Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. Ooooo, a może akurat się uda:p
  2. Mam nadzieję, miały dzisiaj dostać kolejny antybiotyk...
  3. Dea

    Ma dom.

    No proszę jaki dobrze wychowany ten Twój Colio, nie łapczywy, nie nachalny, pełna kultura:p A co do tych psów, to jeżeli onek go próbował atakować w schronie, to teraz może mieć po prostu uraz do innych psów. A jak Twoje kotki, już się oswoiły z Colio?
  4. agusiazet dziękuję:lol: Niestety cztery kotki gdzieś przepadły, może kotka je zabrała, a dwa które zostały nie przeżyły:-(
  5. Niestety Rudy lekko kuleje na jedną tylną łapę, do tego dosyć szybko jedzenie schroniskowe wykończyło mu zęby... był nawet ze trzy razy w gazecie kiedyś, ale ludzie jak przychodzili go zobaczyć rezygnowali, chyba przez to właśnie:-(
  6. Jakoś boję się, że on nigdy nie zazna co to dom:-(
  7. no ale właściwie po co????:evil_lol: Taki hotelik to ja rozumiem:-)
  8. Dodałam na stronę schronu nowe psy.
  9. [quote name='Kolia']Dziękuję za informację o collaczku - już wrzuciłam go na forum collie. Czy mogłabym prosić o numer kontaktowy i jakieś informacje na temat usposobienia Kenta (moze tak mieć na imię?)[/quote] Ja na stronie schronu nazwałam go Corgo, ale na colaczkowym może być Kent:p Namiary mogą być na mnie: [EMAIL="dea2@op.pl"]dea2@op.pl[/EMAIL] , tel. 0 603 244 518. W kojcu z onkiem sobie nie radził, onek jest nieco agresywny, więc colak skończył ze zraniona łapą. Teraz jest z suczkami. W kojcu podbiega do krat, jest aktywny, po wyjściu spokojny, zainteresowany otoczeniem, łagodny, raczej zrównoważony. Podaje łapę jak coś chce:p
  10. Jutro zadzwonię do tej pani, czy kotka przyszła, bo jeśli je porzuciła podrzucimy specjalne mleko dla kociąt i jedzenie.
  11. Dea

    Ma dom.

    [quote name='Kolia']Dea jesteś pewna, że on ma 8-9 lat? Tricolory w tym wieku wyglądają gorzej... Ja bym powiedziała, że on ma ok. 6 lat :)[/quote] Ja oceniałam tylko po zębach, na tyle na ile się znam, pracownik też... Może być tak, że zęby miał bardzo zaniedbane i dlatego tyle mu daliśmy. Ja też patrząc na niego w kojcu myślałam, że jest młodszy, ale zajrzałam do pyszczka i się zdziwiłam. Sierść ma niezwykle gęstą, ładną. Iv a co tam u naszego Colio? Colio nieźle poradził sobie z onkiem, z którym siedział, Corgo wsadzony do tego samego kojca od razu został zaatakowany, ma ranę na łapie, więc go przenieśli.
  12. Rudziaczek w dobrej kondycji, przeczołgał mnie w poniedziałek prawie, bo długo na spacerze nie był to miał niezłą energię i siłę! Latałam na wysokości lamperii można powiedzieć:evil_lol: No i brzuch przez koszulkę mi nieco zdrapał, bo chłopak się upiera skakać na mnie przednimi łapami, abym go głaskała, ale co tam, wybaczam:p
  13. Izis a o jakieś fotki dałoby radę poprosić?:lol:
  14. Dokładnie, psu nie może nowy dom od razu kojarzyć się z bólem, musi się przyzwyczaić najpierw.
  15. Drokuś żegnaj [*]:-( Przynajmniej ostatnie miesiące swojego życia miałeś dobre, miałeś ogród, dobre jedzenie i miłość ludzi, szkoda, że tak krótko...:placz:
  16. [CENTER][B]RATUJEMY KOTKI!!![/B] [/CENTER] Dzisiaj dostałam wiadomość, że półdzika kotka podrzuciła swoje maluchy do ogrodu osoby, która ją dokarmia. Pojechałam zrobić zdjęcia. Maluchy mają około 3 tygodni, koci katar, pchły, kleszcze:-( Jest ich sześć. Zostawiłam wiklinowy koszyk, żeby mogły zostać u tej pani w ogrodzie, i żeby nie zaczęły się rozchodzić. Kotka podobno przychodzi rano i wieczorem. Ja musiałam wracać do pracy, ale pomogła Herspri i zabrała je do wetki. Dostały antybiotyk, krople do oczu, zostały odpchlone i odrobaczone. W poniedziałek policzę się z wetką, coś z bazarków jak się sprzeda przeznaczę na kociaki. Prawdopodobnie to dwie kotki i cztery kocurki. Pilnie potrzebne domy - stałe i tymczasowe! [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/3046/tnp1070714mo6.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/3043/tnp1070721zi8.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/5656/tnp1070726jt0.jpg[/IMG]
  17. Dzisiaj zaktualizuję stronę schronu, 10 nowych:shake: Colaczek niestety nadal w schronie, okazało się, że to też staruszek, koło 8-9 lat na pewno. Oto on [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2818/tnp1070628mn0.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/4097/tnp1070617jc4.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/8421/tnp1070618da0.jpg[/IMG]
  18. Dea

