-
Posts
894 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by D O R K A
-
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy']bajeczka czy nir bajeczka...PRAWDA JEST TAKA, że piesol co nawiał z lecznicy - już w schronisku Kasia Gromska ok 7.00 dostała znaka, ze pies jest tu i tu...poleciała w te pędy..pies - bestia madra wyszuł, ze koniec włóczęgostwa - zaczał uciekac Akcja była taka, ze chyba w echu dnia opiszą dzis :) zatrzymany ruch samochodów...auto na awaryjnych na srodku dorgi [B]Pis z kołnierzem już nie straszy po Radomiu ;p[/B] ma sie całkiem ok - ale ejst wkurzony, ze go złapano Mało tego - dzis trafiła do schronu kolejna [B]astka [/B]/z obrożą/ i w lesie obok schroniska psy, które tam sobie żyją zagryzały podrzuconego do lasu szczyla [B]szczyl [/B]uratowany - ale marnie z nim :/ dopieor 10.20 - a psów na plus +3 w schronie :/[/QUOTE] Cieszę się, że psiak jest bezpieczny i ma się dobrze. Anita ten psiak nie nawiał z lecznicy lecz pracownikom w trakcie ładowania ciucholandu do samochodu. -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anhata']I WSZYSCY Cię bardzo serdecznie pozdrawiamy :diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] Dzięki za pozdrowienia:bye::bye::bye: -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='tula']Red to Kasumi juz Ci powie dla którego, dzięki:) Dorka dzisiaj właśnie jak codzień przyszła do mojego Igorka pani z przedszkola i szła na piechotę, zanim doszła to dzwoniła do mnie że taki psiak z czymś na szyi siedzi na Wacyńskiej, pojechałam zobaczyć, ale żadnego psiaka nie było, znaczy był jeden juz u mnie na ulicy cały w dredach i może dlatego myślała że ma coś na szyi ale on biegał jak szalony, razem z jeszcze jednym. Jakiej wielkości jest dokładnie ten psiak, dr Sebastian mówił mi że dość duży. Od razu pojeździłam po okolicy w poszukiwaniach, ale nigdzie nie było psiaka z chorą łapą....jutro znowu pojeżdżę, mówiłam o nim wszyskim z rodziny, może ktoś go zauważy.[/QUOTE] Mnie mówiono, że taki do kolana. Wyróżnia się w każdym razie bo wisi mu kołnierz i nie chodzi na łapę. -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='red']Dorka, najlepiej jakby była sunia z cieczką:lol: Tula, oczywiscie, że napiszę tekst, tylko konkretnie dla którego pieska?[/QUOTE] Suni brak ale może na mnie poleci;) Żarty żartami ale z psiakiem nie jest za wesoło... -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='lilith27']ajjjjjj pewnie głodny może da radę go zwabić na jedzonko z sedalinem[/QUOTE] Wezmę ze sobą mojego psiaka, on bardzo szybko nawiązuje kontakt z innymi psami:) Obym miała tylko szczęście go spotkać:( -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Tula ten psiak z chorą łapką nadal kręci się w Twoich okolicach (ostatnio widziany był na Zielonej). Ja tam jutro pojeżdżę, jak będziesz tam w okolicach rozglądaj się za nim. Psiak podobno już nie chodzi na tej łapie... -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/448/3c5d5e1493b50e67med.jpg[/IMG][/URL] Sebastian mówił, że sunię może zabierze osoba, która ją potrąciła i przywiozła do lecznicy. W każdym razie interesuje się sunią i jest szansa, że ją weźmie. Myślę tula, że ogłoszać jednak trzeba bo z tymi deklaracjami to nigdy nie wiadomo. Wygląda na mądrą sunię co potwierdzają pracownicy lecznicy:) -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy'] swoją drogą - czemu nikt nie wykorzystał tego watku, który ty i red lobbowałyscie- ze schron Radom to mordownia jedno pismo od Kierowniczki do prokuratora ... ustalenie danych osobowych i masz Policje i Prokuratora na głowie[/QUOTE] Możesz mi przytoczyć moje albo red wypowiedzi, w których pisałyśmy, że schron Radom to mordownia? Ja jestem odpowiedzialna za to co mówię i piszę i tego również oczekuję od Ciebie. Paszkwile, o których piszesz to fakty czy Ci się podobają czy nie. Amen:) -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy']hahahahahahahahahah podaj paragraf.... kto mieczem wojuje od miecza zginie... podaj paragraf i sama tez sobie wex go do serca [/QUOTE] Art. 212 Kodeksu Karnego -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy']jedno pismo od Kierowniczki do prokuratora ... ustalenie danych osobowych i masz Policje i Prokuratora na głowie[/QUOTE] Czemu tego nie zrobiła? -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anhata']Tula, kto się wyzywa, sam się tak nazywa.