Jump to content
Dogomania

pędzelopka

Members
  • Posts

    935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pędzelopka

  1. Na litość boską nie wydawajcie żadnego , powtarzam ZADNEGO psa dla oliva64 I proszę o przekazanie tego nicku dalej dla przestrogi przed tą użytkowniczką ponieważ buszuje po wielu forach , ale przeważnie pod tym samym nickiem. Agnieszko nie uda ci się.obiecuję ci to. I tym samym podrzucam do góry
  2. Ja już zaczynam płaczliwe posty pisać więc krótko i bez łzawienia na Szakala z dopiskiem "Szakal" na fundacje wydaje mi się z jakimkolwiek dopiskiem - np.nickiem Dziękujemy! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/16/5aea326420b33a4d.jpg[/IMG][/URL]
  3. I z tego wrażenia wysłało mi się dwa razy...
  4. Rufusowa dobrze mówi! Plan działania jest , ale cały czas prosimy o wpłaty , a jeżeli nie o wpłaty to o ogłaszanie i rozwieszanie plakatów. Na przykład takich jak ten: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/16/e1ba7aa9c14c39d3.jpg[/IMG][/URL] A tu oryginalny rozmiar do ściągnięcia i wydruku. Rozwieszanie takich informacji to też bardzo dużo!! [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/19e8e1ca37810410.html[/url] Rufusowa dane do przelewu to już musi andzia wpisać bo ona zakładała wątek. Lecę na niebieskie i tam wstawię bo mogę.
  5. Już jest wiadomo więc piszę. I to publicznie , a co! Szkoda czasu i naszej energii na takich ludzi takiego pokroju. Tymczas potencjalny nie dostanie od nas żadnego psa. I zastanawiam się czy nie wysłać go na czarne kwiatki dla przestrogi. użytkowniczka oliva64 - uzywa tego samego nicku na różnych forach.tu na dogo również.od ponad roku chce przygarnąć różne psy , wycofuje się , kręci jednym słowem pojawia się i znika. szkoda czasu na takich ludzi. Teraz dobre wiadomości - Szakal pojedzie do hoteliku pod Radomskiem - tego samego gdzie przebywa Tesla z poderżńietym gardłem. Jak dziękować Kasi - doddy nie wiemy - może zrzucimy się jej na samochód bo tu kwiatki nie wystarczą :p Cały czas jednak potrzebujemy funduszy na jego leczenie i utrzymanie. Mam nadzieję , że tą łapę mimo wszystko da się uratować.
  6. Na Woli. ja to się martwię czy ten tymczas podoła. i ogólnie wszystkim się martwię - czy zdołamy zebrać pieniądze. Jeżeli tam się wdarło paskudne zakażenie czy to się da ładnie zaleczyć. Wieści ze schronu - Szakal wygryzł sobie dziurę w tej spuchniętej łapie jakby chciał upuścić trochę tej ropy , która się tam zbiera. Wystawia przez kraty tą chorą łapę jakby chciał pokazać gdzie go boli najbardziej.. Weterynarz stwierdził , że łapa jest leczona cały czas i na dzień dzisiejszy jest już dużo lepiej niż było... :|
  7. Dom tymczasowy się nie wycofuje. Kwestia tylko czy się nadaje. Okaże się po dzisiejszej kontroli. [url]http://www.bialystokonline.pl/ogloszenia.php?catid=24&id=552797&strona=1[/url] Nie wiem czy mogę sama rozsyłać i reklamować konto fundacyjne , ale chyba tak.Zawsze jakaś szansa , że ktoś zauważy. Może wyprodukuję takie plakaty i porozprowadzam po lecznicach itp. To reklama i Szakala i fundacji jednocześnie.
  8. Dziś wysyłamy kogoś na kontrolę tymczasu ponieważ jednak nie wycofał się i podtrzymuje chęć przygarnięcia Szakala na tymczas. Jeżeli wszystko będzie w porządku bęziemy go wyciągać jak najszybciej się da.
  9. Na początek ogromne dzięki za wszystkie wpłaty.Już jesteśmy bliżej niż dalej. Tymczas zgłosił wczoraj chęć przygarnięcia Szakala , ale jak ktoś napisał - najwyrazniej był to impuls, bo do teraz nie ma żadnego odzewu. Pies znajduje się w Białymstoku w schronie , nie ma opcji żeby trafił do hoteliku w takim stanie - nikt go nie przyjmie.Pies musi być zdrowy w 100%, a jemu trochę brakuje... Więc teraz najpilniej potrzebny tymczas - nie kojec , nie hotelik - ten pies się tak okaleczył sam musi być przy człowieku.
  10. Napisałam PW do rufusowej ciotki. Musi ktoś się znaleźć to stolica w końcu :razz: nie takie preriowe zadu.szki jak Białystok.
