-
Posts
5409 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dea
-
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Dzięki Asiu!:loveu: Wczoraj zaktualizowałam stronę schronu, dodałam nowe psy, zapraszam na [URL="http://www.schronisko.cieszyn.pl"]www.schronisko.cieszyn.pl[/URL] -
DRAMAT!Suka i 8 szczeniąt konały w pijackiej melinie
Dea replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Co było nie tak z tym domem? Może warto ich mieć na oku, żeby innego psa nie wzięli... Choma te szczeniaki zostają na razie u weterynarzy, jeśli nie znajdą domów do kilku tygodni to gdy nabiorą odporności pójdą do schroniska niestety. Mam nadzieję, że jednak znajdą domy. -
DRAMAT!Suka i 8 szczeniąt konały w pijackiej melinie
Dea replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='choma']A SKĄD SIĘ wzięło 21 szczeniaków w schronie?[/QUOTE] W Międzyświeciu była eksmisja pary ludzi, którzy zajęli budynek bezprawnie. Do tego trzymali zwierzęta gospodarskie w bardzo złych warunkach, i rozmanażali psy. Oni są lekko opóźnieni, i żadne argumenty do nich nie docierały. Zabrano stamtąd około 8 psów dorosłych i 21 szczeniaków z trzech różnych miotów. Siedzą u weterynarzy w przychodni, bo w schronie nie maiłyby szans na przeżycie, maja na razie małą odporność. -
DRAMAT!Suka i 8 szczeniąt konały w pijackiej melinie
Dea replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmlasowice']Dzwońcie natychmiast po numer: 505829411. Jest to numer Pani , której matka musiała uspić 4 m-czną sunię z powodu cukrzycy. Natychmiast chce zaadoptowac jasnego , puchatego szczeniaka . Do czarnych psów mają pecha - a to nowotwór / 4 letni piesek/ a to cukrzyca / szczenię. Porozmawiajcie z Nią / mama jest przygłuchawa, trudno się rozmawia/. Ja w tej chwili nie mam szczeniąt. Szukam dla Nich psa na prośbę lek.wet. B.Grucy z Tarnowskich Gór. Magda[/QUOTE] dzwonił juz ktoś???? bo nie chcę się powtarzać z telefonem. -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Asiu prześlę Ci tą starszą, młodszą na szczęście wczoraj po południu odebrał właściciel:p -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Na pewno dobry, co do sterylki nie wiem, ale się dowiem. Byłam dzisiaj w schronie, zrobiłam zdjęcia [B]18 nowym psom[/B]:placz: Nic tylko siąść i się załamać. Herspri tego Twojego złapanego też robiłam. Są dwie czarne spanielki, jednej za nic w świecie nie chciałabym oddawać starym właścicielom. Jest z Ustronia, wiem gdzie mieszkała, często błąkała się sama. Dom to budynek socjalny, towarzystwo różne. Sunia bita nie była, ale jest tak zaniedbana, że głowę ledwo unosi tak ma zdredowaną sierść na uszach. Jeden wielki kamień, nic tylko wygolić. Podobnie zresztą jak reszta sierści. Do tego to już starsza suczka, około 8 lat. A do adopcji poszło zaledwie 5... -
Zwierzęta cierpią, bo ludzie nie myślą... aktualizacja str. 1 i 2
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofija']A czy te psy nie można stamtąd zabrać????? Ten berneńczyk póki dorasta to mozna go ukształtować. Po co im zostawiać te psy?????????????? Dea - masz zdjęcia tych sczeniaków???????????[/QUOTE] Zdjęć szczeniaków, takich porządnych jeszcze nie mam, nie mam kiedy podjechać do wetki. Jutro jadę do schronu, ale tam na pewno zejdzie mi parę godzin to znowu nie zdążę do przychodni:shake: Psów na razie nie mam podstaw zabrać. Byłam tam wczoraj z karmą suchą, zawiozłam im 20 kilogramów. Dzieciaki trochę mnie wzruszyły prawdę mówiąc, bo jeden przez drugiego leciały mi powiedzieć, że zrobiły porządek u tej małej suczki i żebym sprawdziła czy dobrze. Czasami jest tak, że ludzie nie chcą źle, tylko to co robią wynika z niewiedzy. Tak jak z tą amstafką ze Skoczowa. Teraz ta mała