    Ma dom.

    No to się spóźniłam z propozycją nowego colaczka... No ale dobrze, że Książę znajdzie dom. A mój nowy colaczek nadal w schronie, nazwałam go Corgo, i niestety to też staruszek:-( Tak na 8 - 9 lat go oceniam... [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2818/tnp1070628mn0.jpg[/IMG]
  19. [quote name='GoniaP']Zawsze pies może uciec :razz:[/quote] noooo, takie rzeczy przecież się zdarzają...:razz:
  20. póki co nie, ale jakby tak nie daj boże udowodnił...
  21. [quote name='GoniaP']U nas też wszędzie wokół syf i degrengolada: [URL]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/Interwencja19Sierpie08[/URL] :-([/quote] Obejrzałam, kurcze wszędzie to samo:shake: Wyprane mózgi, znieczulica, brak wyobraźni i jakichkolwiek uczuć:-(
  22. [quote name='maciaszek']Weszłam na belgi i... kopiuję: "[I]Słuchajcie przed chwilą dzwonił do Wojtka mężczyzna z okolic Jaworzna. Powiedział że to prawdopodobnie jego pies [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/710.gif[/IMG] Z tego co Wojtek powiedział facet jakoś rok temu dał swojemu znajomemu na przechowanie psa teraz gdy wrócił okazało się że psa nie ma, zobaczył ogłoszenie i twierdzi że to prawie identyczny pies dlatego będzie jeszcze do mnie dzwonić. Ale z tego wszystkiego wychodzi na to że pies ma koło 2 lat. Czekam na ten telefon ale z drugiej strony czemu nie dał ogłoszeń o zaginionym psie, a jeśli ten pies miał tam źle normalnie teraz to mam mętlik w głowie.[/I]" "[I]Oczywiście poproszę o okazanie wszystkich dokumentów które mogłyby potwierdzać że pies jest jego. Boję się tylko że ten dom(jeśli to ten) jest nieodpowiedzialny ja bym w życiu nawet najlepszemu znajomemu nie oddała psa na przechowania na tak długi czas a tym bardziej robiłabym wszystko by odnaleźć psa gdyby okazało się że ten zaginął. No nic czekamy na telefon.[/I]"[/quote] Jeżeli pies nie jest z rodowodem to absolutnie nie musicie oddawać. Jeżeli ktoś po roku orientuje się że nie ma psa, w wcześniej oddaje na przechowanie, to do d...z takim opiekunem!:angryy: Pies został porzucony, i w razie czego ja bym faceta przyciskała na zrzeczenie się praw, a jak nie to zwrot kosztów i zgłoszenie o porzuceniu psa...
  23. [quote name='madzia828']Szariku za co masz takie życie:-( glony w misce z wodą :angryy: kopa w d.. bym dała tym ludziom:mad:[/quote] kopa i niech sobie do tego sami tą wodę wypiją!
  24. A czy oni wiedzą, że ma świerzba czy grzyba? Hmmm, jeśli Piotr się przemoże, to najwyżej mogę z nim pojechać na tą kastrację, ale wątpię, bo naprawdę widać, że go to "boli"... Z drugiej strony kastracja konieczna, pies będzie na zewnątrz dużą część dnia, a to raczej już okolice częściowo wiejskie, dużo suk biega luzem.
  25. a to wiata dla niego (w trakcie wykończenia) [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/5746/tnp1070557xg6.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/4200/tnp1070558pm6.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...