  11. Jeszcze raz się powtórzę , a co tam. andzia69 dziękujemy ślicznie na niebieskim pojawiła się osoba z Warszawy chętna dać tymczas dla Szakala. to dla niego ogromna szansa i spore koszty hotelikowania odpadają. Czy ktoś zechciałby przejsć się na kontrolę tego tymczasu? Yana bardzo dziękujemy za dobre serducho.
  12. Nooo Kuna musiałabyś macierzyński wziąć coby tą diablicę upilnować. Ale skoro na kota znalazłaś sposób - zamknęłaś Kici w szafie :cool3: - to weź okręć małą bandażami i przywiąż do Ak-ene.:cool3: Będzie nadzór całodobowy. Jeżeli będzie utykać lub skakać na 3 to i tak nie będzie dla niej przeszkodą, poradzi sobie. Oby tylko udało się znaleźć dom , który nie będzie patrzeć na nią jak na kalekę.Z tym może być już trudniej :roll: Ale pesymizmem zaleciało... teraz jeszcze tylko delikatnie ją wywinduję (no może mały obrót w powietrzu chociaż) i hop do góry:lol:
  13. Ja tam się nie znam. A pamiętasz te dwie moje dziewczynki? co na pierwszy rzut oka mówiłaś , że bullowate? - tam to było podobieństwo , a owczarki powyrastały :evil_lol: Myślę , że dla dobra samej Liszki nie powinniśmy jej wiązać z tymi rasami. wiadomo jak jest:roll: może na zdjęciu trochę pitkowato wygląda , ale dla mnie to nie ta rodzina. Ja to się martwię raczej czy ona będzie zupełnie sprawna...ciężki start w życie ma dziewucha:-(
  14. A ja tu z samego rana dopiszę, że na zdjęciach podobieństwo może i widać , ale na żywo to już inna bajka:eviltong: To po prostu śliczna fotogeniczna czarnulka, którą podrzucam najwyżej jak się da z samego rana. :eviltong:
  15. Ja też podrzucam na dobry początek dnia. Kuna wracaj szybko i pisz co tam nowego u Liszki - modliszki:eviltong:
  16. Liszka w końcu tą kupkę zrobiła czy nie :razz: Fajnie , że tak szybko dochodzi do siebie po operacji. Może powoli ruszać z ogłoszeniami? może trochę potrwać zanim znajdzie się dla niej odpowiedni domek .
  17. A ja też podrzucę przed snem.Liszka trzymaj się.będzie dobrze :cool3:
  18. Co się stało to się nie odstanie:evil_lol: Jakbym była potrzebna to bez krępacji proszę mnie nękać.
  19. gy gy mi śmiga normalnie. niezłe zamieszanie :evil_lol: to juz uciekam i życzę powodzenia:p
  20. Melduję się na wątku. Jestem z Białegostoku a pochodzę z Gołdapi - tam mieszkają moi rodzice i starsza siostra z rodziną. Wszyscy zapsieni. Zrobię im przeszkolenie i wyślę na wizytę przedadopcyjną. Zaraz przeczytam dokładnie ten wątek bo wpadam tu tak na partyzanta. Przeleciałam cały wątek. Jeśli będziecie chcieli skorzystać z mojej pomocy piszcie na PW. Żebym nie wydawała się tak anonimowa: mam adoptowana amstaffkę po przejściach, asta pod opieką Fundacji AST na tymczasie. Potencjalna grupa do wysłania na wizytę przedadopcyjną - rodzice z adoptowanym malamutem, siostra z adoptowanym pinczerem miniaturowym. :) taka banda.
  21. Jaki pysio śliczny, widać, że już lepiej się czuje:lol: hopaj do góry! A Ak - ene za poduchę robi , na zdjęciu tylko pas futra wystaje :evil_lol:
  22. Podnoszę. Takie fajne maleństwo nie będzie długo szukać domu...mam nadzieję. I mam nadzieję , że będzie zupełnie sprawna jak dorośnie.
  23. Liszka jest fantastyczna - poznałam ja przed operacją. Taka malusia i strasznie biedna.Pomyśleć , że leżała tam dwa dni i nikt nie pomógł zanim ją Wojtek zawinął. Greta teraz na macierzyńskim normalnie. Wielkie brawa dla Wojtka i Grety za akcję ratunkową.:Rose: Macie 29 psów i jeszcze tyle miejsca w sercach , żeby pomagać następnym.
  24. Pozwólcie , że zacytuję cały mój post - mamy pilny przypadek i szukam tymczasu na cito - Białystok i okolice... http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10796771&postcount=1299
  25. A dlaczego nie było takich informacji wcześniej? My już naprawdę szukałyśmy transportu dla niej. no trudno.oby znalazła dobry dom. Pozdrawiam Iwona
×
×
  • Create New...