suczka ma kojec wyłożony słomą, pod tym stary dywan. Kojec jest zadaszony, to nie zmoknie tak szybko. Z jednej strony przyłożyły blachy, żeby nie wiało. Budę obicali ocieplić. Z kojcem od dużego psa będą robiły porządek w sobotę, bo same boją się do niego wchodzić. Podobno tylko mama do niego wchodziła. Pies agresywny nie jest, to widać, ale nie będę ich zmuszać. Ich mama wraca ze szpitala w piątek. Też tam pojadę po pracy w sobotę, zobaczymy jak się pies zachowuje. Zamówiłam dwie linki - 5 i 8 metrowe dla psiaków. Obroże dokupię już gdzieś w sklepie, tylko muszę je pomierzyć. Przynajmniej trochę wolności by miały. Zdjęć jeszcze nie robiłam, bo już mocno szarawo było. Dostałam dzisiaj telefon z opieki społecznej ze Skoczowa. Ta kobieta z Międzyświecia dzień i noc podobno siedzi z tymi jałówkami w polu! Nie chce stamtąd odejść, pilnuje ich. Opieka się boi, że kobieta dostanie zapalenia płuc. Ciężka sprawa... -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Yoreczka ma już dom, weterynarze jej znaleźli:p -
Zrobiłam zestawienie wpłat październikowych na konto EMIRA dla Aramisa [FONT=Times New Roman][SIZE=3]asl – 53,50[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Axa – 20[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]asl – 76,50[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]asl – 27[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]asl – 17,50 (bazarek od Megii1 i Pliszka)[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]asl – 23 (Giselle4 i Iza K.)[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]nova.nathalia – 120 [/FONT][/SIZE] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman]razem: 337,50 złotych[/FONT][/SIZE][/B]
-
Zwierzęta cierpią, bo ludzie nie myślą... aktualizacja str. 1 i 2
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
No, dobrze, że u nas broń nie jest ogólnie dostępna!:angryy: Dzisiaj nie miała auta, jutro tam pojadę z karmą i zdjęcia zrobię. -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[quote name='Herspri']na yorka na pewno znajdą się chętni, tylko ciachnąć trzeba żeby ktoś głupich pomysłów ze szczeniakami nie miał :mad:[/QUOTE] Zwłaszcza, że to suczka jest. W tym tygodniu postaram się o zdjęcia, ale już jedna osoba z dogo napisała, że może mogłaby ją przygarnąć, zobaczymy:razz: -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']Dea, wkleiłam na Kudłacze w potrzebie, czasami domki pytają o malizny kudłate [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kudlacze-w-potrzebie-146370/index62.html[/URL][/QUOTE] [B]Dzięki! [/B] Jak dobrze pójdzie to ta jasna jutro pójdzie do adopcji do bardzo fajnego domku, do osoby która tutaj na wątku od czasu do czasu także pisze. Domek gwarantuję najlepszy będzie miała:p Ale Firek coraz koszmarniej wygląda z tą swoją sierścią:-( -
[quote name='a.piurek']18 października stuknęło Emirkowi pół roku w naszym domu. Pół roku psich smutków i radości, ze zdecydowaną przewagą radości. Kiedy znalazł się w domku był bardzo grzecznym i nieco wylęknionym psiakiem. Dziś jest prawdziwie kochanym zbójem, zreszta bardzo przytulaśnym. Ale to dobrze, bo ja raczej jestem osoba energiczną, więc w jego przesadnym spokoju doszukiwałam się stanów chorobowych. Zaliczył kilka zniszczeń i jedną poważną napaść na psa. Niestety nadal bardzo źle reaguje na niektórych mężczyzn. Pozdrawiam wszystkich, którym los Emisia nie jest obojętny.[/QUOTE] No to ja sobie na tą okazję pyfko otworzyłam:multi:
-
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Dwa dni temu własciciele przyprowadzili do weta yorka do uśpienia, bo... za stary:angryy:. Jak dla mnie to on wcale nie taki stary, śliczny, wesoły, żywy. Weci też mówią, że na 9 lat nie wygląda. Nie uśpili (zresztą kolejny raz, już tak parę różnych psiaków uszło z życiem). Siedzi mały w wetów w kojcu i szukamy mu domu![B] Komu yorka???!!![/B] -
