Moim zdaniem dom dla Casablanki powinien być spokojny i bez wahnięć emocjonalnych. Sheltie nie lubią głośnych krzyków. Nie wchodzą w grę żadne kary cielesne. Uczą się bardzo szybko, lubią gdy coś się dzieje. To małe rozrabiaki, wszędzie ich pełno, ale bardzo posłuszne. Nie atakują pierwsze, raczej serwują się ucieczką, chociaż chętnie biorą udział w zamieszkach, ;)szczekaniem zagrzewając innych do potyczek.
Kochają ludzi, wybierają sobie jedną osobę i za nią chodzą wszędzie. Okazują zaufanie członkom swojej rodziny, ale są nieufne do obcych. W przypadku Casablanki w grę wchodzi jeszcze strachliwość spowodowana przejściami w czasie bezdomności. Z tego co Ulka pisze, wnioskuję, że pies wychodzi na prostą. No i wybrała młodą Ulkę.;)
I sama też bym powiedziała, zostaw ją Ulka18 u siebie, ale decyzja nie do mnie należy.:shake: