-
Posts
894 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by D O R K A
-
Biała Calineczka z Radomia już w swoim domku w Wyszkowie
D O R K A replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnie Koty']wiadomo coś? pojechała?[/quote] Calinka jest już w domku, została wykąpana i teraz wyleguje się na kanapie:lol: z jedzonkiem wybrzydza, psim gardzi natomiast kiełbaską nie:loveu: Renata obiecała przekazywać informacje o suni. Rodzinka jest nią zachwycona:multi: -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
D O R K A replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
JoSi, jak po konsultacji w Arce? Jak się miewa nasza radomska ślicznota?:lol: -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
D O R K A replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
JoSi jesteś wspaniała!!!:Rose::Rose::Rose: Dafne nie mogła lepiej trafić, jestem pod ogromnym wrażeniem i pełna wdzięczności za Twoje poświęcenie:buzi: -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
D O R K A replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='JoSi']Strat z Krakowa godz, 9.00, dojazd liczymy ok. 2.5 godz.[/quote] JoSi jak będziecie w Skarżysku-Kamiennej, proszę zadzwoń do mnie to Was popilotuję do schroniska ze stacji Jet z Mc Donaldem w Radomiu po prawej stronie za dużym skrzyżowaniem ze światałami. Ok? mój telefon 660 516 083 pozdrawiam i do zobaczenia w Radomiu Dorota -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
D O R K A replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Ktoś się pytał wcześniej czy jest nadal podawany Nivalin. Dr Degórska sugerowała żeby odstawić bo i tak w tym przypadku nie pomoże co też potwierdził mój lekarz, który polecił zastąpienie go Nyootropilem (mogłam przekręcić) -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
D O R K A replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
JoSi bardzo się cieszę z Twojej decyzji ofiarowania domku Dafne chociazby tymczasowego ale dla niej w tym momencie to najważniejsza sprawa. Podjęłaś się wielkiego wyzwania:Rose::Rose::Rose: Podziwiam Cię za to i dziękuję:buzi: Jeżeli chodzi o przekazanie Dafne w niedzielę to pozostawiam Twojej decyzji, czy umówimy się bezpośrednio w schronisku czy też wygodniej będzie podrzucić ją w inne dogodne dla Ciebie miejsce. -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
D O R K A replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='gallegro']Kierownik pozwoli, problem w tym, że Ciągutka musi mieć odpowiednią pielęgnację i opiekę, a tego w schronisku nikt jej nie zapewni. Odleżyny zabiją ją w ciągu kilku dni. Psina się męczy. Potrzebuje domu i człowieka, który się nią zaopiekuje. Dla niej to kwestia życia lub... śmierci?[/quote] Tak, problemem jest opieka nad Ciągutką, której schronisko nie jest w stanie zapewnić... Domek i pielęgnacja odleżyn potrzebne są od zaraz w przeciwnym razie odleżyny zrobią swoje... Już w tym momencie Ciągutka ma rozległe odleżyny na pupie, w okolicy sromu i krocza oraz na udzie. Nie wygląda to ciekawie. Konieczne jest utrzymanie czystości, mycie jej po każdym oddaniu moczu i kału. Mój lekarz potwierdził złe rokowanie leczenia operacyjnego takiego urazu kręgosłupa ale jeżeli jest jakiekolwiek czucie to można próbować farmakologicznego leczenia. Rokowanie mogło być lepsze gdyby leczenie było podjęte w ciągu 48 godzin od urazu.... Niestety nie mieliśmy takiej szansy. Ciągutka trafiła do schroniska po 5-dniowym pobycie u osoby, która ją znalazła. Jeżeli ktoś mógłby nam poradzić jak opiekować się takim psem bylybyśmy bardzo wdzięczne. Na dzień dzisiejszy głównym problemem są ogromne odleżyny... -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
D O R K A replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Nie chciałabym Wam przekazywać takich wieści ale niestety muszę.... Ciągutka ma zwichnięty kręgosług fachowo kręgozmyk Th 13-L1 co powoduje, że rokowanie operacyjne jest złe...:-( Badanie wykazało porażenie obu kończyn miedniczych. Odruch rzepkowy zachowany jest tylko po stronie prawej, odruch skrzyżowany wyprostny kończyn miedniczych. Pozostałe odruchy kończyn miedniczych nieobecne, brak czucia bólu głębokiego. Odruchy w kończynach piersiowych i czaszkowe prawidłowe. Ciagutka nie kontroluje oddawania moczu i kału. Dr Degórska stwierdziła, że jest możliwe pozostawienie pacjenta w takim stanie jak obecnie z tym zastrzeżeniem, że Ciągutka musi mieć właściciela, który będzie codziennie starannie ją pielęgnował w celu leczenia odleżyn i zapobieżenia powstania następnych. No i oczywiście niezbędny będzie profesjonalny wózeczek... Ciągutka nigdy nie będzie chodzić....:-( To na gorąco, wieczorem napiszę więcej. Konsultowałam telefonicznie z innym lekarzem, który dał mi iskierkę nadziei ale bardzo niewielką.... Na marginesie, bo to chyba nie jest w tym momencie istotne wizyta na SGGW kosztowała 259 zł.