No i fantastycznie!:multi: Herspri widzisz, on jednak wiedział z tym sikaniem z kim może zadzierać a z kim lepiej nie:lol:
-
Zwierzęta cierpią, bo ludzie nie myślą... aktualizacja str. 1 i 2
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[B]Byłam dzisiaj na interwencji w Goleszowie Kamieńcu[/B]. Niestety nie miałam aparatu, jutro wezmę. Trzy psy - nieduża brązowa kundelka, pies w typie mixa rottka i kilkumiesięczny berneńczyk. Dom to stare gospodarstwo, gdzie mieszka trójka dorastających dzieci pod opieką jakiegoś wujka. Ojciec w więzieniu, matka nie wiem gdzie. Suczka mieszka w kojcu o wysokości maksymalnie metra, buda zbita z desek, nieocieplona, kojec pełen odchodów, w misce obrzydliwe pomyje. Wody brak, nawet miski po wodzie nie było. Szczepień brak. Pies w większym kojcu, za to po kostki w błocie. W budzie samo błoto. Zero jedzenia, zero wody, pies bardzo chudy. Berneńczyk mieszka w domu, ale jak przyjechałam siedział przywiązany do ławki. Bardzo wycofany, nawet nie chciał się przywitać, nie reagował na wołanie. Po prostu leżał, a to przecież szczeniak! Jako jedyny ma jednak książeczkę szczepień, i nie wygląda na wychudzonego. Nie było nikogo dorosłego, żeby porozmawiać. Dałam dzieciakom tydzień na wysprzątanie kojców, docieplenie budy suczki, położenie podestów w kojcu psa (widziała takie podesty u nich na podwórku). Parę rzeczy wytłumaczyłam, ale czy to przyswoiły zobaczymy. Z naszej strony jednak też trzeba będzie pomóc, bo w domu sie nie przelewa. Jeżeli poprawią warunki obiecałam im pomoc w szczepieniu, sterylizacji, odrobaczeniu, odpchleniu. Dla suni obiecałam linkę i obrożę. Suchą karmę niezależnie od wszystkiego zawiozę im jutro, bo psów żal:-( -
Zwierzęta cierpią, bo ludzie nie myślą... aktualizacja str. 1 i 2
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
dzięki Herspri:loveu: No więc sprawa na dzisiaj wygląda tak: jest miejsce dla konika w okolicy Warszawy, mógłby jechać razem z transportem koni z Ochab uratowanych przed rzeźnią przez jedną z naszych wolontariuszek. Jeżeli uda się sprawę załatwić z komornikiem konik pojedzie. Później załatwi się mu badania, szczepienia i papiery. Poza nim okazało się, że jest krowa i dwie jałówki. Rozmaiałam z powiatowym, jałówkom papiery może uda się wyrobić, bo pochodzą od tej krowy więc jest znane pochodzenie. Z krową sprawa taka, że wczoraj baba przyszła, zabrała krowę i udała się w tylko sobie znanymi kierunku... Czyli krowy na dzień dzisiejszy właściwie nie ma. Ze świnką niestety będzie ciężko:-( Schron pojechał tam jeszcze raz, okazało się, że pod deskami były jednak nie kociaki a szczeniaki. Zostały zabrane wraz z matką. Obecnie więc z Międzyświecia w schronie jest 5 dorosłych psów, jedną suczkę staruszkę w bardzo złym stanie trzeba było uśpić, i[B] 21 szczeniaków z trzech miotów![/B] Kotów i dwóch, trzech psów nie dało się złapać. -
DRAMAT!Suka i 8 szczeniąt konały w pijackiej melinie
Dea replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
No to jeszcze trzy maluchy szukaja domów:roll:. Udało się wczoraj poszczepić wszystkie? Z GZC na razie będzie ciężko, do schronu trafiło 21 szczeniąt, prawdopodobnie to one pójdą w ogłoszeniu. -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
JESZCZE RAZ PRZEKLEJAM LINK DO WĄTKU OWCZARKÓW [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105706[/URL] -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofija']M ręce opadają, ja już nie mam sił na tych ludzi, czy jak ich nazwać[/QUOTE] Ja to bym nie nadużywała nazwy ludzie w takich wypadkach... -
