jamos
Members-
Posts
273 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jamos
-
:oops: nie doczytałam o Twojej bezcennej pomocy joaaa, przepraszam. jakie Tinka ma cudne i ufne oczka, chociaz mój boksio niejadek też jest chudy to takiej chudziny jaką jest Tinka jeszcze nigdy nie widziałam:shake: . jak te obrzydliwe pchły musiały ją męczyć. teraz czekamy tylko na dobre wiesci :multi:
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
jamos replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Huzarku jak to możliwe, ze tak długo już czekasz. Huzar z prawdziwym szczerym psim serduszkiem czeka na swojego człowieka:-( -
:placz: :placz: :placz: Bono, kochany piesku, Gamba nie mógł do ciebie wejść :placz: tak bardzo pewnie czekałeś na niego, wiedziałeś, że sobota to będzie spacerek. lupe bardzo dziękujemy za banerki dla Bono, jestem :oops: ciemnota komputerowa jak sciągnać ten banerek do swojego podpisu? Gamba musimy wierzyć, że domek dla Bono już nadchodzi, że już niedługo... Cudowny Bono potrzebuje swojego CZŁOWIEKA:-(
-
Gamba dziękuję za ogłoszenia, wierzę, że po przeczytaniu takiego tekstu:placz: i zdjęcia, Bono znajdzie wspaniały dom. on jest tak bardzo smutny i zgnębiony na tych zdjęciach:placz: . wyobrazam sobie jak się cieszy gdy go odwiedzasz .może uda Ci się w sobotę pstryknąć temu przystojniakowi jakąś fotkę. dobrze, że mu wymościłes budę ciepłą kołdrą bo jest tak zimno. domku gdzie jesteś? Bono chce do domu
-
bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))
jamos replied to boksiedwa's topic in Już w nowym domu
gdzie dom dla Oskarka, on już tak bardzo długo czeka:-( -
Gamba:modla: nieustannie dziekuję za opiekę nad Bono. rozumiem Twoje obawy, tylko Ty znasz realia jakie u Was są. cieszę się , że w sobotę go odwiedzisz/[SIZE=2]Gamba:oops: przepraszam nie poczuj się urażony, ale chciałabym tez jakoś pomóc, czy mogłabym Ci przesłać jakiś pieniążek abyś mu coś dobrego do jedzonka kupił od ciotki jamos, czy Bono ma w boksie jakieś porządne posłanko ?czy Bono bawi się zabawkami?, napisz proszę co na teraz by się przydało dla Bono/ serdecznie dziękuję Wam Wszystkim na wątku tego niezwykłego psa którzy szukają mu domu. domku dla Bono gdzie jesteś? gdzie jest szczęściarz, który zostanie panem Bono?
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
jamos replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
ojej Szarusiu nie strasz swojej Rodziny i cioć. Justysiu życzę zdrowia i czekam na dobre wieści. -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
jamos replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
serdecznie pozdrawiam Rodzinę Szariczka i dziękuję, że jest z Wami taki szczęśliwy.miałam przerwę w dostępie do kompa, ale już jest ok. cieszę się, że wątek Szariczka jest tak pełen ciepłych i wspaniałych OSÓB. Szariczku, proszę zaciśnij swoje śliczne łapki, aby taki podobny do ciebie Bono znalazł taki DOM jak Twój. [SIZE=1]/pieniążek już wysyłam/[/SIZE] -
fidelek2, dzięki za zrozumienie, czytam, że masz to samo i też spotykasz się z takimi reakcjami. i w rodzinie i w środowisku znajomych słyszę, że pies to tylko kłopot,bo sierśc, brudne łapy, zniszczone mieszkanie, koszt i brak możliwosci wyjazdów na urlopy itp. ja sama nigdy nie miałam psa i też kiedyś żyłam bez świadomości,że są schroniska i cierpienie zwierząt:oops: , to pewna Wieniowa Rodzina pokazała mi dogomanię i świat,w którym można wyrwać ze schronu jakąś bidę,która pod wpływem miłości zamienia się w szczęśliwego,kochanego przez wszystkich psa .gdybym wcześniej odkryła dogo napewno mój pies byłby ze schroniska. ja przy całkowitym sprzeciwie rodziny kupiłam psa, a wraz z nim nabyłam silną astmę oskrzelową,demolowane mieszkanie,wiele innych kłopotów i jestem bardzo szczęśliwa:loveu:. fidelek2, to piękne jak dziecko wychowuje się z psem, bo to wyzwala w człowieku same dobre uczucia, uczy miłości i mądrości. Wierzę, że Bono znajdzie swój dom i będzie szczęsliwy:lol:
-
Dzień dobry Wieniowa Rodzino, po przerwie mam już dostęp do komputera i od razu wczytuję się w wieści co słychać u Wienia, dzięki któremu [SIZE=1]odkryłam świat, w którym są z jednej strony schroniska i cierpienie zwierząt, a z drugiej LUDZIE, którzy mają w sobie tyle miłości,że potrafią "otworzyć" najbardziej "zamkniętego w swoim świecie" psa. oj Wieniek twój nastrój mi się udzielił. [/SIZE][SIZE=2]Wieniek, ale ty masz nastroje od nostalgi i filozoficznego myślenia nad światem do przyziemnej wściekłości o pączki:lol:.Spojrzenie Rumpy na zdjęciach bardzo wymowne:lol: [/SIZE]