Jump to content
Dogomania

Beata25

Members
  • Posts

    561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beata25

  1. Ja wiem Agatko,ale tych kalekich nie wsadza sie do klatki z innymi zdrowymi,taka jest zasada, bo w razie "kłótni" taki chory nie ma szans :-( Ja nie wiem co robic, zalamalam sie tym wszystkim, nie mam sil tam wiecej isc, caly week przeryczalam, nie spie, nie jem, nic mi sie nie chce, nic mnie nie cieszy...:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  2. Ja caly czas jestem w szoku, pojechalam jak co sobota to Wonderka na spacerek, a tu dowiaduje sie ze godzine wczesniej zostal zagryziony. Ponoc w tym kontenerku co byl to wsadzili go do klatki z innymi psami, ktos zle musial kontenerek zamknac bo te psy ja otworzyly, wyciagnely z niej przerazonego i bezbronnego Wonderka i....:-(:-(:-( To co zobaczylam pozniej to byl szok-porozrywaly go na strzępy, nic z niego nie zostalo:-(:-(:-( Jak tylko o tym pomysle jaki musial byc przestraszony i jak to bolalo i jakie to wszystko niesprawiedliwe, to nie chce mi sie zyc:-( dlaczego Bog wybral dla tego maluszka tak okropna smierc???!!!!!! DLACZEGO ????!!!!! :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  3. Nie mam zadnych nowych zdjec wonderka, dziewczyny ja jestem zalamana, jeszcze z zadnym psiakiem tak nie mialam zeby nikt kompletnie sie nim nie interesowal :shake: co robic??:-(:-(:-(
  4. [quote name='Witokret']Matko boimy się, że ona nie doczeka wiosny :placz: Jest coraz zimniej... Jak ona przetrwa mrozy :shake: Przed chwilą dowiedziałysmy się, że starsza sunia, którą miałysmy w niedzielę przywieźć do Warszawy nie przeżyła dzisiejszej nocy :-( Beatko wyściskaj ja od nas !!! Może udałoby się dać jej coś ciepłego do jedzonka... my zawsze jej michę domowego żarełka zawoziłyśmy. [SIZE=4][COLOR=red]Czy nikt nie znajdzie kawałeczka miejsca dla starszej suni ????????????[/COLOR][/SIZE][/quote] Wysciskam na pewno, a z tym cieplym jedzonkiem to szczerze mowiac nie bardzo mam kiedy ugotowac:oops: ps. chyba nie tylko ja z nia wychodze, ktoregos dnia wlasnie mialam po nia isc, a tu wyskakuje mi zza rogu Rudzia z jakas wolontariuszką :lol:
  5. Juz tak dlugo na allegro i ani jednego telefonu :placz::placz::placz:
  6. Podnoszę Cię kochaniutki, czemu nikt Cie nie chce:placz::placz::placz:
  7. Kto pokocha cudownego Wonderka ???:-(
  8. [quote name='Kam']na stronie Palucha jest taki ślepy piesek http://www.paluch.org.pl/zwierzeta/362_duzyslipco.jpg to jest Wonder czy tylko takie podobieństwo? To tylko podobienstwo,ten piesek przebywa u Pani dyrektor, a Wonder w zimnej klateczce i jest mniejszy troszke...
  9. Jutro pojade do Rudzi, ale co to jest taki 20 minutowy spacerek, przez caly tydz siedzi w tej malenkiej klateczce :-(
  10. [quote name='malagos']I co, bez zmian? Kto u niej bywa?[/quote] Ja u niej bywam,klateczke ma inna ale dalej taką malenką :shake: Aj szkoda slow:-(
  11. Dowiedzialam sie niedawno ze Wonder wcale nie jest mlodym psiakiem:shake: ma pewnie kilka latek. A jesli chodzi o allegro to nikt do mnie nie zadzwonil, nawet jednego tel nie bylo :-((
  12. [quote name='Witokret']Beatko - nam się zdarzało, że w sobotę przez cały dzień jakiegos psiaka nie widziałyśmy, a w niedzielę już był na "swoim miejscu" ;) Mam tylko nadzieję, że psina faktycznie jest - a niestety nie mamy teraz tego jak sprawdzić :shake:[/quote] Jest jest nasza Pięknuska:-) przeniesli ja do innej klateczki. Bylam z nia w niedziele na spacerze,znowu jest leczona -chyba na oczka bo takie jakies mokre miala jakby od kropli jakis.
