Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. [quote name='alekso']a nr konta, to czyj podamy? mogę aktualizować informacje na bazarku.[/quote] no i mamy koordynatora:p alekso ale musisz w takim razie nauczyć sie wystawiać bazarek (to łatwe) bo żeby aktualizować musisz mieć możliwość edycji postów
  2. W Bielsku jest schron, ale to by faktycznie trzeba za kasę, bo oni z naszego regionu nie przyjmują. Ale nie wiem czy nie lepiej w tym wypadku hotelik? No bo do Bielska miałabym daleko żeby go częściej odwiedzać...
  3. [quote name='alekso']mogę jakoś pomóc?[/quote] Alekso przecież pomagasz:loveu: i dzięki Tobie Kora była w radio:p Obserwowałam wczoraj psiaki, jest tam jeden taki fajny owczarkowaty, przyjaźnie nastawiony do innych psów,przez co widzę taki mały kundelek nawet na niego warczy:-( a on dalej macha ogonem przyjaźnie. Zdjęcia będą we wtorek. Trzeba by mu szybko domu poszukać, zanim go "zjedzą". Azura chudnie. I jest nowy młody owczarek... Z dobrych wieści: Kordira, Agat i Onja już w nowych domach:p
  4. A żeby weselej i wiosenniej się zrobiło na wątku, to muszę napisać, że udało się znaleźć nowe domy dla [B]Kordiry [/B]i [B]Onji,[/B] a jutro lub we wtorek pojedzie do domu [B]Kora [/B](ta onka która miała być uśpiona), a dzięki stronie internetowej dom znalazły [B]Daszka, Liszka, Nastka[/B] i [B]Agat[/B]:multi::multi::multi::multi:
  5. Ja myślę, że ona wyglada jak Szakuś:-( Jak znajdę kabel do telefonu to wstawię jej zdjęcie wczorajsze ze schronu, zobaczycie, anatomii się można na niej uczyć.
  6. Dorothy proszę sprawdź co słychać na koncie, bo chciałabym już rzeczy powysyłać (piq już pewnie usycha za johnny:evil_lol:) i wystawić nowy bazarek:p
  7. Ja z tymi psami z pomieszczenia bez kojca będę chodziła zawsze po robieniu zdjęć. Robię je przeważnie w poniedziałki rano, chyba, że pada lub pracownik gdzieś jedzie, wtedy uzgadniam inny termin. Wilkę wyprowadzałam co drugi dzień rano. Ok, pogadam z kierownictwem jeśli będą we wtorek, bo w poniedziałek jadą z pracownikiem na prelekcję do szkoły w Brennej. Jeśli się oczywiście zgodzą na to, to chciałabym też ewentualnie wyjść z jakąś propozycją od nas. Trzeba to także dostosować do mniej więcej czasu karmienia. Pracownicy są do godziny 16-tej w schronie. Ile boksów przy takim spotkaniu byłybyście w stanie wyprowadzić, bo muszę też uzgodnić jakoś czas [B]od - do[/B] (pytałam w innych schronach jak to się odbywa, podobno są to stałe godziny przyjść i wyjść wolontariuszy w określonym dniu, w których wyprowadzają po kilka boksów).
  8. Onja w swoim nowym domu:loveu: [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/6489/tnpodchodybd4.jpg[/IMG] niestety po zmniejszeniu obrazu podpis trochę nieczytelny, Onja pisze: "o pani znowu coś pichci, może się załapię...?" [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/216/tnsjestavs3.jpg[/IMG] [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/5638/tnwartaim8.jpg[/IMG]
  9. Weronia na naszym terenie jest jeden schron, nie ma izolatek, wszędzie pełno. Kwarantanna odbywa się w normalnych boksach, gdzie jest kilka psów, nie da rady oddzielić, nie ma gdzie. Własciciel zdecydował, ze lepiej uśpic:-(
  10. Widziałam dzisiaj bidulkę, to taka kruszynka....:-(
  11. ok, ja pogadam z kierownictwem, tylko trzeba ustalic dzień i godziny. Ja jestem w schronie dwa razy w tygodniu - raz robiąc nowe zdjęcia, a drugi raz robić przegląd kojców. Wpasuję jeszcze jakby coś spacer. To musiałby być stały dzień i stała godzina. We wtorek porozmawiam o tym z kierownictwem jeśli tylko będzie, na razie dajcie propozycje jakie terminy i godziny (w czasie pracy schronu, aby był pracownik) wchodzą w ogóle w grę. Basiu nie liczyłam Ciebie, bo jak pytałam, czy dasz radę wyprowadzać husky ze mną, gdy będę wyprowadzać psy z izolatki, napisałaś mi, że masz zbyt dużo pracy w firmie i nie masz czasu. Czyli byłaby Basia, Ela i Herspri?
