Jump to content
Dogomania

D O R K A

Members
  • Posts

    894
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by D O R K A

  1. U mnie też mała sygnalizowała swoje potrzeby fizjologiczne. Tak sobie wogóle myślę i zresztą tym podzieliłam się z red, że szkoda małej do budy na przyszłość:shake:. Ona zapowiada się na mądrą, myślącą i oddaną psinkę. Jak najbardziej nadaje się na kanapę:lol:
  2. [quote name='Monday']Wszysko zorganizowane :) Szkoda tylko, że ta kobieta nieodpowiedzialna taka się okazała - brak wyobraźni :( Ale nadal chcecie, żeby miała Lulę i Sabę? A tak już zawsze będzie, że ona nie nocuje we wsoli? A co będzie jak na dłużej pojedzie? Jak zostawi psy na kilka dni...?[/QUOTE] Myślę, że trzeba domek dobrze sprawdzić:cool3:
  3. Mała będzie nocowała u mnie a rano do Kozienic zawiezie ją moja siosta. W Kozienicach odbierze ją Anna:lol:
  4. Akordzik już w domu:sweetCyb: Nowym opiekunom bardzo się podobał, ludziska ciepli i wrażliwi, będzie miał dobrze. Red z AnnąA jak wrócą do domu napiszą więcej bo ja mogę coś przekręcić:loveu:
  5. [quote name='tula']To relacjonuj nam mu wszystko DORKA:), my sie spotkamy chyba dopiero na początku maja niestety, bo jutro wyjeżdżam.[/QUOTE] Tula miałaś mi dać namiary na kogoś:oops::diabloti:
  6. [quote name='red']Wiking, a ja widzę w Tobie przyszłego członka Radomskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami[/QUOTE] Inaczej być nie może !!!:lol: Brawo, super akcja:klacz:
  7. Akord z Annami dotarł do Tarnowa:lol: Nie mam jeszcze pierwszych relacji z domku ale mam nadzieję, że niedługo dziewczyny się odezwą:roll:
  8. [quote name='red']Malta, to ta podobna do mamy owczarkowata, a kudłaczek-Greta, chyba, że macie inne propozycje.[/QUOTE] ja nie zgłaszam zastrzeżeń:lol::lol::lol:
  9. Przepiękna...
  10. Ależ ona piękna...
  11. [quote name='sleepingbyday']i tak moze im cos zorbić, jak jest psychicznie chory. wykupywanie to dobry sposób na to, zeby sobie znalazł kolejna partię. tu nie chodzi tylko o te psy, co u niego zostały,a le tez o ewentualne następne, jak mu sie spodoba dostawanie kasy za głupie kundle. zapiszcie sprawę do siepomaga, to cąłkiem gracko działa. świetnie, ze sporo psów poszło stamtąd.[/QUOTE] Ten Pan nie dostał za zwierzaki żadnej kasy
  12. [quote name='tula'] Dopiero doczytałam o tej obiecanej kobitce:lol::lol::lol:, no to masz wyzwanie DORKA, nie lada wyzwanie, do takiego apartamentu babeczke znaleźć:evil_lol::lol:[/QUOTE] Masz jakąś chętną na widoku:eviltong:
  13. [quote name='Monday'] Puszek - to imię może zostać :)[/QUOTE] Skrzatek:loveu:
  14. AnnoA w jakiej dokładnie miejscowości mieszkasz ? Pytam dlatego, że moja siostra pracuje w Kozienicach i mogłaby Ci czasem podrzucać coś dla maluchów.
  15. Zdecydowałyśmy z Magdą zabrać natychmiast psiaki przywiązane do półmetrowych łańcuchów, bez schronienia, tonące we własnych odchodach. Miałam pomysł żeby przypiąć je do dłuższych łańcuchów ale na miejscu okazało się że to technicznie nie możliwe. Facet nie robił przeszkód w ich zabraniu. Popracowałam nad nim troszeczkę. Okazało się w międzyczasie, że dla czterech maluchów byłby domek tymczasowy więc też zostały zabrane za zgodą chłopa. Trochę nam było przykro zostawiać ich matkę także też została zabrana. Wszystkie zabrane psiaki są w schronisku. Jutro Magda z Beatą zabiorą szczeniaki do domu tymczasowego. Dwa psiaki, które zostały mają względnie możliwą sytuację ale też trzeba je ogłaszać i szukać im domków docelowych. Ja będę tam podjeżdżać i monitorować sytuację pozostałych zwierzaków. Magda porobiła masę fotek, pewnie jak się ogarnie to wstawi na wątku.