Zwierzęta cierpią, bo ludzie nie myślą... aktualizacja str. 1 i 2
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dea'][CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=3][B][COLOR=blue]LUDZKA BEZMYŚLNOŚĆ! SKOCZÓW[/COLOR][/B] [/SIZE][/FONT][/CENTER] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Typowy przykład ludzkiej bezmyślności... W tym domu mieszka dwoje starszych ludzi – on, około 75 lat, ona około 70. W domu bez wody, gazu, prądu. Warunki higieniczne żadne, tym ludziom to odpowiada. Ich sprawa, niech żyją jak chcą. Jednak poza nimi w tym domu jest jeszcze około 12 psów i 6 kotów. Są zwierzęta gospodarskie, w ich sprawie interweniowaliśmy u powiatowego lekarza weterynarii i na policji. W wyniku interwencji i groźby odbioru zwierząt ich byt się poprawił. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Psy i koty nie są głodzone czy bite, ale...[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- nie wiemy dokładnie ile ich jest, bo przecież one rozmnażają się między sobą[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- co chwilę pojawiają się nowe, przyprowadzane nie wiadomo skąd[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- biegają luzem po okolicy, w grupie, ludzie zaczynają się bać, mogą im zrobić krzywdę, mogą zostać potrącone przez samochód[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- nie mają szczepień, nie są odrobaczane, odpchlane, leczone[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- nowo narodzone szczeniaki tak jak to kiedyś robiono prawdopodobnie są topione, a pozostawiany jest jeden z miotu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Policja i straż miejska są bezsilne. Psy są bardzo przywiązane do swoich właścicieli, a jedyną alternatywą dla nich byłoby już i tak przepełnione schronisko... Do tych ludzi nic nie przemawia, są także trochę ograniczeni umysłowo. Sterylizacje, kastracje, pomoc weterynaryjna, to chyba jedyna możliwość rozwiązania problemu. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Część z tych psów ludzie oddaliby do adopcji![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=blue][B]Więcej informacji i zdjęć z tej sprawy od strony 6 od postu 56[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=blue][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116932&page=6[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/7831/tnp1010993qi0.jpg[/IMG] [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/9929/tnp1010994le7.jpg[/IMG] [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/1571/tndscf3154jv7.jpg[/IMG] [B]WYDATKI:[/B] FRONTLINE na pchły dla wszystkich psów:[B] 55 złotych [/B](rozliczone [B]54[/B] złote z wpływów z bazarku "różne różności") Kastracja kucyka:[B] 300 złotych[/B] [/QUOTE] [B]PAMIĘTACIE TĄ SPRAWĘ?[/B] [B]Dzisiaj była eksmisja lokatorów do mieszkania socjalnego.[/B] Zostało po nich [COLOR=red]8 psów[/COLOR] (nie wiem gdzie reszta), [COLOR=red]12 szczeniaków[/COLOR], [COLOR=red]kilka kotów[/COLOR], [COLOR=red]małe kocięta[/COLOR] schowane gdzieś pod deskami, [COLOR=red]2 krowy[/COLOR], [COLOR=red]świnka[/COLOR], [COLOR=red]kucyk[/COLOR]. Poznikały barany, kozy, drób, chyba Ci ludzie je pozabijali wcześniej. 5 psów i szczeniaki pojechały do schroniska. Trzy psy nie dały się złapać. Nie ma gdzie dać kotów, zostały. Tak samo będzie problem z krowami, świnką i kucykiem, nie mają czipów, paszportów, nie są przebadane, zgodnie z prawem powinny zostać poddane eutanazji i utylizacji:-( Czuję się trochę bazsilna, mam nadzieję, że uratujemy chociaż kucyka, prowadzimy rozmowy. Nie wiem co z kotami, wszystkie DT już tak zakocone, że nawet maluchów nie ma gdzie upchnąć...