  12. [quote name='Tosia2']Widzisz... Teoria teorią, ale realia są takie że od 14 lat nie znalazłam schroniska w którym słabsze psy nie byłyby rozszarpywane, w których po nocy nie wynoszonoby trupów...[/quote] niestety...prawo dżungli:-(
  13. Właściciel chciał go oddać do schronu i stąd o nim wiem. Odmówiono mu. Schron nie przyjmuje psów ze zgłoszeń prywatnych, chyba, że ktoś zapłaci za oddanie, tak jak płacą gminy. Podali mu mój telefon. Poza tym Cezarek nie da sobie rady w schronie - on nigdy nie wychodził poza swoje podwórko, nie miał kontaktu z psami, inne psy raczej budzą w nim strach. Wyobrażacie sobie tego miśka w kojcu z 3-6 psami?
  14. DZIĘKUJĘ wszystkim na tym wątku chcącym pomóc Onji, a szczególnie MADZIK93 za założenie go, i skierowanie do mnie nowej rodziny Onji, oraz PETEROWI za błyskawiczną pomoc w wizycie przedadopcyjnej. Dzięki im, i wam wszystkim ta suczka ma szansę na dobre, szczęśliwe życie:multi: Zobaczycie jutro jaka z niej jest chudzina....
  15. Oj tak, akcja od rana była gorąca, Peter na wizycie, ja w schronie, biedna Onja zamknięta w pomieszczeniu bez betonu bo sobie łapy zdzierała. Po udanej wizycie nowy zaakceptowany opiekun - Waldek z Będzina wsiadł w auto i pojechał po "księżniczkę". Już kilka razy rozmawialiśmy - Onja zrobiła obchód ogrodu, i pierwsze zapoznanie z domowym 16 letnim psem. Oczywiście znowu cudowne ozdrowienie - suczka przestała biegać nerwowo jak w schronie, spokojnie zwiedzała nową okolicę. Później wpuszczona do domu zjadła Waldkowi zupę:evil_lol: i położyła się wygodnie w kuchni:p Jednym słowem zadomowiła się już:p Nowa rodzina nazywa ją księżniczką, jest podobno ułożona, ładnie chodzi przy nodze, możliwe, że była kiedyś szkolona. Prawdopodobnie zostanie imię ONJA. JUTRO OBIECUJĘ ZDJĘCIA:lol:
  16. no trudno, lepiej teraz niż później
  17. gigi pewnie że możesz pomóc, na przykład załóż koło wolontariuszy w Bielsku i działaj z nami:p! jutro wizyta przedadopcyjna Petera u ludzi zainteresowanych Onją...zobaczymy:cool3:
  18. wizyta przedadopcyjna dla Kory wypadła super!:multi: Dzięki Florida i Peter:loveu: Dogrywamy transport:p
  19. Elu byłabym ostrożna, to może być równie dobrze osoba, która wywozi szczeniaki i nimi handluje... trzeba by to sprawdzić najpierw, może być ok, ale ja podejrzliwa jestem niestety:shake: Co do spacerów, jeśli by zorganizować w jednym dniu wyjście wszystkich psów z jednego kojca na spacery to owszem, jest możliwość. Ale musi być tak, że jeden kojec idzie, bo inaczej będzie zazdrosć i awantury w kojcu.
  20. ja to nie ma co ukrywać czuję się mocno wzruszona, od wczoraj te nerwowe myśli o Uszce za mną chodzą...
  21. czy maluchy dostały surowicę? wiecie może?
  22. Dorothy zawsze się znajduje ktoś kto musi się przyczepić. Wiesz co, niech każdy robi swoje a świat będzie lepszy! Róbmy swoje z korzyścią dla innych!
  23. a obserwowałaś, ile pije??? Mówiłam, jak zgłodnieje to i za suche się weźmie:diabloti:
  24. Elza czy mi sie wydaje, czy to ostatnia noc naszej kochanej suczki w Polsce!??:cool3:
×
×
  • Create New...