twardym:) dasz rade tzymam kciuki i nie zapomnij wstawic fotek!!!!:):):):)
  2. Ale za to jak juz dojechalysmy do domu po odbiorze Malej spod McDonald'sa, to pospala w aucie i z 15 min w domu i poszla! w tango z moim Fifutkiem:) strasznie jest kochana! Ladnie razm sobie spia wtulone..mam nadzieje, ze foty doszly doddy;) Dzisiaj podobno oba byly wyjatkowo grzeczne i spokojne (ja bylam w szkole) i teraz siedze tu i pisze a one leza na swoim lozeczku i pieknie sie przytulaja, az nie mozna wzroku oderwac. Mala Sniezka krolewna nasza juz wie, ze kazdy spacer to siku kupka i zabawa. zadnego problemu z nia nie ma. Wie, ze musi isc spac do swojego pokoju, bo kot kiedys tez musi sie poruszac, wiec robi to przez te kilka godzin w nocy...;P:P:P:P on chce sie zaprzyjaznic, ale dla niej to jest dziwny stwor:P, reaguje na swoje imie (Sniezka-bo tak krocej;)) siada juz za pierwszym razem, nie dziaduje, reaguje na fe, chodz tu no i w ogole juz jest takim typowo domowym grzecznym psem. Zero problemu-jedynie na trawke trzeba wprowadzic, bo ona nie wie gdzie ta trawka dopoki na na niechcacy wejdzie:( No ja tez czekam z niecierpliwoscia na wizyte u okulisty, bo juz chce wiedziec co z Mala...a tu czekanie, czekanie, czekanie i niewiedza...
  3. andzia tym razem dokladnie tak, w kazdym domu sa dzieci, piesek ma byc mozliwie jak najmlodszy...niestety ludzie boja sie, ze wczesniej byl nieodpowiedznio prowadzony i skrzywiony...w sumie zrozumiale, ze boja sie o dzieci...
  4. andzia;) moje wziecie sie do roboty przeroslo chyba nasz mozliwosci...okazuje sie ze "malo" pieskow malo...ale to akurat chyba zanczy ze dobrze...takze zawiesze niebawem na czas jakis swoje dzialania marketingowe :) Basia to super! gratuluje :)
  5. dzodzo i co z ta sunia? Gucio potrzebne foty i wiecej info...:) na [EMAIL="marta@mangomodels.pl"]marta@mangomodels.pl[/EMAIL] mam kilku chetnych na sunie, najlepiej po sterylce. dzodzo trzeba zagescic ruchy, trzymam 3 chetnych na sunie juz jakis czas, dzielnie czekaja na pieska ode mnie:) takze dzialac, dzialac i jeszcze raz dzialac:) basia znalazlas swoje drugie serduszko?:) daj znac jak poszlo:) gucio dzodzo dajcie mi znac jak najszybciej najlepiej na maila, bo w pracy nie bardzo mam mozliwosc buszowania po necie.
  6. po powrocie z pracy wszystko bylo extra, ale nad ranem poszalala ciutke, bo chyba chciala wyjsc wczesniej niz ja wstalam...zjadla pudelko, przewrocila stojak z plytami (to akurat zrozumiale) dwie plyty wziela za zabawki i nie utrzymala, ale kupcia byla dosc rzadka, wiec mniemam, ze po prostunie dala rady utrzymac. W kazdym razie bardzo sie jej wstydzila:). zostala skarcona i jest ok. Bidulka nie znalazla swoich zabawek bo wrzucila je za szafe za poslanie swoje i nie miala czym sie zajac. Zadnych strat nie ma. czyli nadal pies idealny:) Jest przeslodka!
  7. Mam domek dla tez "żoltej suczki z Łodzi" potrzebne sa mi jedynie zdjecia. Jesli bedzie ok to jedzie do domu do Legionowa. Duzy plus ze po sterylce:) kontakt do mnie gg:8587304 kom:505060602 takze jesli nie wyjdzie z ta pania wieczorem to czekam na wiecej info o sunce. dom z ogrodem drugi piesek dziecko. dajcie znac. a i co wazne-znam czolwieka.
  8. no i schudla ciutke:) takze jeszcze tylko diagnoza nad nami wisi......