  13. Ludzie sie nie boja tylko nie chca "wybrakowanego towaru" Ile razy slyszalam,ze ten psiak to nie bo jakis chudy i cuchnacy, a tamten to bez ucha a jeszcze inny jakis smutny,bez zycia... A jakie do cholery te psy maja byc w takim paskudnym miejscu jak schronisko???!!! :angryy: zawsze wtedy mam ochote przylozyc takim w gebe i pogonic! Krew mnie zalewa jak cos takiego slysze.
  14. [quote name='pixie']beatko szukanie domku, jasne najwazniejsze gdzie sa ogloszenia o psiaku? a moze, moze zwrocic sie do Tundry, moze w niemczech znajdzie domek dla bidaka? to bardzo solidna firma..hmmm brzmi zle 'firma' ale tylu bidom juz skutecznie pomogla, Organizacja niemiecka sprawdzona, pomocna, bezlapkowe, inne nieuleczalne w Polscem juz przygarnela, tzn sa juz w domkach stalych, sa fotki, sa odwiedzane.. ostatnio Tundra byla w listopadzie, moze w styczniu, lutym ? przyjedzie, tyle ze oni najpierw musza wiedziec jakie to sa pieski, z jakimi problemami, bo szukaja tzn maja DT przejsciowye do ktorych trafiaja konkretne przypadki, tam sa np leczone, socjalizujowane jesli taka potrzeba istnieje, etc a potem dopiero przekazuja psiaki do stalych sprawdzonych domow, i tam odwiedzaja te psiaki i zdaja relacje z ich dalszego losu to tylko taka mysl, oprocz ogloszen i plakatow psiak ma allegro i niedlugo ma wskoczyc na stronke schroniska w ktorym przebywa:www.psy.warszawa.pl Kurcze nawet w schronisku kazdy sie nim interesuje,ale co z tego jak tylko sie zorientuja ze nie widzi to nagle okazuje sie ze szukaja dokladnie innego pieska...:shake:
  15. Wszystkie imionka super, ale chyba bardziej powinnysmy sie skupic na szukaniu domku a nie imienia,bo co mu ze slicznego imienia jak on tam marznie bidulek i teskni za ludzką dłonią :oops: Ps a imionka fajne:lol:
  16. Pixie nie moge zmienic tytulu wątku,bo nie ja go zalozylam tylko Jaga :-) A imionka fajne,zwlaszcza Jurand :-)
  17. Dzieki Pixie:-) ja w sobote bede w schronisku to postaram sie dowiedziec o tym maluszku jak najwiecej,on nawet nie ma numeru zadnego-nie wiem czemu...
  18. Nic mi do glowy nie przychodzi jak go inaczej nazwac,ale czekam na propozycje jakby co. No a maluch czeka na swojego przyjaciela :-( kurde on tak chce kochac !!!
  19. Allegro ma maluszek od 2 dni, ale nie ma zainteresowania. A on taki sliczny i kochany. Tylko te oczka biedne :-(:-(:-(
  20. Nawet tutaj cie Slepku kazdy omija :placz::placz::placz:
  21. [quote name='Witokret']Udało mi sie dodzwonić na Paluch... Rudzia podobno cały czas jest w klateczce przed biurem - ma jedynie podawane leki na porost sierści hm... Może akurat w niedzielę była gdzie indziej - już kilka razy nam się tak zdarzyło, że "chwilowo" psiaki były przerzucane. Matko musimy ją stamtąd wyciągnąć :placz: bo o mało zawału nie dostałam jak przeczytałam, że jej nie było :shake:[/quote] Bylam w sobote z 3 godziny na Paluchu i jej nie widzialam, nie widzialam tez zeby ktos z nia na spacerku byl, ale skoro ponoc jest to dobrze,choc mialam malenka nadzieje ze moze do nowego domku poszla...
  22. Podnoszę na dzien dobry, moze ktos cie zauwazy malenstwo :roll:
  23. Jestem wolontariuszką ktora opiekuje się Slepkiem, w razie pytan proszę o kontakt, a tymczasem podnoszę wątek i dziękuje za wszystko załozycielce wątku :loveu::loveu::loveu:
  24. Chyba nikt jej nie wymizial i nie nakarmil:-( nie bylo jej w swojej klateczce, szukalam, pytalam- nie znalazlam :-(( Nie wiem co z nią...
  25. Jejku jaka bidula z tel Łezki, o pieniazki nie ma co sie martwic, tylko zeby szczescie i zdrowie dopisalo :-(
×
×
  • Create New...