Tak, miałam teriera irlandzkiego, ale fotki mam tylko na papierze. Ja go strzygłam (głowa) dopiero w późniejszym okresie, wcześniej, jak go wystawiałam, to strzygł go ktoś ze Związku. Ale Rufuska to głównie się jednak trymowało, strzygło się, a raczej modelowało, główkę i łapcie.