  9. Keiti nie da sie spic...baba ma leb! ;) Sniezynka sie rozkreca tzn., ze zaczyna sie dobrze juz tutaj czuc, juz zna mieszkanie takze rzadko sie obija o meble itp. szaleje na calego z moim Fifem:) no i dzisiaj zobaczyla z bliska kota! ha! to bylo cos! oczy w piec zlotych uszy stanely deba, kark sie zjezyl ik warkot szczek ach co to za ciekawe stworzenie ten kot!:) biedny malo nie dostal zawalu:) haha a ona przypadkiem na niego wpadla a jak juz wpadla to poczula ze to nie krzeslo tylko jakis stwor! no i rozpoczely sie poszukiwania, myslalam ze padne ze smiechu! Pieknie sie bawia. Mala trzyma cala noc. caly dzien nic nie zrobila w domciu jak nas nie bylo, dopiero jak pobiegala i sie rozruszala to poszlo, na spacerku. grzecznie idzie spac do swojego pokoju. Fifu sie przelamuje w kwestii odstapienia jej kawalka lozka, ale widac mala nie rozpacza z tego powodu:) jak wracam z pracy oba sa caly czas razem i pieknie sie bawia. Jeszcze nie chce jej moj Fifu wpuszczac do kuchni bo tam same smakolyki daja, wiec ja goni, zatem wprowadilismy zakaz wchodzenia do kuchni i jemu i jej. Szybko sie nauczyly. Takze nie ma juz niesnasek. Oczka wygladaja troche lepiej, natomiast oczoplas nie ustepuje i wzrok sie nie poprawia pomimo podawanych lekow. Jest naprawde extra psinka i ktos bedzie mial wspanialego psa...
  10. i robi sie coraz bardziej pewna siebie:)
  11. ja juz mam zakwasy ;) no to dobrze, ze przyjezdza...dlugo bede odsypiala ta noc:)
  12. tak,zabawa byla przednia i istotnie zalujcie:P ja to sie wybawilam za caly rok chyba:) no i jak sie okazuje nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo:P:P:P:P
  13. Ciotka Marta i ciotka doddy życzą wszystkim bullkomaniakom szczesliwego nowego roku 2007. Nasz Sylwester ma sie super i mozecie zalowac, ze Was tu nie ma. Pisala ciotka doddy z Fifkiem.
  14. na razie zaczyna sie przyzwyczajac do jej obecnosci...jak juz sie calkiem ogarnie wprowadzimy ja w normalny tryb zycia domowego. Mysle, ze bedzie ok. Poki co jest coraz lepiej miedzy nimi :) Mala wszedzie za nim lata i zaczepia do zabawy:) On juz na nia nie warczy i nie odgania jej:)
  15. ja tez...szkoda mi jej strasznie..dzisiaj komletnie niczego nie widziala:( moze za jasno bylo...:(
  16. no i obiecuje nowe zdjecia Kluseczki:):):) jutro bedzie miala sesje zdjeciowa:)
  17. Marlena zapraszam:):):):) Basia nie martw sie bedzie dobrze beziemy z doddy informowac na biezaco:)
  18. ok czas zabrac mala na spacerek:) i wyprzytulac i zapodac lekarstewka:)
  19. dobrze sobie radzi jak na sunie, ktora kiepsko widzi. jest tak cudowna, ze mnie tez by to w ogole nie przeszkadzalo. Chce tylko, zeby miala jak najlepiej. Sie okaze co jest niebawem. Mam tylko nadzieje, ze da sie uratowac wzrok...
  20. to nie jest takie proste...nie jestem sama...wiec nie moge jej po prostu wziac...tu potrzebna jest dyplomacja;) Jesli straci wzrok to pewnie zostanie, a jesli nie to byc moze zostanie...zobaczymy, poki co jest i ciesze sie nia bardzo i jeszcze troche pobedzie...:)
  21. od jutra zaczynam zbierac puszki i butelki:P
  22. eee tam blat;P blat juz mam:P:P:P:P:P spoko Sniezynka ze wszystkiego cieszy sie jak dziecko...:) bedzie jutro Tomek od Falco:):):) pies nie zostaje sam, jest zawsze u dziadkow, bo oni uznali ze go kochaja hahaaha wiedzialam ze tak bedzie :P:P:P a ja juz niedlugo ide zbudzic nasza Ksiezniczke na spacerek jedzonko i czyszczenie uszek i oczek :):):):):):) idziemy z gagatkiem...ciekawe co bedzie....pod swiatlo jeszcze jest zoltawa na grzbiecie...a caly szampon na nia poszedl...najwyzej bedzie druga kapiel:):):):)kurcze...mysle o niej caly czas.........:):):) zobaczymy:)
  23. zapraszamy ciotke andzie:) i tak ja be kochala czy bedzie widziala czy nie, ale zrobimy z ciotka doddy wszystko, zeby wyleczyc jej oczy. Wtedy bede spokojna:) Poza tym serce mi peka jak widze jak jej te oczy lataja, jak cala glowa jej lata, jak ona bardzo chce zobaczyc, ale po prostu nie moze...:(takze chociaz mialabym zrec tynk ze scian, to zrobimy wszystko, co mozliwe:):):) taka jest decyzja:):):)
×
×
  • Create New...