[/QUOTE] Dzieciniada... -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anhata'] Jak była sprawa sądowa w sparwie Cacka, to stałas razem z pracownikiem, ktory był podejzrany o jego zamordowanie. Facet groził pracownikom itd. A Ty mu mowilas, co ma robic, co ma mowic. Ta wiadomosc szybko rozeszla sie po Radomiu. Byłaś tereaz w schronie, ile psow wyprowadzilas ?[/QUOTE] Hm... Twoi informatorzy jak zwykle Cię okłamali... Po pierwsze nie było żadnej sprawy Cacka w sądzie i nikomu w tej sprawie nie postawiono zarzutów. Została umorzona na policji z powodu braku dowodów (niestety). Co do wiadomości , która jak piszesz szybko rozeszła się po Radomiu to też Cię okłamano, owszem stałam z pracownikiem ale z całą pewnością nie w charakterze jego adwokata. A swoją drogą uważaj co piszesz bo możesz się narazić na konsekwencje karne rozpowszechniania fałszywych informacji -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anhata']Monday, kłótnie będą.. Chociaż ja byłam naiwna i sądziłam, że nie. Psiakowi groziła amutacja łapy. DLATEGO W SZYBKIM TEMPIE POJECHAŁA SUNIA do FUNDACJI. Moja mama sobie BRAŁA URLOP specjalnie. A tu mi piszą, ze to nieprawda. Dorka, pisze o drugiej stronie. DRUGA STRONA TO M.IN. ja z rodzicami. A TO My załatwialismy to i tamto. I siedzieliśmy w tym bezpośrednio. Tu poprost5u nie da rady. Tu zawsze musi być coś nie tak. Jak się ma odmienne zdanie, to sie czyta, ze obrona winnych jest wazniejsza od psa?! takich rzezcy sie nie wybacza. Monday, ja nie pisałam o Tozie. Jest nowy prezes, a ja sie z nim nie utozsamiam.[/QUOTE] Anhata, nie będę już komentować tej sprawy i diagnozy lekarzy z Pankracego i min. Twojej. Cieszy mnie, że sunia ma szanse na dom i że przy Twojej i Twoich rodziców pomocy sunia trafiła pod opiekę fundacji. Osobiście powiem, że logiki to się wszytko nie trzyma ale życie czasami jest jej pozbawione, niestety.... Wracając do spraw organizacyjnych w schronisku.... Dla mnie ostatnia śmierć suni z boksów agresywnych jest wyłącznie wynikiem braku dobrego prowadzenia schroniskiem. Mam na myśli ludzi decyzyjnych a więc Zarząd RTOZ a także kierownika, który bezpośrednio kieruje schroniskiem. Pracownicy pracują tak, jak im na to kierownik pozwala, nie ponoszą bezpośredniej odpowiedzialności za wykonywaną pracę. To kierownik jest odpowiedzialny za pracę podległych mu pracowników. Pragnę zaznaczyć, że pracownik zatrudniony w charakterze konserwatora nie sprząta boksów, powinien wykonywać prace konserwatorskie na schronisku, tego nie robi a ktoś mu na to zezwala. Odwracanie uwagi od tego problemu a taki jest prowadzi jedynie do pochwały i usprawiedliwiania takich działań, które przede wszystkim szkodzą zwierzętom. To one są ofiarami ludzkich zaniedbań... Nie obrzucam błotem pracowników schroniska tak jak piszecie. Większość z nich wkłada w swoją pracę dużo serca i szanuję ich bardzo. Jest mi ich bardzo szkoda bo są między młotem a kowadłem. To do czego są zmuszami przez swoich przełożonych (nie wpuszczanie do schroniska określonych osób, nastawianie ich przeciwko tym osobom itp.) nie zawsze jest zgodne z ich sumieniem ale kosekwencje nie wykonania poleceń mogą być bardzo dotkliwe, zabrana premia, zwolnienie z pracy... To też ofiary... Piszenie tylko o Kasi G., o pani Doktor, o pani Agacie, im wystawiacie laurki a w schronisku są także inni - bardzo oddani zwierzętom pracownicy !!! -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[b][color="#ff0000"][size="4"]tula zwierzaczki ci bardzo dziękują [/size][/color][/b]:iloveyou::iloveyou::iloveyou: -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anhata']Słuchaj kochana...a Z JAKIEJ RACJI MASZ CZELNOŚĆ PISAĆ, ZE MAM TO GDZIES ? Właśnie taki jest Twój problem, ze siedzisz przed komputerem i tylko piszesz. NARZEKASZ, NARZEKASZ. A MAŁO, CO ROBISZ. Bo co robisz ? Nie jezdzisz do schronu,nie wyprowadzasz zwierząt, nawet czasu nie mialas stac na zbiorkach zywnosci, tylko sluchasz sflustruwanych doradców. A NAJWIECEJ GADASz. Mam dość Twojego tonu. Tym razem przegięłaś. Lubiłam Cię. Ale skoro Ty piszesz, że bronię winnych, a nie zwierzęta. To sorry, ale tak laska nie będzie.