  16. [quote name='Monday']Czy psy temu komuś zostaną odebrane...nawet siłą? A jak wymóc, żeby nie znalazł nowych psów? Czy TOZ może mieć na to wpływ?[/QUOTE] Ania poinformowała mnie, że mogłabyś ze mną pojechać do tego chłopa i zrobić fotki psiakom. Wybiaram się ok. 16, muszę jeszcze kupić łańcuchy, obroże i karmę dla psiaków.
  17. [quote name='lilith27']ale karmi je chociaż?[/QUOTE] karmi, w misce miały makaron wymieszany z karmą z puszki... ale chyba to im nie wystarcza bo kiedy red dała im puszkę to połykały jedzenie bardzo łapczywie
  18. Faktycznie sytuacja jest bardzo dramatyczna. Dogadałyśmy się dzisiaj z facetem, że jutro przywiozę dłuższe łańcuchy dla psiaków (chociaż początkowo nie wyrażał zgody) bo te, do których są przywiązane nie pozwalają im nawet żeby swobodnie się położyć, śpią na własnych odchodach. Potrzebne są na gwał domki chociażby tymczasowe dla szczeniaków. Są bardzo ładne tak jak ich matka.
  19. [quote name='lilith27']a to nie tekst włodiego? jakoś tak mi się skojarzyło z nim jak czytałam ogłoszenie[/QUOTE] Jest głównym podejrzanym :cool3:
  20. [quote name='lilith27']szkoda energii, czasu i pieniedzy ale dla suńki to lepiej[/QUOTE] Ech... Człowiek uczy się na błędach a na własnych najbardziej:oops:
  21. [quote name='Monday'] My nie robiłyśmy jej żadnych zdjęć, bo było już ciemno, a mieliśmy spory kłopot z zabraniem jej;)[/QUOTE] Coś nie coś słyszałam na ten temat;) Dziewczyny jesteście dzielne. Brawo !!!:buzi:
  22. [quote name='red']Niestety, dowiedziałam się, że dziewczyny wiozą Lunkę z powrotem, szkoda, że nie sprawdziły domu przez kogoś z Chorzowa. Absolutnie dom nieodpowiedni pod każdym względem. Lunka przebyła wiele km, ale trudno, najważniejsze, ze dziewczyny zobaczyły dom na własne oczy. A przez telefon wydawało się wszystko cudownie (nie można się nigdy sugerować rozmową telefoniczną to często zawodzi). Szukamy więc dalej.....jeszcze do sprawdzenia domek w Warszawie.[/QUOTE] Tak jak napisała red dom okazał się nieodpowiedni... Jestem wykończona podróżą bo dopiero co wróciliśmy a i w Radomiu po powrocie zdążyłam jeszcze zaliczyć interwencję... Nie wiem jak w innych miastach ale u nas jest wysyp porzuconych psiaków:angryy:
  23. [quote name='gonia66']TAk tak- ja zbieramn oieniazki dla czarusia, jesli chcesz, wysle Ci numer konta na PW[/QUOTE] Ja poproszę:fadein:
  24. Możecie mi podać na PW numer konta na jaki mam wpłacić pieniążki za hotelik bo na stronie Amikusa nie znalazłam:roll:
  25. [quote name='red']Tula póki co ogłoś psinkę z tymi zdjęciami, może uda się do Metra... Nowy tekst: Mam kilka miesięcy, chciałbym się bawić i tulić do nóg swojego pana. Starałem się, ale nic z tego...Chodziłem głodny, spałem pod krzakiem, ale było mi ciepło, teraz nie wiem co sie dzieje....dlaczego tak zimno, coraz zimniej...to moja pierwsza zima, chyba jej nie przeżyję...Byłem bardzo zmęczony, głodny i zmarznięty, nie miałem już siły, wcisnąłem się do wielkiego budynku urzędu, choć na chwilę..ale i tu mnie nie chcieli. Przyjechał pan w kombinezonie, wziął mnie na ręce...potem zamknął w klatce. Nie chcę tak żyć...podbiegam, merdam ogonkiem, staram się...kto mnie pokocha?[/QUOTE] Red marnujesz się przy papierzyskach !:happy1:
×
×
  • Create New...