[/QUOTE] Anhata przegiełaś ostro !!!!!! Nie było Cię w schronisku kiedu tula w zaawansowanej ciąży przyjeżdżała i fizycznie pracowała w schronie (nawet się przewróciła w takim stanie nosząc psom wodę). Zapytaj starszych stażem pracowników, oni to pamiętają. Własnym samochodem, za własne pieniądze z brzucholem woziła psiaki po całej Polsce, nie mówiąc o tej mężu Mariuszu, który wybierał delegacje tam, gdzie był potrzebny akurat trasport dla psa. Może dla Ciebie to nic ale dla zwierzaków bardzo dużo!!!!! To co teraz robi dla zwierząt to jest bezcenne, ogłaszanie 30 psiaków zajmuje bardzo dużo czasu, czasu kosztem niepełnosprawnego dziecka.... To mało ?????!!!!!! -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasumi']ojejku...biedactwo [*] (jeśli to ta na zdjęciu, a z opisu wynika, że raczej tak) to ona bardzo fajna była, w schronie nazywali ją Śnieżynka/Śnieżka..., nawet miałam okazję wyprowadzić ją na spacerek...[/QUOTE] Tak kasumi, to ta sunia... Zlała mi się na zdjęciu i jej nie zauważyłam (ślepota starcza) -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Sunia wczoraj umarła...(*) -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Kasumi to chyba była 5 ale dobrze nie pamiętam bo jak zobaczyłam leżącego nieprzytomnego psiaka to pobiegłam po pracownika żeby mi pomógł go wyciągnąć z boksu. Ważne dla mnie w tym momencie było umieszczenie psiaka w bezpiecznym miejscu. -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Do wczorajszej tragedii wcale nie musiało dojść !!! Z powodu dużej dziury między sąsiednimi boksami z dwóch boksów zrobił się tak naprawdę jeden bo psy swobodnie sobie przechodziły z jednego do drugiego. Ofiarą ludzkiego niedbalstwa jest mocno pogryziona sunia...martwię się o nią bo była w cieżkim stanie:( -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy']więc DORKA nie wierz tak bardzo w to co wet mówi...bo podhalanka walczy o noge a fakt bronienia wlasnej doopy przez Pankracego mnie nie dziwi ... [/QUOTE] Ok:) Jest rozbieżność, jednym słowem konfrontacja obu stron chyba potrzebna... Jest tylko na razie jedna strona - lekarze z Pankracego, drugiej strony brak... Więc jak mam uwierzyć drugiej stronie skoro nie wiem kim ona jest... A teraz z innej beczki... Wczoraj byłam w schronisku i bardzo zaniepokoił mnie stan techniczny boksów tzw. agresywnych. Jest tragiczny !!! Na skutek wielkiej dziury między boksami psy przedostały się do sąsiedniego boksu i prawdopodobnie doszło do jatki bo znalazłam w boksie bardzo pogryzioną sunię. Odwiedzający schron mogą ją pamiętać, bo jest już tam długo, biała, siedziała wspólnie z Jedrulą i jeszcze jednym psiakiem. Sunia miała duże obrażenia, była w szoku, mam nadzieję, że przeżyje... Wiem, że w schronisku jest zatrudniona w charakterze konserwatora osoba, która w zakresie czynności ma dokonywanie napraw boksów. Wiem także, że jest siatka, którą można by wzmocnić boksy, które ledwo się trzymają. Nie krzyczcie na mnie w tym momencie, że atakuję schronisko.... Zdaję sobie sprawę, że jest przepełnienie i pogryzień a nawet zagryzień nie uniknie się w takim stanie rzeczy. Nie mogę jednak zrozumieć, że do takich przykrych zdarzeń dochodzi na skutek działań albo braku odpowiednich działań ludzi, mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa przebywającym pod ich opieką zwierzątom... Ufam, że po wczorajszym incydencie boksy te zostaną naprawione a sunia przeżyje. Tego przede wszystkim życzę mieszkańcom tych nieszczęsnych boksów... -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy']chcieli amputowac...postawili ultimatum...jak nie amputują to oni u niej nic wiecej nie zrobią - kazali zabierać....[/QUOTE] Dementuję, lekarze z Pankracego są zdziwieni takimi wypowiedziami o amputacji łapki. Ktoś tu nakłamał... Od kogo konkretnie macie taką informację ? -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='lilith27']są zdjęcia tego psa? zrobi się plakat? w którą stronę szedł? a w ogóle to już drugi psiak po zabiegu wieje co to znaczy[/QUOTE] niestety zdjęć brak... pies jest bardzo wystraszony, wczoraj jeździł za nim prywatnym samochodem pracownik schroniska ale niestety nie udało mu się go złapać:( zniknął mu z oczu przebiegając ulicę Kielecką i oddalił się w kierunku Langiewicza. -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasumi']a wiadomo jak to się stało, że uciekł?[/QUOTE] Wiadomo, po prostu przewożący psiaka nie zachowali należytej ostrożności.... -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
D O R K A replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='D O R K A']Anhata a nie wiesz, czy znalazł się psiak ze złamaną łapką po operacji ? Uciekł ponoć z trakcie transportu z Pankracego do schroniska....:([/QUOTE] Prostuję psiak nie miał złamanej łapki ale zszywane ścięgna...:(